Premiera Command and Conquer Remastered Collection jest już coraz bliżej. To doskonała wiadomość dla tych, którzy marzyli, by raz jeszcze zagrać w jeden z najpopularniejszych RTS-ów w historii. Podano także cenę zestawu, która całe szczęście nie powinna nikogo odstraszyć.

Trudno uwierzyć w to, że od premiery pierwszego Command and Conquer minęło już ćwierć wieku. Wielu graczy, którzy teraz będą sięgali po tytuł, prawdopodobnie nie było wtedy jeszcze na świecie. Jednak powinni na własnej skórze przekonać się, jak robiło się doskonałe RTS-y. Gatunek, który niestety powoli umiera na naszych oczach.

Premiera Command and Conquer Remastered Collection

Premiera Command and Conquer Remastered Collection odbędzie się już 5 czerwca na platformach Steam oraz Origin. Cena za wersję cyfrową została ustalona na poziomie 19,99 dolarów, czyli mniej więcej 76 złotych. W zamian dostaje się pełne wersje Tiberian Dawn oraz Red Alert. Do tego dochodzą także trzy dodatki (Covert Operations, Counterstrike oraz Aftermath). Jeżeli komuś będzie mało, to zawsze może zdecydować się na zakup wersji na fizycznym nośniku, ale ta już będzie kosztowała go sporo więcej.

Zobacz też: Horizon Zero Dawn pojawi się na PC

Pojawią się dwie dodatkowe edycje – Specjalna oraz z okazji 25. rocznicy. W tej pierwszej znajdziemy m.in. pamięć USB w kształcie kryształu tyberium, a na niej ścieżkę dźwiękową z gry, dwustronny plakat czy pamiątkowe pudełka. Edycja Specjalna została wyceniona na 59,99 dolarów, czyli około 230 złotych. Wersja na 25. rocznicę zawiera dodatkowo (oprócz tego, co w Edycji Specjalnej): zestaw 6 płyt CD z autografem Franka Klepackiego, model czołgu mamut, model cewki Tesli z efektami dźwiękowymi i świetlnymi, model obelisku światła z efektami dźwiękowymi i świetlnymi, dwustronną czapkę z logo frakcji czy album z grafikami. Tutaj fani muszą przygotować się na spory wydatek, bo aż 149,99 dolarów, więc około 570 złotych.

Źródło: Electronic Arts

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.