Najlepsze smartfony Oppo, o których musisz pamiętać

Łukasz Pająk Artykuły 2019-01-29

Pojutrze oficjalnie powitamy Oppo w naszym kraju. Nie mamy zamiaru omijać tak istotnego wydarzenia, bo jakby nie patrzeć, to kolejny istotny gracz na rynku, który interesuje się polskim rynkiem. Mimo że Chińczycy nie oferują swoich modeli w wielu państwach, to nie przeszkodziło im to w zdobyciu 5. miejsca w rankingu producentów, który uwzględnia sprzedaż smartfonów na całym świecie. Na wybranych rynkach Oppo stanowi ścisłą czołówkę. W Chinach obecnie trwa walka z Huawei i Vivo o najwyższą lokatę. Niemniej czymś ta firma musiała zasłynąć, że jest taka popularna. Cena? Z pewnością nie — jeszcze kilka lat temu opisywałem tego producenta, jako Chińczyka, który jest drogi. W takim razie technologia? Już cieplej. Po prostu smartfony Oppo potrafią się wyróżnić, a przy okazji idealnie trafić w gusta odbiorców. Z okazji nadchodzącej premiery postanowiłem przypomnieć kilka modeli, które najbardziej utkwiły mi w pamięci.

Najlepsze smartfony Oppo

Oppo Find 5

oppo find 5

To ten smartfon sprawił, że poznałem w ogóle taką firmę, jak Oppo. Był to jeden z modeli, które naprawdę warto było sprowadzić z Chin, a nie było to takie proste, jak dzisiaj i wciąż żyliśmy w przeświadczeniu, że co z Państwa Środka, to zaraz się rozsypie. Nie tylko świetne wyposażenie wyróżniało Find 5. Model ten zdobył uznanie wśród fanów modyfikacji. Przy okazji też stanowił pierwszego smartfona z wyświetlaczem FullHD (5 cali). To był 2012 rok, więc naprawdę mówiliśmy o przełomie. Wtedy też pojawiały się pytania, czy to czasami nie jest przegięcie? Niemniej premiera rynkowa w 2013 roku udowodniła, że to był strzał w dziesiątkę.

Dołącz do grupy Oppo Polska na Facebooku!

Oppo Find 7

oppo find 7

W 2014 roku doczekaliśmy się następcy Find 5. Jakby nie patrzeć, Find 7 nie robił już takiego wrażenia, co poprzednik, aczkolwiek też był to niczego sobie smartfon. Już nie pierwszy, ale jeden z pierwszych oferował rozdzielczość wyświetlacza QuadHD. To, co wyróżniało Find 7, to brak ograniczeń. Na swoje czasy był to smartfon kompletny. Nikogo więc nie dziwił fakt, że to na nim w głównej mierze wzorował się OnePlus, tworząc swoją pierwszą propozycję. Niemniej o powinowactwie obu marek opowiem Wam nieco więcej jutro, przy okazji omawiania historii Oppo.

Oppo N1, N1 Mini i N3

Oppo N1

Ogólnie seria N od Oppo charakteryzowała się tym, że miała po jednym aparacie na model. Jedna matryca do selfie i ogólnych zdjęć. Jak to możliwe? Za sprawą obracanego mechanizmu. Oppo N1 z 2013 roku był ogromny, bo 6-calowy model z ogromną przestrzenią nad wyświetlaczem po prostu swoje mierzył. Niemniej pojawił się model N1 Mini, który niestety nie tylko był mniejszy, ale też wyraźnie słabszy. W tamtych czasach dotyczyło to wszystkich smartfonów z dopiskiem Mini.

Oppo postanowiło kontynuować swoje rozwiązanie w modelu N3 z 2014 roku. Pokazany w październiku, a udostępniony w sklepach w styczniu następnego roku, zdobył też nasze uznanie. Tak, udało nam się przetestować Oppo N3. Co wyróżniało ten model na tle poprzednika? Fakt, że obracany mechanizm był teraz mechaniczny. Jakość zdjęć też się wyróżniała na tle konkurencji, a przy okazji nie można było narzekać na brak wydajności.

Oppo R5

oppo r5

Poznajemy kolejną rodzinę od Oppo. Litera R zdecydowanie najbardziej ewoluowała, ale model R5 wyróżnił się tym, że przez pewien czas był najcieńszym smartfonem na rynku. Zaledwie 4,9 mm grubości to było coś. Oczywiście ucierpiał na tym akumulator, bo jego pojemność wynosiła zaledwie 2000 mAh przy 5,2-calowym wyświetlaczu. Niemniej technologia VOOC sprawiała, że do pełna ładował się w niecałą godzinę (75% w 30 minut). Oczywiście firma musiała się też pozbyć gniazda słuchawkowego ze względu na jego rozmiary. Tak, to wszystko w 2014 roku, na długo przed „grubym”, 7,1-milimetrowym iPhonem 7, który wypromował taką modę.

Oppo Find X

Oppo Find X

Przechodzimy do teraźniejszości. Tak, przez około 2 lata Oppo nie wyróżniało się aż nadto. Być może to kwestia polityki firmy, która pozwalała na ogromny rozwój OnePlusa, ale miniony rok pokazał, że Chińczycy nie zapomnieli o tym, aby się wyróżniać. Find X teoretycznie nie muszę specjalnie przedstawiać. To najlepszy bezramkowy smartfon, jeśli chodzi o stosunek powierzchni wyświetlacza do całego frontu. Do tego z wysuwanym aparatem, który nie wpływa pozytywnie na wytrzymałość Find X, ale to wszystko zależy od naszego użytkowania. W podsumowaniu 2018 roku uznałem ten model z najciekawszą premierę, bo jakby nie patrzeć, to zdecydowanie wyróżniła się na tle nudnej konkurencji z notchem. Do tego odmiana dla Lamborghini to prawdziwy demon ładowania.

Oppo R17 Pro

oppo r17 pro

Nie tylko flagowcami człowiek żyje. Ogólnie rzecz biorąc, patrząc na Oppo R17 (Pro), zapewne widzicie OnePlus 6/6T. Tak, poznajcie kolejną bazę dla matematycznej firmy. Jednak my skupimy się na modelu R17 Pro, który zdecydowanie wyprzedził rynek. Bardzo możliwe, że smartfon ten zawita do Polski, ale jako RX17 Pro. Co go wyróżnia? We wnętrzu nie znajdziemy najlepszego układu Qualcomma, bo ten został zarezerwowany dla OnePlusa. W zamian pojawia się czytnik linii papilarnych w ekranie, ale to dzisiaj już dla wielu standard. To, co tak naprawdę pokazuje, że Oppo niejako przewidziało przyszłość to matryca ToF w potrójnym aparacie. W tym roku spodziewajcie się jej w niemalże każdym smartfonie z górnej półki. Nie zabrakło też Super VOOC, czyli szybkiego ładowania, o którym wspomniałem przy okazji Find X. Dwa akumulatory, po 25 W na każdy.

Zobacz też: Meizu Zero — zero przycisków i jakichkolwiek otworów.

Pamiętajcie, że to tylko wybrane modele, które mi zapadły w pamięci z różnych względów. Jestem ciekawy, kiedy Wy po raz pierwszy spotkaliście się z Oppo? Czy był to Find 5, czy też może za sprawą rosnącej popularności OnePlusa?

Tymczasem zapraszam Was do grupy na Facebooku, gdzie będziecie na bieżąco z informacjami na temat Oppo!



  • Kacper Michalak

    Trochę jest tych modeli, ale jeśli chodzi o chińskie marki, to mi najbardziej ostatnio przypadły do gustu modele meizu i nie wiem, czy jakaś nowość zmieni to zdanie.

  • ems

    E tam … mnie bardziej ciekawi co Oppo przygotuje na nasz rynek.

  • ems

    E tam … mnie bardziej ciekawi co Oppo przygotuje na nasz rynek.

  • Łukasz Florkowski
    • Łukasz Pająk

      Nie zapadł mi ten telefon w pamięci, więc o nim nie wspomniałem 🙂

  • Marek Marecki

    Mam do dzisiaj find 7 i używam i r7 plus

  • Marek Marecki

    I r7 plus

  • Zdzisław Dyrman

    Po raz pierwszy usłyszałem o nich przy okazji premiery R5. Wtedy nie mieściło mi się w głowie, że jakakolwiek firma mogła zrobić telefon bez gniazda słuchawkowego. Dzisiaj to standard.



x