2019 rok to kolejna wtopa HTC na rynku mobilnym

Jędrzej Markiewicz Artykuły 2019-07-26

Kiedyś tajwańskie HTC bez problemu mogło konkurować z koreańskim Samsungiem i LG. W 2019 roku to już jednak przepaść — i to zarówno w wykonaniu LG, jak i HTC. O ile ten pierwszy może jeszcze liczyć na około 2-3% udział w rynku, o tyle tajwańska korporacja jest już dawno poniżej 1%. Strategia marki od lat pozostaje taka sama: produkować flagowce i telefony ze średniej półki. Efektów brak, a mimo to firma nie zamierza rezygnować z produkowania smartfonów.

Czym się wyróżnia HTC w 2019 roku

htc 2019 exodus

Dobrze znane telefony z serii Dream i Desire były pod wieloma względami inne niż większość modeli konkurencji. Dream posiadał wysuwany wyświetlacz, Desire miał czujnik światła — na długo przed innymi producentami — oraz funkcję fastboot (uruchamianie telefonu w 5 sekund). Dzisiaj jednak innowacyjność sprowadza się do rozwiązań nieco mniej przełomowych.

Zobacz też: HTC U19e i U19+ – pierwsze, prawdziwe nowości w tym roku przedstawione!

Najnowszy model HTC Exodus wspiera technologię blockchain. Dlatego też został uznany za pierwszy telefon do bezpiecznych operacji na kryptowalutach. Oprócz tego tylna część telefonu posiada przeźroczyste szkło, przez które widać podzespoły. Oprócz tego ich telefony korzystają z tzw. HTC Edge Sense, czyli reagują na siłę ucisku krawędzi bocznych. Daje to możliwość zaprogramowania wielu spersonalizowanych gestów. Po bokach urządzenia znajdują się czujniki, które mierzą siłę nacisku i na jej podstawie wykonują ustawioną komendę. Do tego HTC zainteresował się znacznie szybciej technologią podwójnych aparatów.

HTC – plany na 2019 i 2020 rok

Prezes HTC Cher Wang w wywiadach bardzo często kładzie nacisk na to, by pokazać firmę jako innowacyjną i odważną pod względem nowości. Trudno się nie zgodzić z tym, że HTC faktycznie stara się eksperymentować, o czym świadczą rozwiązania opisywane powyżej. To jednak za mało, ponieważ pomimo ciekawych, nietypowych rozwiązań, firma ewidentnie jest pod kreską i przynosi niewielkie zyski. Tylko w zeszłym roku marka zarobiła na smartfonach około 200 milionów dolarów (6,8 mld tajwańskich). W 2017 roku firma stała lepiej aż o 60%. Tak gigantyczny spadek w zaledwie rok to naprawdę spory problem dla tak dużego gracza.

Trudno wróżyć przyszłość inną niż kolejne spadki na rynku mobilnym. Technologia blockchain jest ciekawa i na pewno interesuje fanów technologii. Kto jednak mając do wyboru tańszy smartfon z wysokiej półki i „tylko dobry” smartfon HTC z blockchainem wybierze ten drugi? Ilu z nas potrzebuje telefonu do kryptowalut? Pomimo tego, że blockchain mógłby się również przydać do innych rozwiązań, firma zapowiedziała, że to urządzenie przeznaczone głównie do operacji na wirtualnej gotówce. Tym bardziej że urządzenie było dostępne do zakupienia także za kryptowaluty.

Oferta HTC, 2019 rok

htc 2019 aktualizacja android 9

Trzeba uczciwie przyznać, że HTC w 2019 roku nie ma wiele do zaprezentowania. W Polsce dostępnych jest kilka modeli: Desire 12, Desire 12s, U12, U12+ oraz U12 life. W porównaniu z konkurencją seria Desire oraz U w paru wariantach to za mało. Tym bardziej, że kosztują niemało, w porównaniu z chińskimi propozycjami budżetowców oraz modeli ze średniej półki. Co prawda U12+ można dostać już za niecałe 2 tysiące złotych, ale to dalej zbyt mało interesują oferta. HTC niestety raczej nie ma żadnych argumentów w starciu z konkurencją.

Zobacz też: LG ma poważne problemy w Europie

Jeżeli plany HTC w dalszej mierze będą opierać się o innowacje, będę im bardzo mocno kibicować. Być może kiedyś stworzą patent na coś rewolucyjnego i nagle zainteresowanie tajwańskim sprzętem znowu wzrośnie. Myślę jednak, że obecnie, aby wrócić na rynek, należy postawić na sprawdzone rozwiązania i jak najlepszy stosunek jakości do ceny. Udowadniają to rosnące wpływy Huawei, Xiaomi oraz Oppo, które w dużym stopniu stawiają na budżetówki oraz sprzęt ze średniej półki.






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x