Uważacie, że CD Project RED jest rekordzistą w kwestii przesuwania premiery swojego produktu? No cóż, sama branża growa miała znacznie ciekawsze przypadki. Chociaż i tak największe wrażenia robą opóźnienia rzeczy bardziej… fizycznych. Tutaj niekwestionowanym liderem jest NASA, które już od wielu lat przesuwa termin umieszczenia na orbicie teleskopu Jamesa Webba. Agencja postanowiła podzielić się kolejną ostateczną datą. Ta przypada na październik…

NASA podaje ostateczny termin umieszczenia teleskopu Jamesa Webba na orbicie

NASA James Webb ostateczny termin

… 2021 roku. Warto przypomnieć, że ponad miesiąc temu była mowa o marcu przyszłego roku. To oznacza, że znów ta data się odwleka. Oczywiście są i dobre wiadomości. Projekt nadal jest na dobrej drodze do utrzymania się w obecnym budżecie 8,8 mld dolarów. To bardzo ważne w przypadku agencji państwowych. Przekroczenie budżetu mogłoby się zakończyć nawet anulowaniem projektu. Zakładając, że wszystko pójdzie zgodnie z planem, zespół będzie kontynuował końcową partię testów środowiskowych przed wysłaniem go na miejsce startu. Kosmiczny teleskop Jamesa Webba ma zostać uruchomiony 31 października 2021 roku.

Zobacz też: Najpopularniejsze produkcje od Netflix – to najchętniej oglądaliśmy

Oficjalna data opóźnienia to pandemia koronawirusa. Biorąc jednak pod uwagę, że teleskop miał się znaleźć na orbicie już w 2007 roku, to można odnieść wrażenie, iż pandemia jest tylko dogodną wymówką. Thomas Zurbuchen, zastępca administratora NASA Science Mission Directorate w siedzibie agencji w Waszyngtonie, powiedział, że teleskop ten jest najbardziej złożonym obserwatorium kosmicznym na świecie i ich najwyższym priorytetem naukowym. 

Ciężko pracowaliśmy, aby utrzymać postęp w trakcie pandemii. Zespół nadal koncentruje się na dotarciu do rozwiązań technicznych, które doprowadzą nas do tej nowej daty uruchomienia teleskopu w przyszłym roku.

— Stwierdził.

Zespół właśnie w tym tygodniu pomyślnie zakończył testy elektryczne, a w sierpniu zostaną przeprowadzone testy akustyczne i wibracyjne. Bardzo ważne jest, aby każdy element teleskopu został przetestowany i uznany za w pełni funkcjonalny przed wyruszeniem w przestrzeń kosmiczną. Czy to oznacza, że teleskop w końcu trafi na orbitę? No cóż, zobaczymy.

Źródło: TechSpot

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.