Nastały trudne czasy. Każdego dnia weryfikujemy, co tak naprawdę jest istotne w naszym życiu. Tym samym celebryci pośrednio zeszli na dalszy plan, a na przykład wielu rodziców poznaje tytułowe aplikacje szkolne, gdyż ich pociechy mają lekcje online. Również dla uczniów jest to na swój sposób nowa sytuacja. Nie ukrywajmy, że Sieć nie kojarzyła się z nauką, a bardziej z rozrywką. O ile to od kadry nauczycielskiej zależy, jak bardzo te dwie kwestie można było wcześniej połączyć, tak teraz najzwyczajniej w świecie jesteśmy zmuszeni do nauki z domu.

Aplikacje szkolne bez Usług Google?

Huawei Mobile Services hms uslugi co to jest 2

Wydawcy aplikacji, które zostaną dzisiaj omówione, są świadomi, że ich produkty muszą dotrzeć do możliwie największej liczby użytkowników. W tym wypadku wszelkie dodatki i wodotryski zdecydowanie schodzą na dalszy plan, a liczy się optymalizacja oraz kompatybilność. Dlatego nie trzeba obawiać się o dostępność poszczególnych programów na popularnych urządzeniach. W znakomitej większości przypadków Usługi Google w ogóle nie są potrzebne. Tym samym posiadacze smartfonów lub tabletów z Huawei Mobile Services kompletnie nie mają się czego obawiać. Jeśli jednak konto Google i Dokumenty, Arkusze lub Prezentacje są niezbędne w danej szkole, to zachęcam do zapoznania się z artykułem, w którym omawiam, jak podejść do tego tematu. Tymczasem przejdźmy do konkretów.

Nie przegap
Bsafer.pl – chroń i kontroluj swoje dane osobowe, zanim będzie za późno
bsafer.pl
Ochrona danych osobowych to poniekąd problem, który jeszcze nie pojawił się w świadomości zbyt wielu osób. Głośno zrobiło się o nim dopiero w momencie, gdy Unia Europejska wprowadziła RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych). Jednak głośno było tylko dlatego, że trzeba było się dostosować i miało to wydźwięk nie tak pozytywny, jak oczekiwaliby tego sami […]

Librus, czyli nasz elektroniczny dziennik

librus aplikacje szkolne do pobrania

Pamiętam, gdy kończyłem licem, jak Librus zaczynał istnieć równolegle do tradycyjnych, papierowych dzienników. Wtedy więcej było narzekania, aniżeli pożytku, ale z czasem podobno jest lepiej, prawda? Dajcie znać w komentarzach. Tymczasem nie martwcie się, że nie będziecie mogli sprawdzić ocen na urządzeniach z Huawei Mobile Services. Librus jest w pełni kompatybilny z nimi i nie potrzebuje dodatkowych bibliotek od Google. Samą aplikację możecie pobrać między innymi z naszej usługi Android.com.pl Apps. Pojawia się także w More Apps, które pobierzecie bezpośrednio z AppGallery.

Zoom lub Microsoft Teams – komunikacja w szkole jest ważna

Zoom

Zapewne każdy już usłyszał o tym, że Zoom ma braki i różnorakie bolączki sam w sobie. Niemniej to serwis chętnie wykorzystywany przez szkoły do prowadzenia zajęć online i tak naprawdę nie potrzeba większego omówienia. Za to aplikację Zoom na Androida możecie pobrać bezpośrednio ze strony wydawcy lub ponownie z naszego serwisu.

Microsoft Teams

Jednak nie wszystkie szkoły preferują Zoom. Wybrane placówki, w tym moja uczelnia, postawiła na usługę Microsoft Teams. O ile ta doskonale sprawdza się już w przeglądarkowej wersji, tak aplikacja mobilna również jest dostępna na Androida. Zainteresowanych jeszcze raz odsyłam do Android.com.pl Apps.

Microsoft Office Mobile – komputer powoli przestaje być potrzebny

Office logo aokujache szkolne

Praca biurowa na Huawei to temat, który szerzej omówiłem w osobnym artykule. Office Mobile, jak i kilka innych, udanych pakietów biurowych bez problemu można zainstalować na urządzeniach omawianego producenta. Niewykluczone, że tak naprawdę nic nie trzeba pobierać, bo domyślnie firma dba o to, aby użytkownicy mogli edytować dokumenty oraz arkusze kalkulacyjne. Te przydają się nie tylko w pracy biurowej, ale także właśnie w szkołach. Jeśli jednak nie możecie znaleźć odpowiedniej aplikacji na Waszym smartfonie lub tablecie, to bez problemu wyszukacie produkt Microsoftu w AppGallery.

Aplikacje szkolne i YouTube? Tak, jeśli wiadomo, co oglądać

YouTube aplikacje szkolne

Na koniec coś bardziej… kontrowersyjnego. YouTube to zdecydowanie jeden z najpopularniejszych portalów w Sieci, ale jak to jest z nauką w Internecie? Przede wszystkim trzeba skrupulatnie weryfikować źródła. O tym, jak w ogóle oglądać filmy na YouTube bez Usług Google, opowiedziałem Wam kilka dni temu. Tym razem chciałbym po prostu wskazać kanały, które uważam za podstawowe, jeśli ktoś chce w ciekawy sposób poszerzać swoją wiedzę. Mowa tutaj o Uwaga! Naukowy Bełkot, Wyłącznie naukowy bełkot, SciFun, emce□, Nauka. To lubię, Polimaty, Arlena Witt, Mówiąc inaczej, Historia bez cenzury i Reduktor Szumu. Z kolei w ramach anglojęzycznych propozycji chętnie zapraszam do zapoznania się z Vsauce, Tomem Scottem, ElectroBOOM lub Markiem Robberem. To naturalnie tylko wybrane przykłady, które być może nie przygotują Was do kolejnych zajęć, ale na pewno przedstawią Wam interesującą wiedzę w jeszcze bardziej interesujący sposób. Naturalnie zachęcam Was też do podawania kanałów, które uważacie za pasujące do tej tematyki, pod tym artykułem.

Zobacz też: Najlepsze aplikacje do samodzielnej nauki

Tak naprawdę powinienem zacząć od tego ten artykuł, ale w dobie miniaturyzacji coraz częściej jesteśmy w stanie zastępować komputer nie tylko przez tablety, ale też smartfony. Tryb desktopowy dostępny między innymi we flagowych urządzeniach Huawei sprawdza się tutaj bardzo dobrze. W końcu nie potrzebujemy laptopa lub jednostki za kilka tysięcy złotych, kiedy teoretycznie jesteśmy w stanie wszystko zrobić z poziomu smartfona. Niemniej warto się do takiego przejścia przygotowywać równolegle, bo w końcu nie wszystkie aplikacje szkolne są dostępne na urządzenia mobilne. Z jakich Wy korzystacie lub Wasze pociechy korzystają w szkołach, których próżno szukać na Androida? Może coś ogólnie dołożylibyście do powyższej listy?




Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.