Jak co tydzień zbieramy dla was wydarzenia sprzed 10 lat. Tym razem zajmiemy się newsami od 20 do 26 maja 2009 roku.

Nie przegap
Bsafer.pl – chroń i kontroluj swoje dane osobowe, zanim będzie za późno
bsafer.pl
Ochrona danych osobowych to poniekąd problem, który jeszcze nie pojawił się w świadomości zbyt wielu osób. Głośno zrobiło się o nim dopiero w momencie, gdy Unia Europejska wprowadziła RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych). Jednak głośno było tylko dlatego, że trzeba było się dostosować i miało to wydźwięk nie tak pozytywny, jak oczekiwaliby tego sami […]

Nie da się ukryć, że dekadę temu internet mobilny w zasadzie nie istniał. Ceny były ogromne, a przepustowość niezwykle niska. Przypomnę tylko, że w tamtym czasie szczytem techniki była przepustowość 7,2 Mbps, o HSPA+ prawie nikt nie słyszał. Mało tego w sprzedaży były modemy oferujące jedynie 3,6 Mbps. Tak jak wspominałem internet mobilny prawie nie istniał, a już w szczególności internet mobilny na kartę. Plus miał w ofercie pakiety 20, 25, 50 i 60 MB. Wartości śmieszne, ale taka była rzeczywistość. Zmieniło się to 26 maja 2009 roku, kiedy to Plus zaoferował następujące pakiety:

  • 25 MB za 5 zł (20 gr za 1 MB)
  • 100 MB za 10 zł (10 gr za 1 MB)
  • 250 MB za 20 zł (8 gr za 1 MB)
  • 500 MB za 35 zł (7 gr za 1 MB)

Z dzisiejszej perspektywy te ceny mogą nam się wydawać kosmiczne, ale dekadę temu były dość atrakcyjne, w szczególności najwyższy wariant. Dla wielu użytkowników wystarczające mogły być także niskie warianty, pozwalały one na sprawdzenie poczty e-mail i przeglądanie stron internetowych przez np. Operę Mini.

Naciągana promocja w Play

Pozostajemy w temacie pakietów internetu. Małą wtopę zaliczył w tamtym czasie Play. Wszystko poszło o promocyjny pakiet 5 MB internetu w Play Fresh. 5 MB to może nie dużo, jednak w tamtym czasie pozwalało to na synchronizowanie poczty e-mail, co zabierało jednorazowo około kilkanaście KB. Problem polegał na tym, że przy omawianym pakiecie w Play pakiet wystarczał na około 25 synchronizacji. Dlaczego tak się stało? Otóż Play rozliczał pakiety co 100 KB… w jedną stronę. Tak więc jakiekolwiek połączenie z internetem oznaczało naliczenie 100 KB danych wysłanych i 100 KB danych pobranych, Play tłumaczył to brakiem możliwości technicznych do bardziej precyzyjnego naliczania danych. Tak właśnie w swoim czasie operatorzy rekompensowali sobie duże pakiety lub niskie ceny. Kiedyś podobną taktykę miał Tak Tak – opłata 72 grosze naliczana była oddzielnie za 500 KB danych wysłanych i 500 KB danych pobranych. W ten sposób za nawet najkrótsze połączenie z siecią płaciliśmy 1,74 zł.

Google Sync dla S60

Google pomimo tego, że miał na głowie własny system operacyjny wcale nie zapominał o konkurentach. Dekadę temu wyszukiwarkowy gigant udostępnił narzędzie Google Sync , umożliwiające synchronizację kontaktów i wpisów kalendarza dla telefonów z Symbianem S60. Czy Google zrobiło to bezinteresownie? Prawdopodobnie nie, narzędzie ułatwiało przecież migrację pomiędzy Symbianem i Androidem.

MyPhone dla Windows Mobile

Microsoft nie poprzestawał na próbach dostosowania starego Windows Mobile do najnowszych trendów. Z tego powodu udostępniono narzędzie MyPhone, które umożliwiało synchronizację systemu Windows Mobile z serwerami Microsoftu. Wszystko było przemyślane, użytkownik miał mieć dostęp do danych z poziomu przeglądarki, Microsoft przygotował dla każdego użytkownika 200 MB na swoich serwerach. Kto by pomyślał, że parę lat później to Microsoft pierwszy wyłączał usługi dla porzuconego WM.

Zobacz też:




Adrian Celej

Fan nowych technologii, Androida i Linuksa. W wolnych chwilach także elektronik-amator.