Nowa wersja klawiatury Razer Ornata V2 nie przynosi rewolucyjnych zmian, względem poprzedniczki. Może być jednak odpowiednim wyborem dla tych, którzy szukają sprzętu łączącego zalety klawiatury mechanicznej z membranową. I dla tych, którym zależy na tym, by ich sprzęt po prostu dobrze wyglądał. Razer wie jak o to zadbać, bo jak w przypadku większości swoich sprzętów, tutaj także dostępne jest podświetlenie Razer Chroma.

Razer Ornata V2

Klawiatura dla graczy (i nie tylko) to jeden z podstawowych elementów, który pomaga w komfortowym korzystaniu z komputera. W przypadku produktów od Razera można mieć pewność, że dostaje się urządzenie, które spełni swoją rolę. Podobnie zapowiada się Razer Ornata V2, czyli odświeżona i lekko zmodyfikowana wersja hybrydowej klawiatury. Podobnie jak w pierwszej wersji sprzętu, tutaj także zastosowano przełączniki hybrydowe „mechaniczno-membranowe”. Pozwoli to na uzyskanie sprzężenia zwrotnego, które znane jest z mechanicznych klawiatur i ma dać wygodę znaną z tych membranowych.

Dodatkowo w klawiaturze Ornata V2 zdecydowano się na umieszczenie dodatkowych przycisków. Te znajdują się nad padem numerycznym i mają pozwalać na przełączanie utworów, pauzowanie czy odtwarzanie. Kolejna pożyteczną rzeczą jest mechaniczne pokrętło, które pozwala na zarządzanie praktycznie wszystkim, czego można sobie życzyć. Począwszy od głośności, a skończywszy na jasności obrazu. Wszystko jest kwestią odpowiedniego dostosowania. Tutaj można także sterować samym podświetleniem klawiatury.

Zobacz też: Jak usunąć posty na Facebooku? Będzie do tego nowe narzędzie.

Razer Chroma pozwala na praktyczne dowolne dostosowanie podświetlania do potrzeb. Są także już predefiniowane ustawienia, które pasują do konkretnych tytułów (m.in. Fortnite czy Apex Legends). Razem z klawiaturą dodawana będzie magnetyczna podstawka, którą wykonano ze sztucznej skóry. Razer Ornata V2 kosztuje 109,99 euro, czyli około 485 złotych.

Źródło: Razer

    Google News
    Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
    Obserwuj

    Bartosz Szczygielski

    Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.