Do WhatsApp świetnie pasują stereotypy związane z olbrzymimi molochami: komunikator jest niezwykle popularny i jednocześnie bardzo wolno reaguje i wprowadza zmiany. W końcu to nie jest tak, że nie jest rozwijany. Po prostu trwa to długo, można powiedzieć, że zbyt długo. Z drugiej strony mówi się, że lepiej późno, niż wcale. W taki oto sposób późno dostaliśmy funkcje, które powinny pojawić się już dawno temu. W tym jedną, która powinna się pojawić już całe lata temu.

WhatsApp z logowaniem na wielu urządzeniach

WhatsApp logowanie na wielu urządzeniach

Oczywiście niżej wymienione nowości trafiły na razie jedynie do wersji beta programu. Nie wiadomo kiedy zobaczymy je w stabilnej wersji aplikacji. Możliwe, że część z nich się w niej nigdy nie pojawi. W końcu takimi prawami rządzą się wersje testowe, że nie wszystko z nich idzie dalej. Jedną z funkcji pojawiających się w WhatsApp jest Expiring Messages. Wygasające wiadomości będą dostępne zarówno w czatach grupowych, jak i prywatnych. Użytkownicy będą mogli ustawiać wiadomości do usunięcia po 1 dniu, 1 tygodniu i 1 miesiącu. Podobno w poprzednich wersjach istniała taka opcja przez 1 godzinę wcześniej, ale teraz została usunięta. Miejmy nadzieję, że zostanie ona dodana z powrotem. Zaszły więc zmiany w tej kwestii od ostatniej informacji.

Zobacz też: Vivo S6 5G oficjalnie zaprezentowany. To smartfon… z Exynosem 980

Jednak tym, co najmocniej przykuło moją uwagę, jest obsługa logowania do wielu urządzeń. To oznacza, że możemy mieć WhatsAppa aktywnego na kilku urządzeniach jednocześnie. Przyznam, że tego mi naprawdę mocno brakowało. Przyznam, że to jeden z powodów, dla których to GG jest moim domyślnym komunikatorem do kontaktu z bliskimi, a nie WhatsApp. Nie wiem, czy po tej aktualizacji się to zmieni, ponieważ nie tylko ode mnie to zależy. Jednak na pewno będę teraz chętniej sięgał po tę aplikację, skoro będzie aktywna zarówno na smartfonie, jak i na Chromebooku.

Źródło: Gizmochina

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.