Osoba w kapturze z maską na tle rozmytego środowiska miejskiego.
LINKI AFILIACYJNE

Cyberprzestępcy mogą trafić do więzienia nawet na 12 lat. W Europie przestają się patyczkować

3 minuty czytania
Komentarze

Cyberprzestępcy mogą uważać, że ich działania w sieci są bezkarne. Jednak zupełnie innego zdania są Włosi, którzy chcą wprowadzić zaostrzenie kar za oszustwa w sieci i ataki hakerskie. Problemem może być tutaj sam kraj jurysdykcji dla danego sądu, ponieważ cyberprzestępcy rzadko wybierają swój cel ataku tak, by znajdował się w ich miejscu zamieszkania. Tego jednak „przeskoczyć” się nie da.

Cyberprzestępcy mają powody do obaw

Cyberprzestępcy przy pracy. Osoba w kapturze siedząca przy laptopie i korzystająca z telefonu komórkowego przy bladym świetle nocnego nieba, symbolizująca temat ochrony, jakim jest cyberbezpieczeństwo.
Fot. artoleshko / Depositphotos

Praktycznie codziennie można natknąć się na jakieś oszustwa w internecie, a ostatnio nawet pojawiło się nowe na platformie OLX. Ochrona naszej prywatności w sieci oraz danych to jedno, ale cyberprzestępcy za swój cel obierają także firmy czy różnego rodzaju organizacje. Użytkownicy sieci sami więc powinni dbać o swoje bezpieczeństwo, np. włączając lokalizacji telefonu, ale to nie oznacza, że rządzący danym krajem ten temat w ogóle pomijają.

Dobrym przykładem jest tutaj włoski rząd, który chciałby zaostrzenia przepisów oraz zwiększenia kar w momencie, kiedy cyberprzestępcy do przeprowadzania ataku użyliby siły czy grozili takim użyciem. Obecnie kara więzienia może wynosić od jednego do ośmiu lat, ale jeżeli projekt ustawy zostanie zaakceptowany, maksymalny wyrok mógłby wynosić nawet 12 lat.

Zaostrzenie prawa wobec cyberprzestępców jest krokiem w dobrą stronę, ponieważ istnieje prawdopodobieństwo, że wysoki wyrok odstraszy potencjalnych początkujących kryminalistów przed popełnieniem przestępstwa. Pomimo tego, że czarne kapelusze (hakerzy działający nielegalnie – przyp. red.) często nie mieszkają na terenie krajów, w których prowadzą swoje nielegalne procedery, to w ostatnim czasie obserwujemy rozwój współpracy pomiędzy organami ścigania z różnych krajów, co skutkuje coraz częstszymi zatrzymaniami cyberprzestępców.

Arkadiusz Kraszewski, Marken Systemy Antywirusowe, polski dystrybutor oprogramowania Bitdefender, informacja prasowa

Prawo nie zwalnia nas z dbania o bezpieczeństwo

Laptop na biurku z wyświetlonym na ekranie obrazem pirackiej flagi - czarnej czaszki i skrzyżowanych kości na czerwonym tle.
Źródło: Michael Geiger / Unsplash

Wyżej wspomniane zmiany dotyczyłoby to przestępstw nie tylko z użyciem siły, ale także tych wymierzonych w organizacje publiczne lub sytuacji, gdzie zagrożeniu podlegałoby bezpieczeństwo narodowe czy interes publiczny. Przykładem mógłby być więc atak hakerski i włamanie do policyjnej bazy danych czy np. państwowych zakładów energetycznych. Przy współpracy z policją, cyberprzestępcy mogliby liczyć na złagodzenie wyroku nawet o dwie trzecie. Sam projekt jest jeszcze poprawiany i musi przejść odpowiednią drogę prawną, by wejść w życie.

Oczywiście warto też dbać o swoje bezpieczeństwo w sieci, czyli np. dobrze wiedzieć, co to VPN i jak z niego korzystać, ale i instalować antywirusy. Przede wszystkim zachowywać zasadę ograniczonego zaufania, czyli nie klikać linków niewiadomego pochodzenia.

Źródło: Reuters / Bitdefender, informacja prasowa. Zdjęcie otwierające: Fot. Ashutosh Sonwani / Pexels

Część odnośników to linki afiliacyjne lub linki do ofert naszych partnerów. Po kliknięciu możesz zapoznać się z ceną i dostępnością wybranego przez nas produktu – nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz niezależność zespołu redakcyjnego.