Jako osoba na co dzień testująca różne urządzenia z Androidem, doceniam wszelkie automatyczne kopie zapasowe. Kilka lat temu konfiguracja nowego smartfona była męczarnią. Dzisiaj sprowadza się to do kilku kliknięć podczas wprowadzania początkowych ustawień. Jednak wciąż nie jest to idealny mechanizm. Kopia zapasowa w rozumieniu Google ma pewne wady i niektórzy jako jedną z nich wskażą brak zapisu danych pobocznych aplikacji. Po ich przywróceniu wciąż musimy się logować i konfigurować je na nowo. Niemniej to nie jedyny problem — do niedawna chcąc mieć aktualną kopię w chmurze, należało mieć trochę szczęścia. Wszystko przez to, że nie mogliśmy jej ręcznie wykonać.

Kopia zapasowa Twojego smartfona to już żadne zmartwienie

kopia zapasowa google manualna

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]

Jak możecie zobaczyć powyżej, w ustawieniach kopii zapasowej pojawił się nowy przycisk — Utwórz kopię zapasową teraz. Jak sam opis wskazuje, możemy w dowolnej chwili wybrane dane ze smartfona wprowadzić do chmury, czyli na Dysk Google. Dlaczego jest to tak ważne? Dotychczas wykonanie całego procesu wymagało spełnienia kilku punktów. W celu wykonania automatycznej kopii zapasowej urządzenie musiało być podłączone do sieci WiFi oraz do zasilania. Co w przypadku, gdy jeden z tych dwóch warunków nie może zostać wykonany? Uszkodzone gniazdo USB lub niedziałający moduł WLAN sprawiały, że wgranie danych z telefonu było niemożliwe.

Zobacz też: Blizzard prezentuje nową grę na smartfony — marka Diablo powraca!

Podrzućmy Google kolejne pomysły zmian w procesie tworzenia kopii zapasowych. Ja z pewnością dodałbym do całej paczki dane aplikacji, chociaż jestem świadomy, jak dużo Dysku może to zająć. Co więcej? Słucham Waszych propozycji.

 

Źródło: 9to5Google




Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.