LG w dalszym ciągu nie radzi sobie na rynku smartfonów

mm Mariusz Nowak Newsy 2017-10-12

LG, podobnie jak Sony i HTC należy do producentów, którzy starają się odzyskać pozycję na rynku. Jednak dział mobilny koreańskiego koncernu, mimo wysiłków nie radzi sobie w ostatnich latach. Sytuacji nie poprawiły flagowe modele – porażką okazały się modułowy G5 oraz tegoroczny G6. Ten ostatni jest naprawdę bardzo udanym urządzeniem. Jednak w przeciwieństwie do Samsunga Galaxy S8, który pojawił się w tym samym czasie, został wyposażony w poprzednią generację procesorów Snapdragon. Na pewno spowodowało to gorszy odbiór tego telefonu. Więcej na ten temat przeczytacie tutaj.

LG otrzymuje pieniądze od Google. Wcześniej za produkcję modeli Nexus, obecnie za nową generację Pixela. Jednak nawet to nie pozwala zarobić Koreańczykom. Mimo tego firma cały czas inwestuje w swój dział mobilny.

Najnowsze wyniki finansowe

Spółka opublikowała wstępne wyniki za trzeci kwartał 2017 roku. LG zarobiło $454,4 miliona dolarów. W porównaniu do poprzedniego okresu stanowi to spadek o 22,3%. Jednak w porównaniu do zeszłorocznego raportu może pochwalić się wzrostem o 82,2%. Przychody firmy wzrosły o 15,2% i wynoszą około $13,3 milarda. LG nie ujawniło dokładnych danych na temat strat działu mobilnego. Analitycy oszacowali je jednak na $174 miliony.

Spóźniona premiera V30

Wzrost przychodów koncernu opiera się na dobrej sprzedaży telewizorów czy akcesoriów domowych. Dzięki temu dział produktów mobilnych może pracować nad nowymi smartfonami. Producent obecnie przygotowuje premierę nowego flagowca – V30. Nowy smartfon spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem, ale nie wiadomo czy przełoży się to na dobre wyniki sprzedaży. Niestety od momentu prezentacji do pojawienia się na rynku minęło dużo czasu. W tym czasie zdążyły zadebiutować konkurencyjne telefony Apple i Samsunga.

Źródło: androidheadlines, xda



  • christeros

    Lg ma źle zaprojektowana nakładkę. Jest mocno personalizowana ale mało kto chce bawić się z jej zmiana a po wyjęciu jest kolorowo cukierkowo bez elegancji. Dodatkowo spóźnione premiery ludzie kupują lg g6 po czym zaraz wychodzi g6+. Nie mówiąc o okrojonych smartphonach. Brak dostępności większych pojemności brak czytnika lini papilarnych w sredniakach na RAM kończąc.

  • ElektronicznyFan

    Jak narazie wygląda to tak jakby chcieli upaść i dział mobilny miał zakończyć karierę. No za dużo już tych cyrków u nich. Za dużo wpadek ostatnio, nawet Sony i HTC lepsze na dzień dzisiejszy.

  • Jacob Kotowski

    Mimo, że lubię i używam sprzętów LG, nie będzie mi ich żal. Sami sobie strzelają w stopy jak kiedyś Nokia. Może fotel lidera w ojczyźnie jest ważny, ale Samsung zdobył go podbijając inne rynki.. W latach 90 samsung był firmą niszową , z brzydkim ponurym sprzętem. Jako piersi wprowadzili dożywotnią gwarancje na kości pamięci .

  • MarcinS

    A nawet jak już zaczną coś sprzedawać to i tak zepsute. Mam LG G4. Po roku użytkowania wypalał się wyświetlacz. Oddałem na gwarancji, wymienili, dobre kilka dni wyjęte z użytkowania. Po 15 miesiącach bootloop-padła płyta główna. Kolejna wysyłka na serwis, naprawili, kilka dni bez telefonu. Teraz ponownie, po prawie 2 latach wypalał się wyświetlacz, dodatkowo szwankowały klawisze głośności. Wymienili moduł aparatu z klawiszami, z wyświetlaczem udają, że jest ok! Zacząłem ustawiać telefon, aktualizować apki, pobierać inne. Telefon wszedł na lekkie obroty, zrobił się lekko cieplejszy, a na wyświetlaczu wylazły rażące, różowawe, wypalone ikony górnego paska, co najlepiej widać po rozwinięciu górnej belki, na szarym/niebieskim. Z takim podejściem jak ma być dobrze? Fajnie jest tylko do momentu kupna, a później „spi*****”.

    • Devil_Dragos

      Wszystki to produkcja maszynowa a tam zdarzaja sie gorsze egzemplarze. Nawet s7 i s8 sie zdarza

      • Owszem ale w LG zdarza się częściej, bootloop i problemy płyt głównych był w G3 G4 V10 G5 V20 i to nie jednostkowe przypadki, a każdy miał praktycznie tą samą wadę, tzw zimne luty. Pomijam powidoki gdzie serwis LG wysyłał odpowiedzi ze zdjęciem pingwinów iż to normalne 😀 it’s a feature not a bug 😀

        • Devil_Dragos

          Ja tam z g4 nie mialem problemow, siostra z g5 tez nie

  • Bartek

    I odezwali się sceptycy LG. Stoi na rynku i tal lepiej niż Sony czy HTC. Zarabia na S8 i S8+ oraz Note8. Baterie i podzespoły.

  • 0001

    I będzie tak dalej jeśli LG będzie za średniaka chciała więcej niż konkurencja.
    U LG leży także całkowicie aktualizacja, którą ma gdzieś.
    Także spore opóźnienie w sprzedaży po premierze gdzie emocje już opadły, a konkurencja w tym czasie wyda kilka nowych, lepszych sprzętów.
    Gdzie tu logika u LG. Czy tam pracują …sory… ale głupki?

  • Michał Dec

    W czasach gdzie prym wiedzie Samsung i Apple, producenci po prostu nie mogą czekać kilka miesięcy z premierą danego modelu. LG V30 jest interesującym telefonem ale większość ludzi która czekała na niego już pewnie woli kupić Note 8 czy poczekać na IPhone X. Do tego polityka LG gdzie faworyzuje Koreę jest nie do pomyślenia. Model V20 też był późno zaprezentowany w Europie, zreszta Korea i tak miała ulepszone wersje tego modelu w tym np. model v20 pro z mniejszym ekranem i wodoodpornością. Z takim podejściem do klientów, LG skończy jak HTC czy nawet Motorola (tak wiem, że Motorola/Lenovo nie ma się najgorzej ale moim zdaniem ich telefony są nudne i oprócz Motomods w najwyższych modelach to nie mają nic ciekawego do zaoferowania w porównaniu z okresem 3-4 lat temu, gdy ich telefony były w świetnej cenie, ze świetnymi podzespołami i ciekawymi dodatkami jak np. Active Dispaly w pierwszej Motoroli X).

  • Millten

    Premiera V30 jest spóźniona o dobre 6 miesięcy.
    Premiera w Korei była miesiąc temu, a europa czeka na…? No właśnie na co?

    • Mariusz Nowak

      No właśnie, a konkurencja zaprezentowała i sprzedaje już swoje urządzenia.

  • Endbless Blue 69

    Największa bolączka LG, opieszałość i zróżnicowanie rynków w sprzedaży swoich flagowych produktów.

    • stark2991

      I jakość. W każdym modelu jest jakaś poważniejsza wada techniczna