Chrome Web Store to prawdziwy śmietnik. Nic dziwnego, jeśli weźmiemy pod uwagę, jaki bałagan tam panuje. Większość osób sobie nie zdaje jednak z tego sprawy. Instalują jedynie kilka rozszerzeń, których nazwy i tak dobrze znają. Prawda jest jednak taka, że jest tam pełno aplikacji, które są potencjalnie niebezpieczne lub złośliwe. Dobrym przykładem są na przykład rozszerzenia, które pełnią funkcję ukrytej koparki kryptowalut. Google jakiś czas temu obiecało, że zrobi z tym porządek. Niestety, to wprowadza jeszcze większy chaos do platformy.

Chrome Web Store bez informacji dla naruszających zasady

Chrome Web Store bez informacji dla naruszających zasady

Początkowo miałem skupić się na twórcach rozszerzenia Pushbullet. Jednak coraz więcej osób zgłasza ten sam problem i w każdym przypadku historia wygląda identycznie. Otóż Google wysyła informację o tym, że rozszerzenie narusza politykę serwisu i twórcy mają tydzień na to, aby zrobić z tym porządek. W przeciwnym wypadku zostanie ono usunięte ze sklepu. Problem w tym, że Google nie informuje ich, jakie konkretnie zasady zostały złamane. Dodatkowo serwis nie odpowiada na prośby o dokładne określenie tego, jakie zasady zostały naruszone. Nie pozostaje więc nic innego, jak tylko po omacku szukać potencjalnie kontrowersyjnych uprawnień i je wyłączać w miarę możliwości w nadziei, że ostrzeżenie zniknie.

Zobacz też: Outlook z nową funkcją – pisanie wiadomości będzie prostsze

Porządki w Chrome Web Store to coś, na co czekam od bardzo dawna. Jednak jeśli tak mają one wyglądać, to już wolałbym, żeby został stary śmietnik, gdzie wszystko jest, tylko trudno to znaleźć. Pusty sklep pozbawiony przydatnych rozszerzeń tylko za to, że łamią warunki, które nie zostały nawet określone to znacznie gorsza alternatywa. Oczywiście nie posądzam tutaj Google o jakieś złośliwe działanie. Czymś takim firma szkodzi przecież także sobie. Po prostu widać, że ta cała sytuacja po prostu przerosła technologicznego giganta.

Źródło: AndroidPolice

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.