W zeszłym roku jedna z najpopularniejszych chińskich firm, Xiaomi, zaprezentowała smartfona, który rozpoczął nową erę na rynku. Erę pozbywania się ramek. Mimo że już wcześniej niektórzy producenci próbowali zmniejszać nieużywane miejsce wokół wyświetlacza to dopiero Mi Mix był takim zapalnikiem, który pojawił się na ustach wszystkich. Dzisiaj niemalże każdy producent ma w swojej ofercie przynajmniej jeden model, który możemy określać mianem „bezramkowego”. Oczywiście w teorii, gdyż w praktyce bywa z tym różnice.

W tym roku Mi Mix 2 nie zrobił już tak piorunującego wrażenia, jak jego pierwowzór. Okazuje się, że w przyszłym roku może być jeszcze mniejszy popyt, gdyż najważniejsze cechy serii Mi Mixa mogą zawitać do Mi 7. Premiera tego smartfonu jest bliżej, niż nam się wydaje. W Sieci zaczynają pojawiać się pierwsze plotki, które ostatecznie mogą zostać potwierdzone na początku przyszłego roku. Nadchodzący, flagowy model od Xiaomi ma cechować się takimi elementami jak:

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]
  • 6-calowy, bezramkowy wyświetlacz OLED od Samsunga o proporcjach 18:9
  • układ Snapdragon 845
  • 6 GB RAM
  • podwójny aparat 16 MPx
  • czytnik linii papilarnych z tyłu obudowy
  • szybkie ładowanie

To samo źródło mówi o skanowaniu twarzy w trójwymiarze – jak Face ID – przygotowywanym przez Xiaomi. Jednak firma najprawdopodobniej nie zdąży zaimplementować nowego rozwiązania w Mi 7.

Zobacz też: Ile powinien kosztować flagowy smartfon?

Nadchodzący model ma być przede wszystkim tani. W Chinach cena za podstawową wersję może oscylować w granicach 400 dolarów, czyli 1500 złotych. W Polsce będzie trzeba doliczyć kilkaset złotych, co wciąż może oznaczać bardzo atrakcyjną ofertę.

 

źródło: GSMArena




Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.