Bezpłatna wymiana ekranu i szkła w Huawei P20 i P20 Pro – jak się zapisać?

Łukasz Pająk Newsy 2018-05-17

Huawei ma co świętować. Kolejne generacje topowych serii ich urządzeń biją rekordy popularności. Szczególnie dotyczą to odmian „Lite”, ale flagowe modele też mogą pochwalić się wynikami sprzedaży. W takich sytuacjach wystarczy się cieszyć, ale firma idzie o krok dalej – chce dać coś więcej tym, którzy zdecydowali się na zakup P20 i P20 Pro. W przypadku tych modeli producent postanowił umożliwić bezpłatną wymianę ekranu oraz tylnej części obudowy.

Chwalimy takie poczynania, więc należy je nagłaśniać. Promocja dotyczy osób, które kupiły urządzenie najpóźniej 30 dni temu. Póki co nie mówi się o tym, kiedy darmowa, dodatkowa ochrona zostanie wycofana, więc należy się spieszyć. Do rzeczy – jak się zarejestrować? Możecie to zrobić na stronie Huawei (lub w aplikacji HiCare), na której musicie podać swój numer IMEI/SN oraz datę zakupu. Oczywiście warunkiem przyznania omawianej promocji jest dowód zakupu.

Chcemy budować z naszymi klientami długotrwałe relacje oparte na zaufaniu. Dokładamy wszelkich starań, aby osoby, które wybrały nasze smartfony, były w pełni zadowolone nie tylko z produktów, ale również z obsługi posprzedażowej. Cały czas dążymy do tego, aby uszkodzone urządzenia były naprawiane przez wykwalifikowanych specjalistów, potrafiących błyskawicznie przywrócić telefon do pierwotnego stanu – mówi Michał Hnatowski, Regionalny Manager ds. Serwisu Huawei.

W przypadku stłuczenia szkła lub wyświetlacza – nie życzymy tego – możecie udać się do serwisu firmy lub skorzystać z bezpłatnego wariantu door-to-door, czyli wizyty kuriera.

Zobacz też: Xiaomi otwiera swój salon w Warszawie – zobacz, jak to wyglądało.

Lepiej mieć, niż nie mieć, a później żałować – każdy powinien z taką dewizą przystąpić do rejestracji w powyższym programie.

źródło: informacja prasowa



  • Grzmotoruchacz2000

    Ciekawe czy po prostu nie ma jakiejś wadliwej serii i Huaweii w genialny sposób się zabezpieczył przed rozlaniem szamba?

    • Faithless 993

      Wg mnie nie bo pamiętam jak kupowałem mate 8 to dzięki rejestracji zyskiwalismy 3 albo 6 miesięcy gwarancji na stłuczony ekran.

      • Grzmotoruchacz2000

        A to w takim razie bardzo miło z ich strony.

  • Martina Neumayer

    Ale to żadna promocja. Bo raz, że niczego nie promuje, nawet z definicji słowa patrząc. A dwa, że są to normalne praktyki w dzisiejszym świecie, tym nieco bardziej po ludzku i na czasie cywilizowanym.
    Jasne, część programów ochronnych, czy ubezpieczeniowych jest płatne, ale są i takie dostawane ootb za free. Żadne to novum innymi słowy.
    Tak, czy siak, dobrze że to jest. Zawsze się przydać może 😉

    • Łukasz Pająk

      Ależ promuje – ochronę urządzenia. Promocja to też jest, bo w końcu coś za darmo, co mogłoby wiele kosztować.

      • Martina Neumayer

        Lol.. jak „promocja” puszki piwska.. polegająca jedynie na obniżeniu jej ceny. Takie to widzisz „promowanie” 😉

        • Łukasz Pająk

          Każda firma określa budżet na marketing i tego typu akcje zdecydowanie wcześniej, niż później. To wszystko jest kalkulowane w poszczególnych cenach.

          • Martina Neumayer

            Jasne, że tak. To sprawa tak oczywista i jasna, jak przysłowiowe słońce. I tu wiesz.. nie ma co tłumaczyć ludkom oczywistości. Bo tak się zaczynam zastanawiać momentami, czy ludzie w ogóle mają świadomość tego, co jest wokół nich? W sensie, jak ten cały świat działa 😉 No, ale..

    • mindla

      Podaj kilka przykładów takich (normalne praktyki w…) praktyk, tylko z Polski a nie ze świata.
      Czekam niecierpliwie, tylko nie pisz bredni jak to masz w zwyczaju.

      P. S.
      Wielkie uznanie dla firmy Huawei.

      • Martina Neumayer

        Lg, Bb i parę innych miało oraz ma. Resztę oraz detale sobie wyguglaj. Rusz zadek, zrób coś choć raz samodzielnie, bez podkładania pod nos przez innych.
        Potraktuj to sobie nawet jako odskocznię od mych bredni.
        😉

    • Faithless 993

      Promocja czy nie ale jest ktoś gwarantuje, że wymieni nam rozbity z naszej winy ekran czy obudowę to chyba nie ma sensu kręcić nosem prawda ?

      • Martina Neumayer

        Ja nie kręcę. Sobie piszę jedynie. Bo dla mnie słowo „promocja” ma całkiem inne znaczenie. Ja stara szkoła jestem 😉



x