Firmy technologiczne wspierają lekarzy, pielęgniarki czy organizacje walczące z pandemią koronawirusa. Robią to w różny sposób, ale to coś, co warto zauważy i o czym warto będzie pamiętać, kiedy sytuacja na świecie zostanie już opanowana. Można powiedzieć, że to zwykła akcja marketingowa. Coś, czego celem jest wzmocnienie „więzi” między nami, a konkretną marką. Czy to faktycznie tak działa?

Firmy technologiczne wspierają lekarzy

Nie da się zaprzeczyć, że wsparcie dla służby zdrowia (nie tylko tej w Polsce), jest obecnie koniecznością. Nikt nie był przygotowany na to, co aktualnie dzieje się na świecie. Epidemia COVID-19 przerosła chyba wszystkich. I nie dziwne, że firmy technologiczne wspierają lekarzy i wszystkich, którzy walczą „na froncie”. W końcu chodzi o coś więcej, niż tylko pokazanie, że „ma się gest”. Przynajmniej tak chciałoby się to widzieć.

wsparcie szpitali
Fot. PixaBay

Do tej pory takiego wsparcia było bardzo dużo. Praktycznie każda firma technologiczna zdecydowała się na jakiś ruch, który pomaga w walce z epidemią. Sony stworzyło fundusz pomocowy, Google oraz Apple wspólnie opracowują aplikację do tego, by lepiej śledzić rozprzestrzenianie się wirusa, a Samsung przekazał ratownikom pralki. To jedynie czubek góry lodowej, bo co chwila docierają do nas informacje, że firmy technologiczne włączają się do walki tak, jak potrafią.

Zobacz też: Galaxy Z Flip dostanie specjalną wersję YouTube

Z jednej strony faktycznie można w tym upatrywać chęć pokazania opinii publicznej, że jest się firmą, która dba nie tylko o zysk. Jedni mogą w to uwierzyć, a inni pozostaną sceptyczni. Warto sobie zadać teraz jednak pytanie. Czy to naprawdę ma znacznie, jakie są pobudki danej firmy? Mówiąc szczerze, chyba nie.

Nie tylko technologiczne firmy pomagają

Można szerzyć teorie spiskowe, które mówią o tym, że wszystko jest robione dla zysku. Chciałoby się wierzyć w to, że rzeczywistość wygląda jednak odrobinę inaczej i nie jest tak źle. Owszem, teraz praktycznie każda firma technologiczna jakoś wspiera ludzi w walce z COVID-19, ale nie tylko oni. Do walki włączyło się przecież PGE, które przekazało dla szpitali prawie 5 milionów złotych. Korzystając z aplikacji do zakupów w Żabce, także pomaga się szpitalom.

Firmy technologiczne wspierają szpitale
Fot. PixaBay

I choć może to dziwić, nawet Philip Morris Polska, czyli producent papierosów, przekazał na walkę COVID-19 blisko 4 miliony złotych. W tym przypadku fundusze poszły na zakup aparatury diagnostycznej do testów molekularnych czy na tysiąc sztuk ekspresowych testów genetycznych. Co ciekawe, część z linii produkcyjnej w Krakowskiej fabryce, tworzy teraz płyn do dezynfekcji, który ma zostać przekazany później jako darowizna do placówek szpitalnych.

Czy to firmy powinny pomagać szpitalom?

Można tutaj roztrząsać, czy firmy technologiczne i wszystkie inne, powinny w ogóle włączać się w takie akcje. Od czegoś przecież mamy rząd i podatki, które trafiają do jego kasy. To z nich powinno być wszystko załatwiane, ale chyba wszyscy dobrze wiemy, że tak byłoby tylko w idealnym państwie. Takie chyba nie istnieją. I niezależnie od pobudek, którymi kierują się firmy udzielające pomocy, należy im się pochwała. Może to cokolwiek przyśpieszy i sytuacja zostanie wcześniej opanowana. Chciałoby się w to wierzyć. W końcu kiedyś to wszystko musi się skończyć.

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.