Oto najlepsze smartfony 2017 roku według Android.com.pl

Łukasz Pająk Artykuły 2017-12-26

Święta Bożego Narodzenia dobiegają końca, czeka nas kilka dni powrotu do pracy lub przedłużonego urlopu i będziemy witać Nowy Rok. Zanim to się stanie, chcieliśmy przedstawić Wam pokrótce, jak oceniamy minione 12 miesięcy, które obfitowały w premiery nowych technologii oraz kompletnego przemodelowania budowy wielu smartfonów. Na pierwszy plan wyszły wyświetlacze, które zostały pozbawione ramek, ich nowe proporcje oraz nowe systemy odblokowywania urządzeń. Mimo wszystko najlepszy może być tylko jeden – który z nich najbardziej przypadł do gustu nam, redakcji Android.com.pl? Z racji, że nie chcemy zamykać się na jeden model i głosować to postanowiliśmy osobiście podejść do tematu.

 

Adam Lulek

Samsung zaskoczył fanów w tym roku z dwóch względów. Po pierwsze na Galaxy S8 musieliśmy czekać trochę dłużej niż zwykle na każdy model z linii S. Po drugie we flagowcu i jego większym bracie znalazły się niesamowite ekrany Infinity zagięte na krawędziach. Urządzenia do dziś wyglądają fenomenalnie i nie nudzą oczu. Ich estetyka i jakość wykonania stoją na najwyższym poziomie. Widać, że są to smartfony premium. Mnie do gustu bardziej przypadła wersja S8+.

Najlepszym smartfonem tego roku jest dla mnie zdecydowanie Samsung Galaxy S8+. Posiadam go od ponad pół roku i nie wyobrażam sobie wymienić go na inny model. Co prawda nie jest on bez wad, jednak jego wiele zalet sprawia, że jest to świetny smartfon.  Codziennie użytkowanie urządzenia dostarcza rewelacyjnych wrażeń, dzięki wsparciu najlepszej nakładki na Androida – Samsung Experience. Niesamowite doświadczenie użytkownika wzbogacają zabezpieczenia biometryczne. Flagowca polecam każdemu, tym bardziej że od dłuższego czasu Galaxy S8+ dostępny jest w sklepach za 2999 zł, a na portalach aukcyjnych można go kupić jeszcze taniej.

 

Adrian Celej

Nigdy nie byłem wielbicielem flagowców, więc w moim zestawieniu nie postawiłem na urządzenie z górnej półki. Ważniejsze jest dla mnie przełożenie ceny na jakość, a w tej kwestii oczarowany byłem Motorolą Moto G5S Plus.

W telefonie znalazłem tylko jedną wadę – jest zdecydowanie za cienki i przez to fatalnie leży w dłoni. Owszem, można skorzystać z pokrowca, ale ja nie jestem fanem takich rozwiązań. Poza tą wpadką nie mogę powiedzieć o „Motce” nic złego. System działał perfekcyjnie, nie zauważyłem absolutnie żadnych problemów ze stabilnością czy płynnością. Podwójny aparat – jak na tę półkę cenową – działa zadowalająco dobrze. Nie zabrakło możliwości nagrywania filmów w jakości 4K. Pochwalić należy wyświetlacz, który oferował zaskakująco żywe kolory. Umieszczony pod nim czytnik linii papilarnych działa bardzo szybko i niemal bezbłędnie, co nie jest standardem w tego typu telefonach. Ponadto przewidziano możliwość wykonywania na nim gestów usprawniających obsługę. Dostępna jest także możliwość wyłączenia ekranowych przycisków nawigacyjnych na rzecz właśnie trzech prostych gestów, aczkolwiek to rozwiązanie nie sprawdza się tak dobrze, jak tego oczekiwałem. Jeśli ktoś z was szuka telefonu za około 1200 zł, to Moto G5S Plus z całą pewnością mogę polecić – potwierdza to moja recenzja.

 

Kamil Lewicki

Bieżący rok obfitował w wiele fenomenalnych smartfonów, lecz to właśnie urządzenie wyprodukowane przez Chińczyków najbardziej mnie zainteresowało. Huawei Mate 10 Pro może się pochwalić niezłym procesorem, iPhone X z kolei w końcu wprowadza przełom do rodziny, a LG V30 to multimedialny majstersztyk. Mimo to, OnePlus 5T zachwyca swoim stosunkiem cena/jakość. Co warto podkreślić to fakt, że studenci otrzymują 10% zniżki, a to oznacza, że atrakcyjność tego modelu wzrasta wśród sporej grupy klientów. Otrzymujemy świetnie zaprojektowaną nakładkę, 6 GB RAM w podstawowej wersji i wyświetlacz OLED.

OnePlus charakteryzuje się również szybką ładowarką Dash, dzięki której stan naszej baterii w krótkim czasie osiągnie satysfakcjonujące 100%. Specyfikacji technicznej nie chcę tutaj przytaczać, ale nie zapominajmy o podwójnym aparacie, podwójnym slocie na karty SIM oraz technologii odblokowania ekranu za pomocą twarzy. Funkcja ta dopiero zadomawia się w smartfonach i niewiele modeli może się nią pochwalić. Zwłaszcza w tym przedziale cenowym. OnePlus 5T jest drugim smartfonem wypuszczonym przez producenta w tym roku. Jeśli mielibyśmy się decydować na zakup, najnowsze wydanie jest tym, co nas zadowoli. Smartfony OnePlus również bardzo dobrze radzą sobie z trzymaniem ceny. Zatem nieważne czy będziemy je mieć miesiąc, czy rok – niewiele na nich stracimy.

 

Michał Derej

Gdy po raz pierwszy usłyszałem o tym, że mam wybrać najlepszy moim zdaniem telefon roku i opisać go w tym artykule to mój wybór natychmiastowo padł na jednego z tegorocznych flagowców Samsunga, a mianowicie na Galaxy S8. Jest to świetnie zaprojektowane, piękne i szalenie wydajne urządzenie, które pokochałem od mojego pierwszego spotkania z nim w czerwcu, i którego do tej pory nie opuściłem – moje uczucie jest dalej silne nawet po tych kilku miesiącach.

Samsung Galaxy S8 wykonany został ze szkła oraz metalu, a dzięki 5.8-calowemu krawędziowemu ekranowi wydaje się on niezwykle smukły. Pomimo tego, że z zewnątrz jest to niepozorne urządzenie, to pod jego maską kryje się prawdziwy potwór – połączenie Exynosa 8895 z 4 GB pamięci operacyjnej pozwala na uruchamianie nawet najbardziej wymagających gier i aplikacji bez jakiegokolwiek przycięcia, a sam telefon na co dzień również działa bez żadnego zarzutu. Swój smartfon od tego koreańskiego producenta pokochałem również za genialny aparat fotograficzny, dzięki któremu z łatwością mogę uchwycić każdy moment mojego dnia. Zasługą pięknych zdjęć jest kombinacja świetnego aparatu z oprogramowaniem, które obrabia wykonane zdjęcia. Uwierzcie mi, że efekty są naprawdę niesamowite.

Kolejną ważną cechą każdego smartfona jest również oprogramowanie – w przypadku S8 również nie mam Koreańczykom nic do zarzucenia. Zaktualizowana wersja TouchWiza o nazwie Samsung Experience w codziennym użytkowaniu sprawuje się wyśmienicie. Są tylko dwie rzeczy, które wypadałoby poprawić, a mianowicie optymalizację wyszukiwarki oraz asystenta Bixby – oba elementy oprogramowania działają nieprzyzwoicie słabo jak na tak potężnego smartfona.

Podsumowując – Samsung Galaxy S8 to naprawdę świetny smartfon, który dalej warto jest zakupić, szczególnie, że w tym momencie za to urządzenie przyjdzie Wam zapłacić nieco ponad 2000 złotych. Dzięki częstym aktualizacjom flagowiec Samsunga może służyć jako urządzenie na wiele lat.

 

Mariusz Nowak

Nie mogło być inaczej. Na ten model czekałem wiele lat. Znam politykę Apple – firma design swoich urządzeń zmienia niezwykle rzadko. Przykładów jest wiele: Apple Watch, którego czwarta wersja wygląda tak samo jak pierwsza, iPady, które nie zmieniają wyglądu przez 3 lata. Nie mówiąc o komputerach. MacBook Air pod koniec 2017 roku wygląda tak samo jak w 2012. Jednak, gdy Amerykanie już stworzą urządzenie o całkowicie nowym designie to zwykle wygląda ono oszałamiająco. Taki jest iPhone X. Mimo wszystko iPhone jest wzorcem wykonania, czy ktoś tego chce, czy nie. Bardzo blisko jest SamsungGalaxy S8 prezentuje się świetnie, ale jeszcze kilka drobiazgów, takich jak umiejscowienie złącz, czy głośników powoduje, że nie ma takiego stopnia dopracowania. Stawiam nowego iPhone’a na czele mojego rankingu, ale Samsung Galaxy S8 jest za nim.

Jako użytkownik iPhone’a 7 Plus, czekałem na model, w którym wyświetlacz zajmowałby cały przedni panel. Tutaj konkurencja była o krok przed Amerykanami. Tak naprawdę wyszło coś zupełnie innego. X jest stosunkowo mały, a powierzchnia robocza wyświetlacza jest praktycznie taka jak w 7 Plusie. Na temat samego ekranu pisaliśmy już wiele. OLED to strzał w dziesiątkę. Poprzednie modele miały zawsze dobre wyświetlacze. Jednak różnicę między nimi, a X widać od razu. Nie ma lepszego ekranu w żadnym smartfonie – po prostu. Wydajność smartfonów Apple zawsze była ich ogromną zaletą. Nie inaczej jest teraz. Mimo takiego samego procesora, wszystko działa subiektywnie lepiej niż w iPhonie 8X to zdecydowanie najlepiej działający iPhone jaki miałem. Animacje i przejścia wyróżniające ten model, również wspomagają ten efekt. Usunięcie przycisku Home to decyzja, której bałem się bardzo. Wprowadzone gesty uświadamiają mi za każdym razem jak się myliłem. Wszystko przebiega naturalnie. Całkowicie nowy iPhone, a obsługa jest przyjazna jak zwykle. Face ID po prostu działa. Tak samo jak działał skaner linii papilarnych. Funkcjonuje w nocy i w czapce zimowej. Poza tym wreszcie mogę odblokować smartfon w rękawiczkach… Tym modelem Apple pokazuje, że cały czas ma wiele do powiedzenia, a Face ID wyznacza nowe standardy na rynku.

 

Łukasz Pająk

Nie ukrywam, że miałem bardzo ciężki wybór. Z jednej strony zachwycił mnie Samsung Galaxy Note8, który jest dla mnie smartfonem w pełni kompletnym. Jednak liczy się dla mnie cena, więc urządzenie ze stylusem musiałem odrzucić. Z drugiej strony jest bliski memu sercu OnePlus 5T, ale czuję pewien niedosyt, co do tego modelu – tak powinien wygląda OnePlus 5. Doceniam też HTC za pójście inną drogą i stworzenie urządzenia, które można ściskać. Zarówno U11, jak i U11+ są świetne, ale przekreślone w moich oczach ze względu na brak gniazda słuchawkowego. Ostatecznie postanowiłem wybrać LG V30, jako najlepszy smartfon tego roku.

Niewątpliwie mój wybór nie spodoba się wszystkim, ale Koreańczycy naprawdę się spisali przy tworzeniu tego urządzenia. Aparat nie jest najlepszy na świecie, ale jest bardzo dobry i do tego z szerokokątnym obiektywem. Niektórzy użytkownicy zgłaszają problemy z wyświetlaczami, ale tego typu sytuacje zdarzają się każdej firmie, która postawiła na technologię OLED. Za to niewątpliwie jakość dźwięku jest rewelacyjna, możliwości w aplikacji aparatu rzucają na kolana, podobnie jak możliwości systemowe. Cena, która obecnie wynosi około 3500 złotych wciąż mnie zadziwia, gdyż od premiery minęło już kilka miesięcy, a smartfon wciąż utrzymuje swoją wartość. To również wyznacznik tego, że LG może być dumne z V30.

Zobacz też inne nasze artykuły.

Jutro przedstawimy Wam podobne zestawienie, ale dotyczące najgorszych modeli, które zostały zaprezentowane w tym roku. Tymczasem jesteśmy ciekawi, które smartfony w Waszej opinii powinny zostać uznane za najlepsze?





x