W Drodze Mlecznej jest pełno tak zwanych samotnych planet. Są to obiekty, których rozmiar i kształt odpowiada temu typowi obiektów, ale jednocześnie nie są powiązane z żadną gwiazdą. Znalezienie ich jest trudne właśnie z powodu braku gwiazdy. Warto tu bowiem wyjaśnić, że to właśnie dzięki zmianom w jasności ich gwiazdy podczas tranzytu planetarnego można je wykryć. Dla porządku warto także wyjaśnić, czym jest ów tranzyt. To moment, w którym planeta przechodzi przez linię obserwacji gwiazdy z Ziemi. W ten sposób w niewielkim stopniu ją przysłania i zmniejsza tym samym jej jasność. Jak widać, w przypadku samotnych planet taka metoda odpada.

Teleskop do polowania na samotne planety

Teleskop do polowania na samotne planety

Jednak nadchodząca misja wykorzysta technologię, która może zidentyfikować obecność samotnej planety poprzez zbadanie jej wpływu na inne gwiazdy znajdujące się w większej odległości. Rzymski teleskop kosmiczny Nancy Grace wyposażony jest w detektor podczerwieni. Ten będzie w stanie zidentyfikować sygnatury samotnych planet. A przynajmniej tak ma to wyglądać na podstawie symulacji ostatnio zgłoszonych przez NASA. Badania te zostały przeprowadzone przez zespół z Ohio State University. Natomiast wyniki zostały niedawno opublikowane w Astronomical Journal. Krótko mówiąc, naukowcy chcą wykorzystać technikę mikrosoczewkowania grawitacyjnego. Otóż światło pod wpływem masywnych obiektów zachowuje się tak, jak przy zmianie gęstości ośrodka, czyli się załamuje. Wykrycie takiego załamania oznacza natomiast obecność planety.

Nie przegap
Bsafer.pl – chroń i kontroluj swoje dane osobowe, zanim będzie za późno
bsafer.pl
Ochrona danych osobowych to poniekąd problem, który jeszcze nie pojawił się w świadomości zbyt wielu osób. Głośno zrobiło się o nim dopiero w momencie, gdy Unia Europejska wprowadziła RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych). Jednak głośno było tylko dlatego, że trzeba było się dostosować i miało to wydźwięk nie tak pozytywny, jak oczekiwaliby tego sami […]

Zobacz też: Zielone loty w kosmos? Ekologiczne paliwo rakietowe przeszło testy NASA

Oznaczać to będzie dużą ewolucję w zdolności ludzkości do wykrywania tych planet. To z kolei pomoże rzucić światło na naturę wszechświata wokół nas i jak planety takie jak Ziemia pasują do tego wszystkiego. Obecnie ów teleskop jest nadal w budowie. Jednak oczekuje się, że w ciągu najbliższych kilku lat zostanie ukończony. Miejmy nadzieję, że obędzie się bez opóźnień, ponieważ data rozpoczęcia misji jest planowana na 2025 rok. Biorąc jednak pod uwagę niesławną historię teleskopu Jamesa Webba oraz pandemię COVID-19 termin ten niekoniecznie zostanie dotrzymany. 

Źródło: SlashGear

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.