Jak Oppo wejdzie do Polski, to OnePlus stanie się niepotrzebny?

Łukasz Pająk Artykuły 2018-11-04

Tegoroczne premiery od OnePlusa nie powalają na kolana tak, jak to miało miejsce w zeszłych latach. Być może OnePlus 2 również nie okazał się świetnym modelem, ale z pewnością się wieloma elementami wyróżniał. W tym roku można odnieść wrażenie, że matematyczna firma zgubiła gdzieś po drodze pomysł na siebie — tworzenia naprawdę wyjątkowych modeli za przystępną cenę. OnePlus 6 tak naprawdę niczym nie wyróżnił się na tle konkurencji. Z kolei jego następca, OnePlus 6T zabiera fanom to, co doceniali w samej firmie — oficjalną obronę gniazda słuchawkowego. Czyżby Oppo nie pozwoliło na taki ruch? W tym momencie sytuacja niejako zaczyna się klarować — produkty obu marek nie mogą ze sobą konkurować.

OnePlus to Oppo w przebraniu

oneplus oppo iphone

Zapewne nie odkryję Ameryki, ale zauważyłem, że jeszcze nie wszyscy wiedzą, że OnePlus to jedna z marek Oppo. Działa ona na podobnych zasadach, co Honor dla Huawei. Innymi słowy, firma-matka daje technologię, pozwala tworzyć tańsze modele, ale też narzuca pewne ograniczenia. W końcu nie można tworzyć lepszych propozycji, jeśli gra się na tym samym rynku, prawda? Oppo jest bardzo popularne na świecie — znajduje się w czołówce. Jednak Chińczycy dostępni są w wybranych regionach. W tej kwestii ma nadejść rewolucja — Oppo zaczyna się rozpychać.

 

Oppo zmierza też do Polski — nowa rola dla OnePlusa?

oppo r17 pro samsung przyslona

Plotki głoszą, że Oppo może zacząć oficjalnie oferować swoje produkty w naszym kraju jeszcze w tym roku lub na początku przyszłego. To dla nas świetna wiadomość. W końcu takie modele, jak Find X czy też R17 Pro mogą się u nas pojawić. Wiemy już, że mogą pojawić się z różnymi nazwami — na przykład R17 to RX17, ale to tylko kosmetyczna zmiana. Oppo już pojawiło się w Europie, o czym świadczy chociażby dostępność w Holandii RX17 Neo. Do tego dochodzą takie państwa jak Francja, Hiszpania i Włochy. W takim razie wróćmy do OnePlusa, który dotychczas nie musiał się przejmować konkurencyjnością z Oppo. Teraz będzie trzeba zwracać na to uwagę, więc Chińczycy nie mogą stosować wszystkiego, co najlepsze, co by firmie-matce nie zamykać drogi. Szczególnie że OnePlus jest wyraźnie tańszy — Oppo od zawsze jest synonimem „drogiego Chińczyka”.

 

Co czeka OnePlus?

oneplus 6t oficjalnie

Jeszcze w zeszłym roku OnePlus skupiał się na Europie. Teraz wchodzi Oppo i to oni będą chcieli zaistnieć. Tym sposobem nie dziwi fakt, że OnePlus 6T jest skierowany głównie do Amerykanów. Oficjalna dostępność u operatorów, specjalne oferty i jeszcze więcej. Do tego ten smartfon jest pierwszym na tym rynku z czytnikiem linii papilarnych w ekranie. W Europie to już takiego wrażenia nie robi. W Stanach Zjednoczonych nie ma też Oppo.

Zobacz też: ZTE nubia X to dwa wyświetlacze i dwa, nietypowe czytniki linii papilarnych.

Czy to dobrze dla nas, że OnePlus nie idzie w rewolucje technologiczne? Niekoniecznie. Fakt, pojawienie się Oppo zaspokoi tę potrzebę, ale razem z tym pojawią się zdecydowanie wyższe ceny. OnePlus staje się prawdziwie tańszym odpowiednikiem niczym Pocophone dla Xiaomi. Innymi słowy — trzeba zmienić oczekiwania w stosunku do matematycznej firmy. Nie twierdzę, że ich produkty są złe, ale z pewnością nie będą się tak wyróżniały, jak wcześniej.






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x