Samsung Galaxy S10, czyli Beyond X — smartfon, który pozostanie marzeniem

Łukasz Pająk Newsy 2018-12-19

Doskonale wiemy, że Samsung szykuje się do premiery trzech urządzeń z rodziny Galaxy S10. Poznamy odmianę Lite, bazową wersję oraz topowego „Plusa”. Niemniej od kilku miesięcy chodzą pogłoski, że w grze ma się pojawić kolejna propozycja od Koreańczyków. Tym razem Samsung chce się skupić na rynkach, dla których wyjątkowe możliwości będą faktycznie cokolwiek warte. Oczywiście pojawią się też dodatki, które doceniliby konsumenci na całym świecie. Taki właśnie ma być Beyond X.

Beyond X, czyli specjalna wersja Galaxy S10 nie dla wszystkich

Beyond to nic innego jak nazwa kodowa Galaxy S10. Odmiana Beyond X, jak możecie przeczytać powyżej, będzie limitowana wyłącznie do dwóch rynków. Zainteresowani tym smartfonem będą mogli kupić go w Stanach Zjednoczonych i Korei Południowej. To, co ma wyróżniać najlepszego z najlepszych od Samsunga, to moduł 5G oraz wyjątkowo duży wyświetlacz, bo aż 6,7-calowy. W ramach przypomnienia Galaxy S10 Plus ma się ograniczyć do 6,4-cali. Zagadką są matryce ToF, która zadebiutowała już w Oppo R17 Pro. Jej zastosowania są ogromne, chociaż większość upraszcza możliwości do skanowania głębi. Niemniej Chińczycy planują wykorzystywać tego typu aparaty do jeszcze lepszego rozpoznawania użytkownika. Wiele też ToF wnosi w rozszerzoną rzeczywistość. Jednak wróćmy do Samsunga — czy to oznacza, że Galaxy S10 w swojej najlepszej odmianie zostanie wyposażony w cztery aparaty z tyłu i trzy z przodu? Na to bym nie liczył, a bardziej na zastąpienie po jednej z matryc, które pojawią się w Galaxy S10 Plus. Na froncie spodziewamy się tradycyjnej matrycy oraz dedykowanej z szerokokątnym aparatem. Z kolei z tyłu może się faktycznie okazać, że pojawi się poczwórny aparat, ale na tym etapie to jedynie wróżenie z fusów.

Zobacz też: Co szykuje Apple do swoich przyszłorocznych smartfonów?

Z racji, że poznaliśmy już ceny poszczególnych wersji Galaxy S10, to z pewnością Beyond X osiągnie astronomiczną wartość. Jakby nie patrzeć, będzie to limitowana edycja, która zaoferuje tylko to, co najlepsze. Czy to wielka strata dla Polski? Początkowo z pewnością nie, ale jeśli 5G zdąży się rozwinąć to… zdecydujemy się na Galaxy S11 lub jeszcze nowsze propozycje.

 

Źródło: Twitter





x