Aplikacje z iOS sprawią, że macOS będzie inny. Czy to dobry pomysł Apple?

mm Mariusz Nowak Artykuły 2019-04-17

Informacje sprzed kilku dni sugerują, że Apple chce zastąpić nielubianą przez użytkowników aplikację iTunes kilkoma innymi programami. Nie jest to jednak zaskakujące. Ten rok będzie okresem sporych zmian dla komputerów Mac. Kolejna wersja oprogramowania, dostępna od jesieni to zupełnie nowy początek. Chodzi przede wszystkim o wprowadzenie na system dla komputerów aplikacji znanych z iPhone’a czy iPada.

Zobacz także: Koniec 5G Ready? T-mobile pozwał Play!

Czy zmiany, które wprowadza Apple są dobre?

Istnieje wiele wątpliwości. Za przykład weźmy choćby iTunes. Aplikacja ta została stworzona na system dla komputerów prawie dwadzieścia lat temu. Mimo tego, że stał się ogromnym kombajnem to jest przez to niezwykle bogaty w funkcje. Aplikacja Muzyka na iOS, doposażona niedawno w serwis streamingowy Apple Music jest dużo bardziej prosta i uboga. Nie da się ukryć, że jeżeli Amerykanie wprowadzą zmiany w bezmyślny sposób to staną się one zdecydowanie mniej wydajne niż to co zastępują. To nie będą zmiany w dobrym kierunku. iTunes służy od początku do katalogowania naszych multimediów i synchronizacji urządzeń. Na przestrzeni lat zostało dodawanych do niego coraz więcej możliwości. 

Apple stworzyło iTunes w zupełnie innych czasach

Słuchanie muzyki na komputerze wydawało wtedy się śmieszne. Po co ktoś miałby to robić, skoro mógł użyć odtwarzacza CD? Jednak po kilkunastu latach sytuacja zupełnie się zmieniła. Do przechodzenia na pliki MP3 Apple zachęcało poprzez dodawanie funkcji dostępnych tylko na komputerze, takich jak listy odtwarzania czy możliwości wizualizacji. Najlepszą zachętą okazało się jednak wprowadzenie iPoda. Resztę historii już znamy. 

Muzyka na iOS to aplikacja odpowiadająca innym potrzebom

Jest to program z zupełnie innej epoki – stosunkowo prosty i ograniczona. Jednak jej interfejs nawet teraz nie wydaje się być odpowiednio dostosowany do większych ekranów, choćby iPada. Na komputerze Mac w obecnej postaci może to prezentować się niezbyt dobrze – chyba, że Apple to zmieni. Miejmy nadzieję, że nie będzie to proste przeniesienie z iOS na macOS. Istnieje spora nadzieja. Programy na obu platformach będą mogły otrzymać bardziej złożone i spójne interfejsy. Apple może użyć nowych funkcji do odświeżenia nie tylko aplikacji Muzyka, ale też innych. Dzięki temu będą mogły lepiej nie tylko wyglądać, ale i działać na komputerze Mac. 

Apple wprowadza macOS w okres niepewności

Nowy projekt firmy z Cupertino umożliwiający przenoszenie programów z iOS na macOS doprowadzi do wielu dziwnych sytuacji. Wiele starszych programów z oprogramowania dla komputerów zostanie zastąpionych zupełnie nowymi wersjami. Nie musi to oznaczać natychmiastowego zadowolenia użytkowników. Wielu korzystających może być wręcz sfrustrowanych usunięciem obecnych funkcji. Firma z Cupertino na przestrzeni ostatnich lat była skupiona przede wszystkim na systemie dla iPhone’a czy iPada. Trudno nie zauważyć, że macOS poświęcono zdecydowanie mniej czasu. W tym czasie iOS dojrzał, a Apple może zsynchronizować podstawowe możliwości obydwu platform. Stwarza to też nowe możliwości. Na Maku zadebiutują funkcje, które nie są obecnie w ogóle dostępne. Zdecydowanie łatwiejsze zadanie będą mieli też programiści. Zmiany zawsze są trudne, a kolejne lata będą zdecydowanie inne dla użytkowników macOS.

źródło: Macworld






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x