Nasze oczekiwania na 2018 rok – czas na zmiany!

Łukasz Pająk Artykuły 2017-12-28

Podsumowaliśmy już 2017 rok – poznaliście nasze typy na najlepszego i najgorszego smartfona, który został zaprezentowany w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Jednak to nie koniec podsumowań. Analizując rynek, znając już wiele plotek i mając wyrobione zdanie na temat poszczególnych firm oraz wydarzeń, w końcu możemy pobawić się w swego rodzaju wróżki i przedstawić nasze oczekiwania, co do 2018 roku. Co powinno się zmienić? Jak poszczególne firmy powinny postąpić? Przekonajcie się.

Adam Lulek

Pod koniec 2015 roku, a więc już 2 lata temu pisaliśmy czego oczekujemy w 2016 roku. Moim typem była gra Pokemon GO, o której praktycznie nikt w tym czasie nie pisał. Wtedy stwierdziłem, że: „moment premiery i start tytułu będzie z pewnością jednym z najciekawszych i być może przełomowych momentów w historii aplikacji i gier mobilnych!” Nieskromnie napiszę, że nie myliłem się ?.

Spoglądając na rok 2018 pójdę podobnym tropem. Nie wskażę smartfona, który będzie hitem, lecz „świat”, który zagości na naszych smartfonach. Chodzi oczywiście o Harry’ego Pottera. Młody czarownik ma rzeszę fanów na całym świecie, która prawdopodobnie jest większa, niż w przypadku „pokemaniaków”. Któż z nas nie chciał wczuć się w rolę czarodzieja, rzucać zaklęcia, uczyć się w szkole magii i odkrywać zagadki? Umożliwią nam to dwa oficjalne tytuły wspierane przez Warner Bros – Harry Potter: Wizards Unite oraz Harry Potter: Hogwarts Mystery.

Ta pierwsza będzie działała na zasadzie Pokemon GO i Ingress. Wykorzystana w niej zostanie rzeczywistość rozszerzona, co oznacza, że zadania gracza będą umiejscowione w prawdziwym świecie. W drugim tytule z kolei użytkownik będzie uczęszczał na różne zajęcia jak np. obrona przed czarną magią, czy tworzenie mikstur. W grze znajdziemy znane z uniwersum stworzenia oraz postaci. Zobaczymy także większość profesorów znanych z książki o słynnym czarodzieju.

Sądzę, że jedna z gier lub obydwie będą najpopularniejszymi aplikacjami w 2018 roku. Czy przebiją Pokemon GO? Ciężko to ocenić, jednak na pewno o nich usłyszymy niejednokrotnie.

Adrian Celej

Android Go

Google udostępniło Androida Go. Obecnie czekamy tylko na specjalnie przygotowane urządzenia – podobno jedno z nich ma zaoferować myPhone. System ten pojawił się parę lat za późno, zdecydowanie lepszym momentem był okres przejściowy, kiedy to telefony posiadające 512 MB RAM traciły rację bytu. Mimo wszystko Android Go może wyrzucić z rynku smartfony, których parametry nie pozwalają na płynną pracę systemu. Jest to także małe światełko w tunelu dla starych telefonów. Jeśli deweloperzy z XDA Developers zabiorą się do pracy, być może jeszcze usłyszymy o takich zabytkach jak HTC HD2 czy Galaxy S.

Android na PC

Parę lat temu jeden z pracowników Google przyznał, że korporacja pracuje nad Androidem dla PC. Z tego powodu wprowadzono w systemie kilka nowych funkcji, ale sama idea Robocika dla komputerów gdzieś umarła. Owszem, Amerykanie pracują nad systemami dla komputerów, jednak to nie jest to! Android ze względu na swoją popularność ma coś, czego zabrakło Linuksowi z Ubuntu na czele – aplikacje i wsparcie niezależnych deweloperów. Wsparcie producentów również nie powinno być dużym problemem, w końcu Google cały czas z nimi współpracuje. Do tego na start mamy rozwinięty pakiet usług. Android na PC bez wątpienia byłby hitem, prawdopodobnie sam zamieniłbym nim Ubuntu. Jeśli nie usłyszymy o nim w 2018 roku, to prawdopodobnie nie zobaczymy go już nigdy.

Kamil Lewicki

W przyszłym roku producenci zastosują po prostu to, czego w tym roku nie zdążyli. Pojawi się więcej modeli oferujących skanowanie twarzy, a projektanci skupią się na minimalnych ramkach w połączeniu z jak największymi ekranami. Słowem: pociągną trend dalej, do znużenia. Jedną z najlepiej zapowiadających się nowości jest skaner linii papilarnych umieszczony pod ekranem.

Jednak plany OnePlus w postaci modelu 6 również zakładają implementację tej nowości. Jeśli OnePlus 6, którego premiera prawdopodobnie odbędzie się za parę miesięcy zachowa atrakcyjny stosunek jakość/cena, a jednocześnie wprowadzi najnowsze podzespoły i technologię to może stać się no.1 na mojej liście zakupowej. Nic nie jest jednak przesądzone, gdyż Huawei P11 również zapowiada się bardzo dobrze. Współpraca z Leicą tym razem może zaowocować w matrycę 40 megapikseli, a to byłoby czymś niespotykanym.

Michał Derej

Jeśli mam być szczery, to w nadchodzącym roku najbardziej oczekuję na rozwój urządzeń ze sztuczną inteligencją, których już teraz w sklepach możemy znaleźć dość sporo. Aktualnie jest to jednak raczkująca technologia, jednak to wszystko ma szansę zmienić się już w 2018 roku. Dlaczego?

Myślę, że największą szansą dla urządzeń, takich jak lodówki, pralki czy systemy zarządzania mieszkaniem jest rozwój sztucznej inteligencji, dzięki której tzw. „smart-produkty” będą miały największe predyspozycje do rozwoju. Namiastkę tej technologii możemy obserwować już dzisiaj w urządzeniach, które analizują nasze zachowanie i uczą się naszych nawyków, jednak najlepsze jest dopiero przed nami. Już teraz na portalach takich, jak chociażby Kickstarter pojawiają się projekty inteligentnych łóżek, które na podstawie nawyków właściciela (czas snu, długość głębokiego snu, ulubiona temperatura pod kołdrą itp.) mogą dostosować wiele warunków do jego potrzeb, a rano komfortowo go obudzić, kiedy ten wejdzie w fazę płytkiego snu. Kolejną nowinką, która ma szansę zawojować rynek, są autonomiczne samochody i ciężarówki – dzięki nim transport może być banalnie prosty (wystarczy wsiąść, wybrać miejsce docelowe i relaksować się podczas podróży), lecz stanowią one również zagrożenie dla kierowców ciężarówek, ponieważ mogą „wygryźć” ich z pracy.

Sztuczna inteligencja ciągle się rozwija, a jej popisy możemy obserwować m.in. u pierwszego robota, który otrzymał obywatelstwo, czy u maszyn przystosowanych do rozgrywki w najpopularniejsze gry planszowe, które często pokonują światowych mistrzów. Miejmy nadzieję, że rozwój inteligentnych urządzeń oraz sztucznej inteligencji nie pójdzie w złą stronę i nowo powstałe maszyny nie zabiorą nam miejsc pracy – jeśli w 2018 roku teksty na łamach naszego portalu będą pisać humanoidalne roboty, to pamiętajcie, że definitywnie nie jest to coś, na co czekałem. Na razie pozostaję dobrej myśli.

Mariusz Nowak

Nigdy nie oczekiwałem rewolucji. Ludzie oczekują czegoś nowego, a potem nie mogą się przekonać do nowych rozwiązań. Nie sądzę też, że rynek smartfonów czeka w najbliższym czasie jakakolwiek rewolucja. Całe szczęście. Chciałbym za to ciągłego ulepszania istniejących rozwiązań, dla zwiększenia mojej wygody, przyjemności, czy produktywności. Miniony rok obfitował w udane produkty i ciekawe rozwiązania – choć nie wszystkie było trafione.

Producenci – usuńcie skanery linii papilarnych z tyłu

Jestem minimalistą i nie lubię półśrodków. Dlatego nad stosowanie przez Samsunga beznadziejnie działającego odblokowywania twarzą i kompletnie nieenergonomicznego skanera linii papilarnych z tyłu preferuję rozwiązanie jakie zastosowało Apple. Skoro nie da się czegoś dobrze rozwiązać, to trzeba to usunąć i stworzyć coś nowego. Wybaczcie, Face ID działa po prostu lepiej. Producenci – nie udawajcie, że czytnik z tyłu jest wygodny. Przecież wcześniej umieszczaliście go z przodu. Tylko nasze pragnienia dotyczące bezramkowych smartfonów spowodowały, że znalazł się tam, gdzie nigdy nie powinien.

Apple, proszę o większego iPhone’a

Wreszcie mam duży ekran w telefonie o małych gabarytach. Tak wiem, że wiele miesięcy za wszystkimi. Ale tak to jest z amerykańską firmą. Po miesiącu z X-em wiem, że wcale by mi nie przeszkadzało gdyby był większy i miał jeszcze większy ekran. Jako, że pewnie bateria by była jeszcze lepsza to – Apple proszę o X Plusa w przyszłym roku!

Sony, HTC – zmieńcie ten nudny design

Wszyscy pamiętamy procesy, jakie toczyły się między Apple, a Samsungiem wiele lat temu. Amerykańska spółka uważała, że produkty Koreańczyków czerpią zbyt wiele z designu iPhone’ówSamsung przez ten czas zmienił się w ogromnym stopniu. Plastikowe mydelniczki w stylu Galaxy S3 odeszły w niebyt. Firma dorobiła się swojego niepowtarzalnego designu, który jest po prostu rewelacyjny. Przykładem może służyć Galaxy S8. Teraz to inni kopiują SamsungaSonyHTC – jak popracujecie nad atrakcyjnym wyglądem, to Wasze produkty znajdą zdecydowanie więcej nabywców.

Łukasz Pająk

Nienawidzę stagnacji na mobilnym rynku. Pompowanie cyferek to nie dla mnie. Uwielbiam rewolucję, ale rozumiem czemu są one coraz rzadsze. Branża mobilna ewoluowała. Jeśli coś się nie przyjmie to należy liczyć się z ogromnymi stratami. Na to mało która firma może sobie pozwolić. To sprawia, że jeśli jednej firmie coś wyjdzie to zaraz konkurencja pójdzie tą samą drogą. Zazwyczaj to giganci zaczynają tego typu zmiany. W tym roku to bezramkowe ekrany zawojowały świat. Zmieniła się też ich proporcja, ale czy to rewolucja? Z pewnością to drastyczne zmiany, ale  pewnością nie rewolucja. Ta może nadejść w 2018 roku.

Pomijam czytniki linii papilarnych zatopione w wyświetlaczach. To już niemalże pewne, że się pojawią i mam jedynie nadzieję, że będą równie dobre, co tradycyjne odpowiedniki. Nie jestem fanem Face ID i skanerów tęczówek, gdyż te wymagają ode mnie większej uwagi. Odruchowe przyłożenie palca, bez konieczności patrzenia na telefon jest zdecydowanie wygodniejsze. Mimo wszystko swoje nadzieje pokładam na elastycznych wyświetlaczach i urządzeniach. Poznaliśmy już od groma patentów, które pokazują, że jednym ruchem smartfon może stać się tabletem. Dla mnie, fana wielkich wyświetlaczy, jest to idealne rozwiązanie. W końcu kieszenie też mają swoje granice. Spodziewam się, że dopiero w drugiej połowie roku ujrzymy rozkładane urządzenia mobilne, ale lepiej późno, niż wcale. Co więcej? Z racji, że jestem realistą to nie wychylam się za bardzo ze swoimi oczekiwaniami, ale po cichu liczę na pewien przełom w akumulatorach – chociażby samą oficjalną zapowiedź zmian.

Zobacz inne nasze artykuły.

Tradycyjnie na końcu jesteśmy ciekawi, jakie są Wasze oczekiwania, co do 2018 roku? Jakich zmian oczekujecie? Której firmie planujecie powierzyć swoje fundusze?



  • Devil_Dragos

    Odcisk palca na plecach to najlepsze rozwiazanie

  • notonlypierogi

    http://cn.jide.com/remixos
    Tyle w temacie Androida na PC.
    I proszę nie apelować o usunięcie czytnika z tyłu bo dla mnie to bardzo wygodne rozwiązanie! 😀

    • Adrian Celej

      Remix chyba został już porzucony. Są rzeczy, które może wprowadzić tylko Google i z tym nic nie można zrobić.

  • Szymon Wilczyński

    Mariusz Nowak: Sam należałem do sceptyków, ale w praktyce czytnik z tyłu jest całkiem wygodny*. Szczególnie wyciągając smartfona z kieszeni/teczki/czegokolwiek palec naturalnie sięga tam, gdzie jest czytnik. Osoby używające smartfona, kiedy leży on na stole, faktycznie powinny wybrać czytnik z przodu, ale np. dla mnie sięganie do stołu, żeby zrobić coś innego niż podniesienie urządzenia lub stuknięcie ekranu w celu sprawdzenia powiadomień (jeśli brak AoD), to dopiero jest nienaturalne.

    Oczywiście FaceID to IMHO najfajniejsze obecnie rozwiazanie i mam nadzieję, że Google zrobi coś podobnego w następnym Pixelu 🙂 byle nie trzeba było dodatkowo przesuwać paluchem, żeby odblokować.

    */Nie dotyczy galaktyki Samsunga

    • Mariusz Nowak

      Co do tego przesuwania palcem – to jest to kontrowersyjne.
      Jednak jest tego plus. Jedno spojrzenie na telefon i widzisz treść powiadomień – a telefon jest dalej zablokowany. Przydatne choćby w pracy, jeżeli nie chcesz, żeby wszyscy widzieli do i kto do Ciebie pisze.

  • MishastY

    Ja mam nadzieje że producenci przypomną sobie, że smartfony to nie tylko wyświetlacz i aparat ale też odtwarzacz muzyki. Ba, nawet w filmach fajnie by było mieć jakiś porządny dźwięk…
    Po za tym chyba nic więcej z wyżej wymienionych.

    • Szamajama_Okutasi

      Dokładnie, bo pod względem dźwięku smartfony zaczynają się cofać do tyłu i to mocno. Stare smartfony sprzed 5-6 lat grały znacznie lepiej, że już o znakomitej serii muzycznych komórek, a potem smartfonów Walkman od jeszcze Sony-Ericssona nawet nie wspomnę. Szkoda, że Sony już nie rozwija tej serii.

      • Adrian Celej

        Kiedyś pod k770 podłączyłem słuchawki Bluetooth. Szczerze mówiąc nigdy nie miałem w ręku podobnej wielkości urządzenia, które grałoby lepiej.

        • Szamajama_Okutasi

          Sam mam w szufladzie starego SE W310i. Telefon z serii Walkman właśnie. Dźwięk także nie do porównania z dzisiejszymi smartfonami.

  • Darkness

    A ja czekam na telefony które nie będą się tłuc i rysować, minimum 4000 mAh bateria w każdym smartfonie i mogę umierać 😀

    • Szamajama_Okutasi

      To też jest fakt. Zaczęliby w końcu robić coś mocniejszego i bardziej odpornego na codzienne użytkowanie, co się nie rysuje od samego patrzenia na to.

  • mickey93

    ten kto pisze że autonomiczne samochody uczynią transport prostszym, jest co najmniej niespełna rozumu. to tak jakby napisać że pijany kierowca nie stanowi zagrożenia

    • Dlaczego tak uważasz? A kwestia bezpieczeństwa?

      • mickey93

        Właśnie ze względów bezpieczeństwa, jak pokazuje przykład Tesli można mieć super hiper technologie, a i tak ona wpakuje się w betonową ścianę albo cięzarókę, na drodze jest zbyt wiele zmiennych aby dało to się zaprogramować

        • Oczywiście, że się da. Każda aktualizacja to coraz bardziej rozbudowana, lepsza wersja przygotowana na wiele sytuacji. A przykład Tesli pokazuje właśnie, w którą stronę powinni iść inni producenci. Gdyby nie Tesla to prawdopodobnie inni producenci nie zdecydowaliby się na tak szybkie wprowadzanie aut elektrycznych, systemów autonomicznych, asystentów, itd. To jest przyszłość i takie auto jest o wiele bardziej bezpieczniejsze. Choćby nawet, dlatego, że mogłoby być przygotowane na konkretne sytuacje, jakieś awarie. W wielu kwestiach przeciętny kierowca nie będzie wiedział co robić, a taki system może temu zapobiec. Nieoświetlone drogi? Lidary mogłyby znów zwiększyć bezpieczeństwo. Plusów jest mnóstwo. Monitorowanie tego co dzieje się naokoło auta – kolejna zaleta. Człowiek nie jest do tego zdolny, nie potrafi tego ocenić w tak szybkim czasie jak komputer.
          A pomyśl jeszcze jakby wprowadzić systemy, które zabronią ludziom wyprzedzać/wyjeżdżać z pasa, gdy ma podwójną ciągłą. Takie systemy mogą pozwolić uniknąć wiele wypadków. Komputer nie złamie zasad jak człowiek, a przez takie własnie łamanie robi się wiele wypadków (również śmiertelnych).

          • mickey93

            Za nim systemy autonomiczne beda bezpieczniejsze od człowieka mina lata, a na drogach zginą tysiące ameb bezgranicznie ufającym komputerowi.
            Komputer nie wyprzedzi na ciągłej ale ciekawe co zrobi jak będzie górka albo zakręt gdzie nie będzie ciągłej(takich miejsc jest duzo). Jak zareaguje system na policjanta kierującego ruchem? Co zrobi gdy przed maskę wysokczy jakieś zwierzę a za sobą ma 40 tonowy zestaw .Ja mając przed sobą samochód jeżeli widzę że jemu przed maskę coś wyskakuje to od razu wciskam hamulec, komputer będzie czekał na dane z czujników czyli wpakuje się w poprzedzający pojazd. Takich przykładów są miliony,

          • Dlaczego niby lata? Systemu już są bardzo dobre. W USA powstało specjalne terytorium do takich testów – to wiele uprości. A jak będzie górka albo zakręt to również nie wyprzedzi – cała teoria. Cyba, że powstanie technologia, która będzie potrafiła łączyć się z innymi autami i wtedy wzajemnie będą się informować. Tak czy siak – rozwiązań jest bardzo wiele.

            Jak zareaguje system na policjanta?

            Może tak jak jak człowiek? Przykładowo Tesle już radzą sobie od dłuższego czasu na światłach. Z policjantem będzie podobnie. Przecież go nie przejedzie…

            Co zrobi gdy przed maskę wysokczy jakieś zwierzę a za sobą ma 40 tonowy zestaw

            A jak zareaguje normalny kierowca??? Radary potrafiłyby wykryć zwierzęta, bądź obiekty poruszające się w odległości nawet do 250m (również w nocy).

            Ja mając przed sobą samochód jeżeli widzę że jemu przed maskę coś wyskakuje to od razu wciskam hamulec, komputer będzie czekał na dane z czujników czyli wpakuje się w poprzedzający pojazd.

            To jest bzdura, kolego. Komputer śledzi poprzedzające auta (a nawet auta przed autami do 250m) i zareaguje o wiele szybciej niż człowiek). Polecam zobaczyć filmy:
            https://www.youtube.com/watch?v=DuIrjRAzNPQ
            https://www.youtube.com/watch?v=–xITOqlBCM
            A te powyżej to system działający, który działa już od dobrego czasu. I wszystko robi komputer.

          • mickey93

            Co z tego że wykrywa z 250 metrów jak odległość w tym przypadku ma marginalne znaczenie, bo przeszkoda jest dynamiczna. Człowiek oceni czy walić w psa dzika itp czy uciekać do rowu albo coś innego, komputer da po heblach i ten z tyłu nas sprasuje. Poza
            Co z tego że widzi poprzedzające auto jak nie widzi tego co jest przed tym autem a to w wielu przypadkach klucz do uniknięcia wypadku.
            Ja też mogę umieścić przypadki jak autopilot Tesli zachował się gorzej niż pijana blondynka

          • Ja marginalne??? Każda sekunda przy hamowaniu się liczy. I jaki ma związek z tym, ze przeszkoda jest dynamiczna? Myślisz, że komputer nie nie potrafi rozpoznać, w którym kierunku porusza się dany obiekt?
            I dlaczego niby uważasz, że nas coś z tyłu sprasuje? Widziałeś w ogóle te filmiki powyżej? Widziałeś jak wygląda zachowanie tego auta i co robi w konkretnych sytuacjach? Chyba nie, skoro piszesz takie rzeczy. I te auta również poruszały się dynamicznie… A może za jakiś czas powstanie technologia, która przewidzi 1km? Będzie jeszcze bezpieczniej. Ludzkie oko będzie miało trudności w wykryciu obiektów w nocy, itd. – sonary, radary nie.
            I na jakiej podstawie twierdzisz, że nie widzi co jest przed autem poprzedzającym? Na powyższym filmiku jakoś Autopilot potrafił wykryć co się stało przed autem poprzedzającym, więc? Obejrzyj filmiki, rozwiejesz kilka wątpliwości.
            A Twój filmik powyżej nigdzie nie ma zaznaczonej informacji, że działa przy włączonym Autopilocie. Sygnały daje, ale i tak główną kontrolę ma kierowca. Nigdzie też nie napisałem, że te systemy są the best i w ogóle. Wymagają dopracowania i dopracowywane będą. Ja tylko napisałem o wizji i o bardzo dużych zaletach takich systemów.

          • mickey93

            Pisząc przeszkoda dynamiczna miałem na myśli sytuację gdy coś z poza obszaru drogi nagle znajduje się na drodze jak dzik sarna itp.
            Skoro pytasz czemu uważam że coś nas sprasuje to chyba mało jeździsz po polskich drogach, gdzie jak jedziesz zgodnie z przepisami to z tyłu na zderzaku masz inny samochód albo tira.
            Nigdy nie powstanie system przewidujący kilometr na przód bo ten musiał by być nicolasem cagem z filmu next
            Te filmiki dowodzą tylko ze autopilot to jest loteria raz zadziała dobrze a raz nie.
            A i jest jeszcze coś o czym na razie się nie mówi mianowicie eksploatacja. Ten system wymaga mnóstwa dodatkowych czujników które będą się psuły (namiastka tego co będzie w przyszłości są radary od aktywnych tempomatów które lubią czasem się rozkalibrowac )

          • A wiesz o tym, że przykładowo system Autopilota Tesli widzi również poza obszarem drogi???Tak naprawdę to kamery widzą 360 stopni. A radar uzupełnia dane o dodatkowe rzeczy.
            A jeżeli już mówimy o jeździe na zderzaku to tak jak napisałem – te systemy mogą chronić, by nie podjeżdżać do aut za blisko – to duży plus. Już nie wspominam jak auta będą się ze sobą komunikować i przesyłać między sobą dane o całym ruchu wokół. Taka jest przyszłość i ma to od groma zalet. Trzeba tylko uruchomić wyobraźnię i wymyślić jak taką technologię wykorzystać. I podkreślę jeszcze to co napisałem wcześniej – komputer nie złamie Ci przepisów/zasad (nie przejedzie po podwójnej prostej, nie będzie jeździł na zderzak, nie będzie wyprzedzał bez dobrej widoczności, itd.).

          • mickey93

            Widzi ale w ograniczonym stopniu,
            Ja tam jestem zdania że przez sztuczną inteligencję i te wszystkie autopilot ludzkość zginie

          • W jakim ograniczonym stopniu? Widzi lepiej niż ludzkie oko, a noc i ciemne drogi to nie jest żadna przeszkoda dla radarów.
            Co do sztucznej inteligencji to się zgadzam. Autopilot to na szczęście nie sztuczna inteligencja, a proste algorytmy.
            Dodam, że sztuczną inteligencja może być bezpieczna, ale tylko wtedy jeżeli jest pod nadzorem. Popatrz jak ten kretyn Cukierberg w to brnie. Chce podłączyć AI do FB. A przykładowo Musk jest mocno przeciw AI i nawet krytykuje Cukierberga na Twitterze.

  • siecisław

    Czekam na grafenowe procesory, niech krzem odejdzie w zapomnienie wreszcie!

    • Adrian Celej

      To nie jest życzenie na rok, tu trzeba co najmniej dekady.

  • CezaR

    w przyszłym roku nie planuje wydawać funduszy na urządzenia mobilne 😛 choćby strzelały fajerwerkami w moje urodziny…:)
    Może w 2019 jeśli będą czytniki palców działały na całym ekranie a te nie będą ciągle rosły do wielkich nieobsługiwanych jedna ręką rozmiarów bo tablet to ja juz mam… 😛 No i dobrze by było jakby bezramkowość w końcu była bezramkowością z nazwy bo to co teraz mamy nie powinno byc nazywane bezramkowością 🙂 Tak tak nie mamy obecnie telefonów bez ramkowych 🙂

  • @rtur

    Mam nadzieję na powrót synów marnotrawnych (Szczególnie HTC) do wejścia jack 3,5 mm.

    • Łukasz Pająk

      Nie bez powodu z nich zrezygnowali. Ciężko przypomnieć mi sobie sytuację, gdy firma przyznaje się do błędu i przywraca zabraną funkcję. Nie licząc wodoszczelności w Samsungach.

      • stark2991

        W M8 wrócił slot na karty SD zabrany w M7, tak samo było z S7 i S6.

      • @rtur

        Główny powód rezygnacji z Jacka nazywa się IPhone 7, po prezentacji którego część konkurencji z góry założyła, że ludzie szybko zapomną o tym złączu. No i się przeliczyli, bo nic nie wskazuje na to, żeby złącze słuchawkowe dochodziło w niebyt. Złącza pobyto się w imię zysku, wiec też w imię zysku może wrócić.

        • Łukasz Pająk

          iPhone nie był pierwszy 🙂

          • Większość producentów kopiuje właśnie iPhone’y i takie modele decydują o tym co będzie 🙂 Zobacz jaki hype jest teraz na Face ID.

          • Łukasz Pająk

            Nie przeczę, ale należy pamiętać, że Apple w przypadku usunięcia gniazda słuchawkowego nie był pierwszy. Wcześniej zrobiła to chociażby Motka i jeśli pamięć mnie nie myli to LeTV.

          • łukasz Jedryszczyk

            Już sonyericssony które nie były smarfonami były bez Jacka choć potem wrócił ?

          • Łukasz Pająk

            Wtedy nie było standardów, które istniały teraz. Nokia też standardowego Jacka przez długi czas nie stosowała.

          • RS2_15237_THE_END

            szkoda, będą wprowadzać to badziewie, zamiast szybkiego, intuicyjnego czytnika plaucha, mam nadzieję, że szybko ktoś dopracuje skaner w ekranie

    • Polecieli za modą Apple, po prostu. Nie ma innego wytłumaczenia.