Znaczniki w Street View to nowa funkcja, która testowana jest przez Google. Obecnie wspomniane znaczniki można znaleźć tylko w dużych miastach (np. Nowy Jork), ale zapewne z czasem funkcjonalność zostanie rozszerzona także o mniejsze miejscowości. Szczególnie że może być bardzo pożyteczna dla tych, którzy gubią się w gąszczu miejskich ulic, kiedy zwiedzają je na Mapach Google.

Znaczniki w Street View

Jak wyglądają znaczniki w Street View, o których mowa? To ikony w różnych kolorach, które pojawiają się przy konkretnych punktach. Przeglądając zdjęcia zrobione przez Google, kiedy jest się w Street View, czasem można się zgubić. Z ciekawości zabłądzić gdzieś podczas wirtualnego spaceru. Teraz o wiele łatwiej będzie odnaleźć tam punkt orientacyjny, bo te pojawiły się w samym Street View. Co więcej, kliknięcie w nie otwiera zakładkę z informacjami na temat tego, co w danym miejscu się znajduje.

Znaczniki w Street View
Fot. Znaczniki w Street View (przy napisie LIQUOR)

Przykładowo – jeżeli znajdziemy w widoku Street View restaurację, która nas zainteresuje, kliknięcie w znacznik wyświetli o niej informacje. Dokładnie takie, jak w przypadku normalnego wyszukiwania. Będzie można od razu wyznaczyć trasę podróży do zaznaczonego miejsca, poznać jego godziny otwarcia czy zadzwonić, jeżeli przypisano tam numer telefonu. Kliknięcie w znacznik w Street View sprawia, że ten zamienia się w pinezkę, więc korzystanie z Map będzie odrobinę łatwiejsze. Wprawdzie same znaczniki w widoku Street View nie są zbyt widoczne i łatwo je jeszcze przegapić, ale to dobry kierunek rozwoju.

Zobacz też: Jak wyłączyć czat RCS u Google?

Taki nakładający się widok w Street View, obecnie dostępny jest w wersji przeglądarkowej aplikacji. Funkcja pozwala na szybsze odnalezienie potrzebnej informacji, bez konieczności wracania do pełnej mapy. Jeżeli ktoś chce sprawdzić, jak to wygląda w rzeczywistości, niech uda się pod ten adres w Nowym Jorku i włączy Street View.

Źródło: 9to5Google

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.