Xiaomi miało już swoje procesory i eksperyment ten trudno nazwać pomyślnym. Mimo to plotki na temat tego, że jeszcze raz ten producent spróbuje swoich sił na tym polu, co jakiś czas wracają jak bumerang. Tym razem sytuacja wygląda jednak zdecydowanie inaczej. Xiaomi nie ma bowiem tworzyć swoich procesorów samo. Ma to raczej być efekt współpracy z inną, dużą firmą, która jest specjalistą w tej branży. Bardziej to przypomina skrojenie układu pod wymagania chińskiego giganta niż tworzenie od zera nowego procesora. Zupełnie tak, jak ma to miejsce w przypadku współpracy Google i Samsunga.

Xiaomi i MediaTek ze wspólnym procesorem

Xiaomi i MediaTek ze wspólnym procesorem

Relacje między Xiaomi i MediaTek rozwijały się na przestrzeni lat. W ostatnim czasie chiński gigant technologiczny coraz chętniej sięga po układy Tajwańczyków. Najnowsze informacje sugerują, że obie firmy będą współpracować w celu opracowania nowego procesora dla przyszłych smartfonów spod szyldu Xiaomi, Poco i Redmi. To oczywiście wciąż przecieki, jednak warto je traktować poważnie. W końcu Redmi Note 8 Pro był pierwszym smartfonem z Helio G90T. Podobnie sytuacja miała się z Redmi 10X, który jako pierwszy zadebiutował z Dimensity 820. Nawet w najniższej półce cenowej to właśnie Redmi 9C jest pierwszym smartfonem z Helio G25. W przypadku Helio G35 także Redmi 9A był pierwszy, chociaż już po kilku godzinach poznaliśmy Realme C11 z tym samym układem.

Nie przegap
Bsafer.pl – chroń i kontroluj swoje dane osobowe, zanim będzie za późno
bsafer.pl
Ochrona danych osobowych to poniekąd problem, który jeszcze nie pojawił się w świadomości zbyt wielu osób. Głośno zrobiło się o nim dopiero w momencie, gdy Unia Europejska wprowadziła RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych). Jednak głośno było tylko dlatego, że trzeba było się dostosować i miało to wydźwięk nie tak pozytywny, jak oczekiwaliby tego sami […]

Zobacz też: Premiera Realme C11 – godny rywal Redmi 9A?

Posunięcie Xiaomi byłoby również zgodne z najnowszym trendem, w którym producenci skłaniają się ku procesorom stworzonym konkretnie dla ich potrzeb. Dodatkowo taka współpraca zapewnia ciągłość dostaw konkretnego układu. Może też oznaczać znacznie lepszą cenę, zwłaszcza że producent współfinansuje badania i rozwój. Sam MediaTek dzięki temu będzie miał pewny rynek zbytu. Jest to więc sytuacja korzystna dla obydwu firm. Warto również podkreślić, że Xiaomi próbuje się zabezpieczyć od dostaw z USA. Firma co prawda wciąż jest największym klientem Qualcomma na świecie. Jednak Stany Zjednoczone już udowodniły na przykładzie Huaweia, że są w stanie niszczyć tego typu umowy w ramach wojny handlowej.

Źródło: Gizmochina




Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.