Asus to znana na świecie marka, ale też mam wrażenie, że za mało doceniana na rynku mobilnym. Patrząc na portfolio Tajwańczyków przez ostatnie kilka lat, zawsze pojawiały się eksperymenty. Niemniej producent ten nigdy nie pojawiał się wysoko w rankingach sprzedaży. Z czego to wynika? Być może z oprogramowania, które do niedawna było przeładowane bloatwarem. Być może z gorszej reklamy? Ciężko jednoznacznie ocenić, ale na pewno Asus już zrozumiał, czym tak naprawdę się wyróżnia i jakie powinien obrać cele.

Asus ma dwa cele — gracze i „power userzy”

Asus Rog phone

Firma oficjalnie zaznaczyła, że ma zamiar skupić się na dwóch grupach odbiorców, czyli graczach i tak zwanych power userach. Jakby nie patrzeć, Tajwańczycy właśnie w tych kategoriach radzą sobie najlepiej. W końcu ROG Phone jest jednym z najlepszych, a dla wielu najlepszym smartfonem dla graczy. Do tego seria ZenFone 5 z ZenFone 5Z na czele świetnie wypadała w stosunku jakości do ceny. Niemniej też niedawno zaprezentowana seria ZenFone Max M2 idealnie wpisuje się w założenia, choć oczywiście w niższej cenie. To właśnie ona może się w niektórych przypadkach okazać kluczowa.

Zobacz też: OnePlus 6T McLaren Edition zaprezentowany i już dostępny do kupienia.

Cele Asusa dają też nadzieje na kolejne eksperymenty. Ja Tajwańczyków pamiętam przede wszystkim z projektu PadFone, czyli smartfona, którego możemy włożyć w tablet. Pomysł tak genialny, że aż dziw bierze, że upadł. Oczywiście dzisiaj czekamy na składane smartfony, ale ile to już lat minęło od premiery ostatniego reprezentanta tej rodziny… Ostatni reprezentant, PadFone S ujrzał światło dzienne w marcu 2014 roku.

 

Źródło: Phone Arena, Digitimes

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.