Motorola One Vision, czyli firma potrafi obserwować rynek

Łukasz Pająk Newsy 2019-03-23

W zeszłym roku, gdy po raz pierwszy usłyszeliśmy o tym, że Motorola szykuje serię P30, to… zwątpiliśmy. Z czasem było tylko gorzej, bo do sieci trafił design tego urządzenia, który był niemalże 1:1 kopią iPhone’a X. Taki też smartfon został zaprezentowany, który bliżej możecie znać pod nazwą  One (P30 Play) lub One Power (P30 Note). Tymczasem nadchodzi nowy reprezentant tej rodziny — One Vision zdecydowanie odmienia podejście do rynku, korzysta z nowych rozwiąza, ale po kolei.

Motorola One Vision następcą udanej, ale kontrowersyjnej serii

motorola moto p40

Oczywiście to nie pierwszy wpis, w którym możecie poznać One Vision. Smartfon ten już został przez nas poznany za sprawą układu obliczeniowego, który nie będzie od Qualcomma lub MediaTeka. To jednostka Samsunga napędzi nową Motorolę. Dokładniej rzecz biorąc ma to być 10-nanometrowy Exynos 9610, który jest odpowiednikiem Snapdragona 660 i możemy go znaleźć na przykład w Samsungu Galaxy A50. W przypadku One Vision możemy się spodziewać zestawienia z 6 GB RAM. Wyświetlacz ma mierzyć 6,2-cala i wyróżni go już nie notch w stylu Apple, a wycięcie na sam aparat. Jednak to nie wszystko, bo jeśli wierzyć plotkom, to ten ma mieć proporcje 21:9, ale czy to widać na powyższej grafice prasowej? Niekoniecznie, szczególnie gdy spojrzymy na Sony Xperię 10 Plus. Wróćmy jeszcze do specyfikacji. Nie zabraknie też USB-C i gniazda słuchawkowego. Smartfon wyróżni się też aparatem z matrycą 48 MPx i akumulatorem o pojemności 3500 mAh.

Zobacz też: Samsung zaprezentował Galaxy A20 – duży akumulator nie po raz pierwszy.

Oczywiście Motorola nie porzuca nazewnictwa w stylu Huawei. One Vision w wybranych rynkach ma być dostępny jako P40. To trochę drażliwe, ale już podobne odniesienia pojawiały się w przypadku Moto G i serii G od LG. Jedno trzeba oddać — dotychczasowa generacja One jest naprawdę atrakcyjna dla osób, które nie chcą na sztywno patrzeć na Xiaomi.

 

Źródło: tigermobiles





x