Microsoft Flight Simulator na Steam miał zadebiutować znacznie później, niż w dniu oficjalnej premiery produkcji. Microsoft chciał na początku zachęcić graczy do tego, by ci korzystali z jego sklep, ale jak widać, zmienił zdanie. Jeden z najbardziej wyczekiwanych tytułów, a szczególnie dla miłośników lotnictwa, trafi na platformę Valve.

Microsoft Flight Simulator na Steam

Premiera najnowszej wersji jednego z najciekawszych symulatorów latania, zbliża się wielkimi krokami. Produkcja pojawi się na rynku 18 sierpnia i choć wcześniej Microsoft Flight Simulator na Steam miał się nie pojawić, to teraz się to zmieniło. Widocznie firma doszła do wniosku, że w ten sposób będzie mogła dotrzeć do większej bazy użytkowników i ma rację. Platforma Valve to gigant na rynku gier, którego trudno ignorować. Na Steam pojawią się wszystkie wersje gry, choć jeszcze nie podano ich cen.

Czy taka decyzja sprawi, że po Microsoft Flight Simulator sięgnie więcej osób? Są na to szanse, bo nie każdy ma ochotę zakładać dodatkowe konto tylko po to, by kupić na konkretnej platformie jeden tytuł. Poniżej znajdziecie wymagania sprzętowe ze Steam, ale te bardziej szczegółowe, podano już w kwietniu. Kupicie produkcję na Steam czy może zostaniecie przy sklepie Microsoftu?

Zobacz też: Jaki telewizor wybrać do PlayStation 5?

Minimalne wymagania sprzętowe

  • Wymaga 64-bitowego procesora i systemu operacyjnego
  • System operacyjny: Windows 10
  • Procesor: Intel i5-4460 | AMD Ryzen 3 1200
  • Pamięć: 8 GB RAM
  • Karta graficzna: NVIDIA GTX 770 | AMD Radeon RX 570
  • DirectX: Wersja 11
  • Miejsce na dysku: 2 GB dostępnej przestrzeni

Zalecane wymagania sprzętowe

  • Wymaga 64-bitowego procesora i systemu operacyjnego
  • System operacyjny: Windows 10
  • Procesor: Intel i5-8400 | AMD Ryzen 5 1500X
  • Pamięć: 16 GB RAM
  • Karta graficzna: NVIDIA GTX 970 | AMD Radeon RX 590
  • DirectX: Wersja 11
  • Miejsce na dysku: 4 GB dostępnej przestrzeni

Źródło: Microsoft / Steam

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.