Kiedy słyszymy Razer mamy przed oczami producenta urządzeń peryferyjnych dla graczy. I to nie byle jakich, bo z rzucającym się w oczy jadowicie zielonym logo i dość kontrowersyjną ceną. Dla niektórych to sprzęt zdecydowanie zbyt drogi i przereklamowany. Fani uważają, że za Razerem stoi jakość a za nią się płaci. Jednak nie wchodząc to, kto ma rację w tym sporze, a kto się myli, to dotyczy on główne graczy. Możliwe jednak, że przeniesie się także na grunt biurowy. To właśnie ten rynek Razer postanawia zaatakować.

Razer ze sprzętem biurowym

Razer ze sprzętem biurowym

Firma współpracuje z dostawcą ergonomicznych mebli biurowych Humanscale nad nową linią akcesoriów do miejsca pracy, które dla wielu jest teraz ich domem. Mówimy więc o myszce i klawiaturze Razera dla pracowników biurowych. Te na szczęście nie oferują agresywnego desingu, a zielone podświetlenie zostało wyparte przez białe. Przyznam, że ten styl zwyczajnie może się podobać. Zacznijmy jednak od myszy. 

Razer Pro Click

Razer ze sprzętem biurowym

Nowy gryzoń firmy został zaprojektowany tak, aby zminimalizować ryzyko związane z długotrwałym użytkowaniem komputera, takie jak zespół cieśni nadgarstka i zapalenie ścięgien. Kluczem do tego ma być ustawienie nadgarstka pod neutralnym kątem 30 stopni. Jego sercem, a raczej okiem jest czujnik optyczny 5G Razer Mamy więc rozdzielczość 16 tysięcy DIP i częstotliwość próbkowania do 1000 Hz. Wskaźnik posiada dodatkowo osiem programowalnych przycisków, łączność z wieloma hostami z obsługą do czterech urządzeń. Ma wytrzymać także 50 milionów kliknięć. Żywotność akumulatora wynosi do 400 godzin w przypadku połączenia przez Bluetooth lub 200 godzin w przypadku połączenia bezprzewodowego 2,4 GHz. Oczywiście można także podłączyć mysz do komputera przy pomocy kabla. Jej sugerowana cena to 99,99 USD.

Razer Pro Type

Razer ze sprzętem biurowym

Teraz przejdźmy do klawiatury. Ta wykorzystuje pomarańczowe przełączniki mechaniczne Razer, które mają zapewnić cichsze, a jednocześnie przyjemne w dotyku pisanie. Razer dodał również odporną na odciski palców, miękką w dotyku powłokę do każdej nasadki klawiszy, która, jak twierdzi, zapewnia luksusowe, wyściełane uczucie, aby umilić pisanie. Podobnie jak w przypadku myszy, klawiatura może być sparowana z maksymalnie czterema różnymi urządzeniami przez Bluetooth lub 2,4 GHz bezprzewodowo, jednak kablem również nie pogardzi. Same klawisze są podświetlone przez białe LED-y.

Zobacz też: Specyfikacja Realme X7 Pro przestała być tajemnicą. Godny konkurent dla Redmi K30 Ultra?

Znajdziemy w niej także w pełni programowalne klawisze z funkcją nagrywania makr. Klawiatura ta może się pochwalić nominalną żywotnością do 80 milionów kliknięć. Żywotność baterii jest bardzo różna w zależności od tego, czy korzystasz z funkcji podświetlenia LED, czy nie. Przy włączonych diodach można oczekiwać około 12 godzin pracy na jednym ładowaniu. Bez nich czas ten wzrośnie do 78 godzin na 2,4 GHz lub 84 godzin na Bluetooth. Jej sugerowana cena, to 139,99 USD. 

Mam wrażenie, że obydwa te urządzenia sprawdzą się świetnie zarówno do pracy, jak i do gier. Może to być świetny wybór dla tych fanów wirtualnej rozgrywki, którzy nie przepadają za gamingowym stylem akcesoriów. 

Źródło: TechSpot

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.