Lenovo Z6 Lite zaprezentowany, czyli dobrze i naprawdę tanio

Łukasz Pająk Newsy 2019-05-22

Lenovo na pewno nie można odmówić zaangażowania w mobilny rynek. Jednak ich globalny marketing to porażka, czego dowodem jest ostatnia wpadka z reklamą Motoroli RAZR. Mimo wszystko mi w pamięci nadal utknęła wizja świetnego, bezramkowego Lenovo Z5 z wieloma rewolucyjnymi rozwiązaniami, który ostatecznie skończył jako jeden z wielu identycznych smartfonów. Oczywiście kolejne premiery były zdecydowanie lepsze, podczas gdy obecnie na topie jest Lenovo Z6, choć o Lenovo Z5 Pro GT też nie można zapominać. Teraz do gry wchodzi również Lenovo Z6 Lite lub Lenovo Z6 Youth Edition. Ma być taniej, wciąż atrakcyjne, ale na szczęście bez marketingowego bełkotu.

Lenovo Z6 Lite udowadnia, że nie trzeba dużo płacić za dobrze wyposażone smartfony

lenovo z6 lite specyfikacja cena wyglad

Nietypowo zacznijmy od wykonania Lenovo Z6 Lite, które opiera się na stopie magnezu i aluminium. Użytkownicy wybranych laptopów tej firmy z pewnością wiedzą, o co chodzi. Tymczasem przejdźmy do specyfikacji technicznej:

  • 6,3-calowy wyświetlacz LCD FullHD+ (19,5:9, 2340×1080, HDR10)
  • układ Snapdragon 710
  • 4 lub 6 GB RAM
  • 64 lub 128 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika (+MicroSD do 256 GB)
  • aparaty:
    • przód: 16 MPx
    • tył: 16 MPx (f/1.8), 8 MPx (f/2.4, teleobiektyw), 5 MPx (f/2.2, szerokokątny)
  • akumulator o pojemności  4050 mAh (szybkie ładowanie 15 W)
  • USB-C, Dolby Atmos, czytnik linii papilarnych, gniazdo słuchawkowe
  • Android Pie (ZUI 11)

Specyfikacja być może nie wyróżnia się niczym szczególnym, ale też zdecydowanie nie ma słabych punktów. Ok, nie wiemy jeszcze nic o module NFC, ale wiele wskazuje na to, że go zabraknie. Niemniej mamy do czynienia z danymi, które idealnie określają dzisiejszego średniaka. Jednak Lenovo Z6 Lite wyróżnia się jeszcze ceną, która zależnie od wersji wynosi:

  • 4/64 GB: 1199 CNY (670 złotych)
  • 6/64 GB: 1399 CNY (780 złotych)
  • 6/128 GB: 1699 CNY (950 złotych)

Zobacz też: Sprawdź swoją listę zakupów w Google.

Tradycyjnie muszę zaznaczyć, że to ceny na chiński rynek, więc w przypadku ewentualnej premiery w Europie należy uwzględnić dodatkowe podatki i koszta. Mimo wszystko nadal zapowiada się na ciekawą propozycję.

 

Źródło: GSM Arena






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x