Czy zysk jest najważniejszy dla Apple? Okazuje się, że nie zawsze

mm Mariusz Nowak Artykuły 2019-02-04

Firma z Cupertino znana jest z bardzo wysokich marż. Amerykańska firma wycenia swoje produkty zwykle bardzo wysoko i bardzo dużo też na nich zarabia. Takim przykładem może być choćby iPhone. Spółka nie podaje od pewnego czasu liczby sprzedanych smartfonów, jednak doskonale wiemy, że jest ich mniej. Mimo tego, z racji coraz wyższych cen nowych modeli, Apple zarabia w dalszym ciągu na nich ogromne kwoty. 

Zobacz także: Apple słucha użytkowników. iOS 13 z wyczekiwanymi funkcjami

Czy Apple zarabia na wszystkich produktach?

Najnowsze doniesienia pokazują nam, że może być inaczej niż myślimy. Spółka z Cupertino wysoko wycenia wszystkie swoje urządzenia i na pierwszy rzut oka zarabia na każdym z nich. W najnowszym odcinku The Talk Show, John Gruber omawia ceny Apple TV oraz inteligentnego głośnika HomePod. Dziennikarz rozważa czy spółka nie żąda zbyt dużo za niektóre swoje urządzenia. 

Apple TV to tylko hobby?

Już kilka lat temu bardzo ciekawą opinię na temat akcesorium powiedział sam Tim Cook. Szef firmy wyraził swoje zainteresowanie telewizją, ale Apple TV określił tylko i wyłącznie jako hobby. Pokazuje to, że w stosunku do smartfonów czy komputerów jest to projekt poboczny. Oczywiście jest on cały czas rozwijany, ale nie jest w żaden sposób kluczowy. Wtedy pojawiły się plany telewizora od Apple. Teraz prawie pewne jest, że takie urządzenie nigdy nie powstanie. Apple TV mimo wszystko jest sukcesem, jednak jego przyszłość wcale nie jest taka pewna. W tym roku zadebiutowały telewizory Samsunga czy Sony z wbudowaną funkcją AirPlay. W takim wypadku akcesorium stanie się zbędne. 

Czy zysk dla Apple nie zawsze jest ważny?

John Gruber podaje, że Apple TV 4k sprzedawane jest ze stratą. Jest to ciekawa informacja, z uwagi na to, że akcesorium jest jedną z najdroższych przystawek telewizyjnych – kosztuje $180 w Stanach Zjednoczonych, a u nas od 849 złotych. Według informacji tyle mniej więcej kosztuje jego wyprodukowanie. Drogi ma być procesor A10 napędzający urządzenie i zdecydowanie wyróżniający je spośród konkurencji. Oczywiście to nie wszystko, płacimy też za badania i rozwój. Strata ma nie być duża, jednak wydaje się, że na akcesorium do TV firma po prostu nie zarabia. Drugim przykładem ma być HomePod. Głośnik wyceniono na $349. Same komponenty urządzenia to co najmniej $216. Jednak nie uwzględnia to żadnych innych kosztów rozwojowych czy logistycznych. 

Co z tańszymi wersjami akcesoriów Apple?

Podane dane chyba dają jednoznaczną odpowiedź na pytanie czy tańsze wersje obydwu sprzętów powstaną. Apple TV czy HomePod są sprzedawane w bardzo niewielkiej liczbie egzemplarzy w stosunku choćby do iPhone’ów. Dlatego w ich przypadku zysk nie jest najważniejszy. Nie wydaje się jednak, żeby firma tworzyła kolejne nowe produkty na których nie zarabia. Tym bardziej, że przyszłość ATV rysuje się w ciemnych barwach. Obydwa produkty są też wyceniane dużo wyżej nic podobne urządzenia konkurencji. Amazon czy Google sprzedają swoje głośniki czy przystawki do TV zdecydowanie taniej. John Gruber przypuszcza, że firma Tima Cooka nie zarabia zbyt wiele też na słuchawkach AirPods. Choć akurat te sprzedawane są najpopularniejszym tego typu akcesorium na świecie. 

Źródło: MacRumors



  • Artur

    Wtórny artykuł pomysł na niego (i nie tylko) żywcem ściągnięty z thinkapple.

  • teges

    Tak, na pewno takie są koszty. Chińczycy potrafią zrobić wierną kopię AirPods za mniej niż ⅓ ceny i jeszcze zarobić.



x