Brawo Google! Amerykanie chcą wymuszać aktualizacje na producentach

mm Łukasz Pająk Newsy 2018-05-11

Na każdym kroku powtarzam, że aktualizacje bezpieczeństwa są bardzo ważne. W czasie, gdy nasze urządzenia mobilne służą do wszystkiego i są źródłem najważniejszych danych na nasz temat, to ich zabezpieczenia muszą stać na najwyższym poziomie. Dlatego swego czasu Google postanowiło wydawać co miesiąc paczki bezpieczeństwa, których zadanie jest bardzo proste – naprawić wszystkie błędy i zakleić odkryte luki. U podstaw wszystko wygląda naprawdę dobrze, ale problem stanowią sami producenci, którzy nie są chętni do wydawania stosownych aktualizacji.

Na szczęście ma się to zmienić. Pośrednio za sprawą projektu Treble, który zawitał razem z Oreo do świata Androida. Już tutaj wiele firm pokazało, że chcą obejść tę zmianę i – niestety – skutecznie im to wyszło. Jednak nowe urządzenia z Androidem 8.0 lub nowszym już muszą wspierać odpowiednie partcjonowanie pamięci. Tylko, co z tego, gdy producenci wciąż nie muszą wydawać wszystkich aktualizacji? To ma się zmienić za sprawą nowych umów partnerskich z Google, w których pojawił się nowy zapis. Sprowadza się on do tego, że Amerykanie zaczną wymagać wydawanie paczek bezpieczeństwa w określonym czasie. Niestety, zarówno ten czas, jak i szczegóły punktu nie zostały ujawnione.

Zobacz też: Ile kosztowały telefony 10 lat temu?

Problem też się potęguje, gdy przypomnimy sobie, że producenci lubią oszukiwać. Otóż wiele firm, wydając paczki zabezpieczeń, pomija kluczowe kwestie, które przygotowało Google. To oznacza, że mając zainstalowane kwietniowe poprawki wcale nie musicie czuć się bezpieczni, bo zabraknie istotnych zmian. Czy wiemy, co się  zmienia co miesiąc? Tak, Amerykanie przygotowali specjalny biuletyn.

źródło: XDA



  • Marek K

    Tylko co z tego, skoro samo Google ma kłopot z bezpieczeństwem? Rozszerzenia do chrome, spowodowało sporo infekcji. Niestety acpl nie był pierwszy w podaniu tej informacji…

  • May Czos

    Producenci oszukują czy po prostu nie wysyłają poprawek, które ich telefony już zawierają lub nie potrzebują?

    • maxprzemo

      Były próby oszustwa. Telefon pokazywał w ustawieniach że ma np. poprawki z marca a miał dopiero z lutego.

  • variete

    Mnie dziwi jedno… Że wśród tylu producentów nie znalazł się ani jeden, który wypuszczałby smartfony z czystym, jak Google przykazało, Androidem. Ludziom, którzy się na tym nie znają, i tak jest psu na budę, czy dostaną jakieś niepotrzebne apki, czy nie. A fanom Andoida, tylko by to przypasowało. Po co się więc pieprzą z produkcją własnych wersji, skoro nie ogarniają później aktualizacji? To jest dla mnie niepojęte.

    • Misha Hinterberg

      Nokia?

      • łukasz Jedryszczyk

        I co jeden producent poza Motorolą jednak można zrobić nakładkę typu Sony która wygląda inaczej jednak to prawie czysty Android dlatego można go szybko aktualizować. I tu jest racja gdyby Android wyglądał wszędzie tak samo to skończył by jak windows

    • May Czos

      No właśnie dla ludzi którzy się nie znają czysty Android byłby szokiem w negatywnym tego słowa znaczeniu (estetycznie i funkcjonalnie).
      Po co się pieprzą z nakładkami? Bo „user experience” to nie tylko ładny ekran i metalowa ramka, ale również software. Jeśli wszystkie smartfony z Androidem miałyby ten sam drętwy system to co by je różniło? I od tego są nakładki, producenci przelewają na nie swoje wizje, instalują i promują swoje usługi, aplikacje, nakładki pozwalają na wprowadzenie wielu funkcji o których czysty Android może tylko pomarzyć. I dla masowego klienta jest to o wiele ważniejsze brandzlowanie się nad numerkiem schowanym w ustawieniach.

  • stark2991

    Tytuł delikatnie clickbaitowy. Chyba większość by się bardziej ucieszyła, gdyby chodziło o aktualizacje systemu, a nie zabezpieczeń, z których nie ma praktycznie żadnych korzyści oprócz złudzenia bezpieczeństwa.

    • May Czos

      Przy nakładkach producentów, aktualizacje systemu również nie dają absolutnie żadnego pożytku.

      • stark2991

        Nieprawda. Pożytek jest, ale zależny od nakładki. Przy nakładkach bliskich czystemu Androidowi jak najbardziej zmiany w czyściochu mają znaczenie i są widoczne

        • May Czos

          Nakładka bliska czystemu Androidowi to ta w Motoroli – zmienili aplikację aparatu i dodali ze dwie funkcje na krzyż. To w 97% czysty Android. Chyba nawet Pixel Launcher w Pixelach więcej zmienia.

          • BlahFFF

            I nawet mimo tego wydanie aktualizacji (z bledami) zajelo im ponad pol roku.

    • Martina Neumayer

      Sęk w tym, że samego gugla też nijak nie zmusisz, by wydawali realne jakieś poprawki, a nie jedynie te złudne. U nich tak samo swego czasu wykryto te fakapy związane z aktualkami. Także nie są wiele lepsi od innych. A większość fix’ów wypuszczają właśnie oni i od nich mają je producenci, czy inni. Więc gdy gugiel wypuści coś „z doopy” to i „z doopy”, będzie miała to reszta. Normalka.
      Gugiel się teraz burzy o własne durne posunięcia. Dali wolną rękę niejako innym poprzez Treble, ale teraz się skroili, że to jednak może nie być wcale takie różowe, jak się z początku wydawało. Więc jakoś teraz z tego wybrnąć muszą.. i to tak, by nie stracić twarzy. Swoją drogą, to niewiele już im z niej zostało 😉

  • maxprzemo

    Bo to nie jest na rękę producentom smartfonów. Jeśli ktoś będzie regularnie dostawał poprawki zabezpieczeń to nie będzie myślał o zmianie telefonu.

    • Patryk [SGS9+]

      To też zmusza producentów do tego, aby bardziej ulepszali swoje nakładki i aplikacje.

    • Szalony Tadeusz

      Tylko zwróć uwagę ile osób o jakiś „poprawkach zabezpieczeń” wie i ma pojęcie o co chodzi :). To jest jakaś garstka w ujęciu całościowym ludzi, którzy korzystają na całym świecie z smartfonów z androidem. Prosty przykład na około 10 osób w różnym wieku w mojej rodzinie, prawie wszyscy z nich nie mają pojęcia nawet jaką wersję androida mają zainstalowaną na telefonie :). Większości ludziom to po prostu „zwisa i powiewa” ;).

      • stark2991

        Przy smartfonach z segmentu high-end wygląda to trochę inaczej. Tam świadomość jest dużo wyższa i wiele osób właśnie wsparciem kieruje się przy zakupie. Nieraz ludzie wręcz oceniają telefon na tej podstawie – telefon A ma poprawki ze stycznia, telefon B z kwietnia. Telefon A jest do bani, sprzedaję go.
        Przykładowo na forum OnePlusa posty narzekające na brak najnowszych paczek pojawiają się regularnie w ilości po kilka na dzień. Dla ludzi to jest ważne.

        • Szalony Tadeusz

          Akurat przykład OnePlusa to chyba mało trafny ;). To typowa firma dla „garstki” 😉 osób „wtajemniczonych”, które dobrze znają się w realiach androida itd., więc tu akurat mnie to jakoś nie dziwi, że jest nacisk na tego typu kwestie jak poprawki bezpieczeństwa. Wątpię też żeby jakoś bardzo dużo osób kupujących u Nas flagowe telefony Samsunga czy Huawei w abonamentach, jakoś szczególnie interesowała kwestia poprawek bezpieczeństwa ;). Wiem, że dla osób czytających takie strony internetowe jak ta czy fora to jest ważne, ale dla przeciętnego „kowalskiego” nie ma to żadnego znaczenia. Dla niego liczy się głównie w telefonie aparat, bateria, ewentualnie, żeby się pochwalić, że ma „flagowca” przed rodziną czy znajomymi w pracy itd. i że go „stać” na taki telefon ;), większość nawet nie ma pojęcia jaki jest procesor w telefonie itd. :). Wiem o czym piszę, ponieważ pracowałem 2 lata w jednym z salonów operatora komórkowego.

          • stark2991

            OnePlus był telefonem dla entuzjastów, ale już nie jest. Mają mnóstwo klientów z gatunku Kowalskich, którym trzeba tłumaczyć podstawy działania smartfona, bo nawet z tym mają problemy 🙂
            No i wiadomo że jakieś S8 czy P20 kupują też ludzie nieobeznani, ale w grupie klientów jest sporo osób którym jednak zależy

          • May Czos

            Biorąc pod uwagę popularność Samsunga czy szczególnie Huaweia uważam że mocno się mylisz zakładając że flagowce kupują osoby „obeznane”.

          • stark2991

            Nie mylę się, bo nie napisałem że kupują je tylko osoby obeznane. Natomiast stanowią one większą część grupy, niż wśród klientów kupujących średnią i niską półkę

          • May Czos

            Polemizował bym. Za dużo tego idzie w abonamentach, na zachodzie to flagowce są podstawowymi telefonami.

      • maxprzemo

        Jeśli ktoś używa telefonu do przelewów, ma aplikację bankową czy płaci przy pomocy NFC to sam powinien się zainteresować tematem bezpieczeństwa swoich pieniędzy.