Nie dajcie się zmanipulować na portalu Facebook. Rosjanie i Irańczycy w natarciu

mm Adam Lulek Artykuły 2018-08-23

Facebook usunął wczoraj aż 652 fałszywych kont i stron, które publikowały treści polityczne. Kampanie, których istnienie po raz pierwszy zostało odkryte przez firmę cybernetyczną FireEye, mają powiązania z Rosją i Iranem. Istnienie fałszywych kont zostało po raz pierwszy zgłoszone przez The New York Times, a powielone np. przez TheVerge.

„Były to sieci kont, które wprowadzały ludzi w błąd co do tego, kim są i co robią” – powiedział w rozmowie z reporterami CEO formy Mark Zuckerberg. „Zabraniamy tego rodzaju zachowań, ponieważ liczy się autentyczność. Ludzie muszą mieć zaufanie do kontaktów, które tworzą na Facebooku”.

Facebook na tropie manipulatorów dzięki FireEye

W lipcu firma FireEye przekazała Facebookowi informacje o istnieniu sieci stron znanych jako Liberty Front Press. Obejmowała ona 70 kont, trzy grupy na Facebooku i 76 kont na Instagramie, które miały 155 000 fanów na Facebooku i 48 000 obserwujących na Instagramie. Według spółki, sieć miała nieujawnione powiązania z irańskimi państwowymi mediami. Ponadto wydała ona ponad 6000 USD między 2015, a 2018 rokiem. Sieć była również gospodarzem trzech wydarzeń.

Liberty Free Press została również powiązana ze zbiorem stron, które stanowiły organizacje informacyjne, służące także do hakowania kont i rozprzestrzeniania szkodliwego oprogramowania na Facebooku. Ta sieć zawierała 12 stron i 66 kont na „niebieskim portalu” oraz dziewięć kont na Instagramie. Miała ona około 15 000 obserwujących na Facebooku i 1100 na Instagramie.

Trzeci aspekt śledztwa dotyczył powiązanych z Iranem kont i stron utworzonych w 2011 r., które zamieszczały wpisy dotyczące polityki na Bliskim Wschodzie, w Zjednoczonym Królestwie i Stanach Zjednoczonych. Ta kampania miała 168 stron i 140 kont na Facebooku, a także 31 kont na Instagramie oraz 813 000 fanów na Facebooku i 10 000 obserwujących na Instagramie. Wydali oni ponad 6000 USD na reklamy między lipcem 2012 r., a kwietniem tego roku. Treść zamieszczona na tych stronach jest nadal w trakcie przeglądu.

Ostatnia część śledztwa dotyczyła stron, grup i kont powiązanych z rosyjskim wywiadem wojskowym. Kampania rosyjska wydaje się być niezwiązana z irańską. Posty koncentrują się tu na polityce w Syrii i na Ukrainie, ale nie są skierowane na Stany Zjednoczone. Firma poinformowała amerykańskich funkcjonariuszy o dochodzeniu. Facebook przegląda posty z kampanii razem z organami ścigania w celu wyeliminowania tego typu manipulacji.

Zobacz także: Aktualizacja Google Fit jest świetna!

To nie pierwsze tego typu przypadki na Facebooku i w Internecie

Także Twitter usunął konta po tym, jak dostał informacje od FireEye. W wątku na Twitterze zespół bezpieczeństwa firmy powiedział, że współpracuje z organami ścigania. Ponadto w zeszłym miesiącu Facebook ogłosił, że zidentyfikował podejrzane konta, które były zaangażowane w „skoordynowane nieautentyczne zachowanie”, co mogło wpłynąć na wybory w środkowych Stanach Zjednoczonych. W tym czasie Facebook odmówił określenia, który kraj lub kraje mogły stać za kampanią, chociaż urzędnicy stwierdzili, że była ona związana z wcześniejszymi atakami rosyjskimi. Obejmowała ona działania mające na celu rozpalenie napięć wokół tematów dzielących ludzi, w tym białej supremacji amerykańskiej agencji ds. Imigracji i egzekwowania celnego (ICE).

Źródło: theverge



  • can006

    Cukerberg sam należy to elity rządu światowego NGO masonerii itp instytucji internacjonalistycznych którzy chcą zawładnąć nad światem i zrobić jeden światowy gulag 21 wieku Rosja i Chiny z pomocą Watykanu dążą do tego przecież cukerberg byl jakiś cza temu na audiencji u papieża który popiera aborcję, wkoncu Franciszek obdarowal znana aborcjobistke Liliane Polumen oznaczeniem Grzegorza wielkiego za zasługi dla kosciola katolickiego.

  • Martina Neumayer

    Kurrffaszz, gdyby fb nie pozdejmowało jakiś czas temu restrykcji odnośnie kont, nie byłoby problemu z powstawaniem takich. Był czas, kiedy przysłowiowa „Kasia Ce” wylatywała w podskokach tylko za samo lewe nazwisko. I było dobrze. Musieli pozmieniać? Musieli zluzować swoją bądź co bądź dobrą politykę? Było nie naprawiać na siłę czegoś co działało dobrze.

    • Grzmotoruchacz2000

      Taaa, ale to miało też wady. Znam człowieka, który nazywa się Michał Anioł (imie i nazwisko zmienione, ale sens zachowany) i ciągle wylatywał z FB za nazwisko.

      • Martina Neumayer

        Miało, bo cóż nie ma? Ale działało sprawnie i skutecznie. Nie pleniło się tego śmiecia tyle po fb. Sęk w tym, że w dobie tego całego rodo-bullshitu przetwarzanie danych, na podstawie których możnaby konta weryfikować i jakoś uwiarygadniać, graniczy z niemożliwością wręcz.
        Coś takiego było z początkiem działania GL’a. Konta musiały być zweryfikowane, inaczej były mocno ograniczone, a te niezweryfikowane przez bodajże pół roku wylatywały z automatu. I to się sprawdzało w praktyce. Człowiek miał jako taką pewność, że ma do czynienia z kimś realnym po drugiej stronie. A nie takie cuś, jak jest teraz wszem online.

        • Grzmotoruchacz2000

          Przecież takie „cuś” nie jest niczym trudnym. Obecne podejście wręcz uderzyło w szará strefę handlu danymi osobowymi.

          • Martina Neumayer

            Nie napisałam, że trudnym.

          • Grzmotoruchacz2000

            Więc co to da?

          • Martina Neumayer

            Sprecyzuj pytanie.

          • Grzmotoruchacz2000

            Przywrócenie tego co było



x