Sony szykuje kolejnego flagowca — Snapdragon 865 na pokładzie

Łukasz Pająk Newsy 2019-09-29

Sony doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że pod naporem chińskich smartfonów, które oferują wiele i są tanie, nie może działać z taką samą strategią, jak dotychczas. W takim razie, co robią Japończycy? Rezygnują z udziału w kolejnych rynkach, zostają tylko tam, gdzie jeszcze liczy się marka i swego rodzaju pojęcie urzadzeń premium. Tak, firma nadal zostaje w Polsce. Niemniej to nie oznacza rezygnowania ze stosunkowo wysokich cen, ale na pewno Sony nie ma zamiaru rezygnować z topowych podzespołów, więc już pojawiają się pierwsze informacje o modelu, którego napędzi kolejny, najlepszy układ Qaulcomma – Snapdragon 865.

Snapdragon 865 zainteresował Sony

sony snapdragon 865

Jak to możliwe, że Sony już testuje sprzęt na platformie, która jeszcze nie została pokazana? Naturalnie producenci tego kalibru mają dostęp do podzespołów, które dopiero zostaną zaprezentowane. Qualcomm przedstawia swoje flagowe układy w ostatnim kwartale roku. Dla przykładu Snapdragon 855 ujrzał światło dzienne na początku grudnia, a pierwsze modele pojawiły się już w lutym. W dwa miesiące po prostu nie da się stworzyć smartfona od podstaw. Widoczna powyżej część kodu pochodzi bezpośrednio z oprogramowania Sony, a platforma SM8250 to niewątpliwie kolejna, flagowa propozycja Qualcomma. Obecnie o Snapdragonie 865 wiemy naprawdę niewiele, choć pojawiają się plotki, jakoby Amerykanie mieli pójść drogą Huawei i zaprezentować dwa warianty — z 4G i 5G. O ile Oppo zapowiedziało, że wszystkich ich topowe modele w przyszłym roku będą oferować wsparcie dla nowej technologii łączności, tak z pewnością jeszcze wielu producentów odłoży 5G na później.

Zobacz też: Huawei Mate 30 Pro zdominował ranking DxOMark.

W przypadku Kirina 990 różnica w zastosowaniu 5G nie sprowadza się wyłącznie do modemu łączności. Znajdziemy też inne taktowania poszczególnych rdzeni, jak i dodatkową jednostkę do obliczeń sztucznej inteligencji. Czy tą samą drogą pójdzie Qualcomm? Niedługo zapewne się o tym przekonamy.

Źródło: GSM Arena






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x