Wczoraj w Brazyli oficjalnie zostały przedstawione serie Moto E5 i Moto G6. Motorola, jak to ma w naturze, skupiła się na najważniejszych potrzebach, a nie wymyślaniu przeróżnych udziwnień, z których ostatecznie niewiele osób by korzystało. Niewątpliwie Amerykanom ponownie udało się świetnie dopasować stosunek jakości do ceny. Wczoraj przedstawiłem Wam zarówno specyfikację, design, jak i właśnie ceny, ale w euro oraz dolarach. Dzisiaj oficjalnie możemy poznać te wartości na polski rynek.

Dlatego bez zbędnego przedłużania, oto kwoty, jakie musimy przygotować, aby kupić jednego z reprezentantów Moto G6:

Nie przegap
Nie pozwól, by cię inwigilowano – zainwestuj w VPN!
polacy internet
Żyjemy w czasach, w których słowa „prywatność” i „internet” niekoniecznie idą w parze. W Sieci jesteśmy obserwowani cały czas, co oczywiście nie oznacza, że musimy się na to godzić. Są bowiem rozwiązania, które pozwalają ukryć swoją prawdziwą tożsamość w internecie i tym samym utrudnić osobom trzecim podglądanie naszych zachowań. Niewiele osób wie, że kilka lat temu […]

Wszystkie modele pojawią się w naszych sklepach już w maju. Niestety, ale w Polsce pojawią się głównie słabsze odmiany. Jedynie Moto G6 Play będzie oferowana w mocniejszej wersji, bo z 3 GB RAM i 32 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika. Moto G6 pochwali się takimi samym przestrzeniami, a Moto G6 Plus niespodziewanie trafi do nas z 4 GB pamięci operacyjnej.

Z kolei wycena serii Moto E5 wygląda następująco:

Zabrakło Moto E5 Play, gdyż najprawdopodobniej firma nie wprowadzi tego smartfona na polski rynek. W tym wypadku ponownie mówimy o słabszych odmianach, bo z odpowiednio 2/16 GB i 3/32 GB dla bazowego modelu oraz wersji z „+” w nazwie.

Zobacz też: Jak prezentuje się typowy użytkownik iPhone’a?

W porównaniu do europejski cen i tych zza oceanu to polski oddział Motoroli postąpił tym razem bardzo dobrze. W przypadku serii Moto G6 nasze podatki podniosły ceny o średnio 100 złotych. Z kolei Moto E5 jest tańsza o 50 złotych, a Moto E5 Plus droższa o 100 złotych.

 

źródło: informacja prasowa




Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.