WWE 2K20 jest najnowszą odsłoną serii gier o amerykańskich zapasach. Premiera odbyła się w październiku 2019 roku i spotkała się z niesamowitą krytyką. Jednak po kilku aktualizacjach problemy z rozgrywką zniknęły i gracze w końcu mogą się cieszyć, a nie narzekać. Jeżeli nie mieliście jeszcze okazji sprawdzić WWE 2K20, lub w ogóle nie graliście w produkcje o tej tematyce, a macie sporo czasu, to polecam w ten weekend odpalić konsolę i pobrać za darmo WWE 2K20.

Darmowy weekend z WWE 2K20 to świetna okazja, aby pokochać lub znienawidzić gry o wrestlingu

Darmowy weekend WWE 2K20

W grze dostępni są zawodnicy największej federacji wrestlingowej świata, czyli WWE. Zobaczymy więc wszystkie twarze znane z RAW, Smackdown oraz NXT. Nowym graczom polecam skorzystanie z trybu MyCareer. To właśnie w nim gra prowadzi za rękę, uczy zasad i w miarę płynnie wprowadza w świat wrestlingu. Oczywiście osoby, które nigdy nie oglądały wrestlingu będą zdziwione niektórymi zasadami obowiązującymi podczas walk. Jednak nie są one trudne i dzięki ich znajomości niejednokrotnie uda wam się pokonać podstępem dużo mocniejszego przeciwnika. Dodatkowo w grze pojawił się osobny tryb fabularny, dzięki któremu poznacie historię takich wrestlerek jak Charlotte Flair, Sasha Banks czy Becky Lynch.

Zobacz także: Oferta Xbox Games with Gold na kwiecień

Darmowy weekend z WWE 2K20 to świetna okazja, aby pokochać lub znienawidzić gry o wrestlingu. Najważniejsze jest jednak to, że w najgorszym wypadku stracicie jedynie czas. Pieniądze pozostaną w portfelu. Grę można już bezpłatnie pobrać od wczoraj. Darmowy weekend zakończy się w niedzielę, 5 kwietnia o godz. 21:00. Dla osób, którym gra się spodoba, tradycyjnie przygotowano promocję. Jeżeli kupią WWE 2K20 przed końcem tygodnia, mogą liczyć na 67% rabatu, dzięki czemu cena będzie wynosiła niecałe 100 zł.

Źródło: xbox.com, GameSpot, 2K Sports

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Arkadiusz Stec

Śledzi rynek smartfonów, komputerów oraz gier na wszystkie platformy. Mniej lub więcej, ale zawsze o czymś pisał. Jeżeli nie o grach, to o smartfonach. Wylewał także siódme poty na forach poświęconych konsolom w Polsce. Jego pierwszym Androidem w kieszeni był Cupcake i od tamtej pory jedynie raz romansował z iOS.