Internet już na tyle się rozwinął przez ostatnie lata, że coraz rzadziej spotyka się irytujące strony, które co kliknięcie uruchamiają reklamy. Oczywiście nie dotyczy to witryn, które działają na granicy prawa, ale takie po prostu zostawmy z boku. Niemniej omówiona sytuacja to nie jedyny sposób nieuczciwych osób, który ma sprawić, że użytkownicy zostaną w coś wciągnięci lub po prostu ich sprzęt zostanie zainfekowany. Równie irytujące są strony, które nie pozwalają w łatwy sposób się wyłączyć lub wrócić do poprzedniej. Właśnie tą kwestią postanowiło zająć się Google i wprowadzić odpowiednie zabezpieczenia w Chrome.

Klikasz wstecz, a strona cały czas się włącza? Chrome rozwiąże ten problem

chrome logo

Chrome jest zdecydowanie najpopularniejszą przeglądarką internetową na rynku. Czemu? Cóż, to temat rzeka. Jednak Google nie obija się, jeśli chodzi o rozwój swojej propozycji. Ostatnie zatwierdzone zmiany w historii Chrome’a wskazują, że Amerykanie chcą walczyć ze stronami, które w prosty sposób — za pomocą kliknięcia wstecz — nie pozwalają wrócić do poprzedniej witryny. Z pewnością niejednokrotnie zetknęliście się z tą metodą na… zatrzymanie użytkownika. Na razie mamy spodziewać się domyślnie wyłączonej flagi #enable-skip-redirecting-entries-on-back-forward-ui, która z czasem zapewne na dobre zadomowi się w Chromie. Jej działanie opierać się ma na analizie i bazie Google. Sama funkcja po prostu będzie pomijać sztucznie wstawiane strony i otwierać tę właściwą, poprzednią.

Zobacz też: Asus z nowymi celami — rynek smartfonów z pewnością na tym zyska.

Na chwilę obecną ciężko ocenić, kiedy przycisk wstecz będzie w pełni funkcjonalny na każdej stronie internetowej w Chrome. Implementacja tej nowości jest na wczesnym etapie rozwoju, więc musimy uzbroić się w cierpliwość. Niemniej ta pozytywna zmiana pokazuje, że Google zależy na odsianiu nieuczciwych praktyk z Internetu.

 

Źródło: XDA Developers

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.