Redmi K20 Pro, znany u nas jako Xiaomi Mi 9T Pro, został spradzony przez specjalistów z DxOMark. Naturalnie to aparat został przetestowany, choć pamiętajcie, że od niedawna DxO zajmuje się też weryfikacją jakości audio. Wspomniany smartfon został zaprezentowany jako zabójca flagowców, ze wszelkimi nowinkami technologicznymi, ale naturalnie w zdecydowanie niższej cenie. Oczywiście na czymś trzeba było zaoszczędzić i często to aparaty są tym punktem, który teoretycznie schodzi na dalszy plan. Jak się okazuje, aparat Xiaomi Mi 9T Pro nie jest taki zły.

Xiaomi Mi 9T Pro oceniony przez DxOMark — jest równie dobry, co Pixel 3

xiaomi mi 9t pro dxomark aparat jakosc

Jak sami widzicie Xiaomi Mi 9T Pro uzyskał ocenę 102 punktów w testach DxOMark. Czy to dużo? Topowy Huawei Mate 30 Pro osiągnął 121 punktów, a okolice tytułowego modelu wyglądają następująco:

Gwiazdka oznacza, że są to wyniki bez uwzględniania nowych algorytmów związanych ze zdjęciami z obiektywu szerokokątnego i trybem nocnym. Tym samym nie da się ukryć, że Mi 9T Pro wypadł naprawdę dobrze. Autorzy przyczepili się głównie do zakresu tonalnego w zdjęciach i filmach, a także losowości w rozmazywaniu tła w trybie portretowym. Nagrania też mają problem z detalami. Zainteresowani szczegółami testu mogą znaleźć go na stronie DxOMark.

Zobacz też: Kolejne smartfony mogą sprawdzać EMUI 10.

Naturalnie muszę nadmienić, że DxO rządzi się swoimi prawami, które są ściśle związane z możliwością przygotowania się pod ich testy. Z tego producenci bardzo chętnie korzystają, więc niektóre wyniki mogą być zakłamane w stosunku do tego, co uzyskujemy na co dzień. Niestety, ale Xiaomi jest jedną z tych firm, która została przyłapana na tego typu oszustwie.

PS. Jeśli zaciekawił Cię złoty smartfon na początkowej grafice, to sprawdź horrendalnie drogiego Redmi K20 Pro Signature Edition

Źródło: DxOMark

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.