Podano ceny Kia EV6, czyli najnowszego samochodu elektrycznego producenta. Ten ma trafić do pierwszych klientów w Polsce w czwartym kwartale tego roku, a sama produkcja ma się zacząć już niebawem. Jednak zamówienia na samochody można już składać u dealerów. Ile trzeba zapłacić za nowego elektryka? Nie tak dużo, jak można byłoby przypuszczać.

Ceny Kia EV6

Kia EV6

Niedawno swoją premierę miała Kia EV6, czyli nowy crossover z silnikiem elektrycznym. Ten ma otwierać także nowy rozdział w historii firmy, która co ciekawe, nie jest już Kia Motors, a po prostu Kia. Ma to być znak, że firma zamierza skupić się w przyszłości na zaawansowanych technologiach, a nie tylko samochodach. Wracając jednak do samej Kia EV6, to jej ceny nie są tak odstraszające, jak można było się spodziewać. Najmocniejsza z wersji pojawi się dopiero w przyszłym roku, ale inne modele powinny pojawić się na drogach jeszcze w 2021. Tak prezentują się ceny poszczególnych wersji samochodu, a więcej o nim przeczytać we wpisie na temat premiery Kia EV6.

  • Akumulator 58 kWh / napęd RWD  – cena od 179 900 złotych.
  • Akumulator 77,4 kWh / napęd RWD – cena od 199 900 złotych.
  • Akumulator 77,4 kWh / napęd AWD  – cena od 216 900 złotych.
  • Akumulator 77,4 kWh i napęd AWD – cena od 281 900 złotych (wersja GT).

Zobacz też: Pół roku z Xbox Series X – jak wypada nowa konsola?

Udostępnienie klientom możliwości zamawiania EV6 już na tym etapie wprowadzania tego modelu do oferty odzwierciedla ogromne zainteresowanie naszym nowoczesnym i wyjątkowym pod każdym względem samochodem elektrycznym nowej generacji. Odgłos medialny i zainteresowanie ze strony klientów, jakie towarzyszą Kia EV6 są zdecydowanie większe niż te, które znamy z modeli wcześniej wprowadzanych do sprzedaży. To najlepszy dowód na to, że auta elektryczne mogą fascynować i budzić wiele pozytywnych emocji w świecie zrównoważonej mobilności.

Jason Jeong, Prezydent Kia w Europie.

Źródło: Kia

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.