Osoba pracująca na laptopie na trawie, ekran pokazuje interfejs sklepu internetowego.
LINKI AFILIACYJNE

Na OLX pojawiło się nowe oszustwo. Bardzo łatwo się nabrać

3 minuty czytania
Komentarze

Na portalu OLX pojawiło się nowe oszustwo, które zauważył jeden z użytkowników Wykopu. Warto być uważnym, ponieważ przedstawiony sposób jest wyjątkowo „zmyślny” i naprawdę łatwo dać się nabrać. Szczególnie wtedy, kiedy pośpiesznie chcemy coś załatwić i nie do końca czytamy to, co przychodzi nam na telefon.

Oszustwo na OLX – lepiej uważać

przykład oszustwa na OLX. Treść wiadomości przesłanej do użytkownika
Treść wiadomość SMS przesłanej po wrzuceniu ogłoszenia na platformę.
Fot. Bolxx454 / Wykop

Żyjemy w czasach, gdzie nasza prywatność w sieci jest ciągle narażona na różnego rodzaju niebezpieczeństwa. Ktoś chce wykraść nasze dane, a ktoś inny będzie próbował pozyskać dostęp do naszych kont bankowych. Oszuści stali się wyjątkowo przebiegli i wykorzystują popularne portale czy usługi do tego, by uśpić naszą czujność. Dlatego istotne jest to, by zawsze uważnie sprawdzać treść wiadomości, która do nas przychodzi.

Nowe oszustwo na OLX powiązane jest z dodawaniem oraz edycją ogłoszeń na samym portalu. Użytkownik Wykopu zamieścił zrzut ekranu z treścią wiadomości, którą dostał SMS-em chwilę po tym, jak dodał numer telefonu na platformę. Kolejna wiadomość miała trafić do niego w chwilę po tym, jak zmienił cenę w ogłoszeniu. Obie wiadomości nie do końca nawiązują do tego, co akurat było robione na platformie, ale w pośpiechu można kliknąć zamieszczony w nich link. Ten wprawdzie od razu wygląda na taki, który prowadzi na stronę oszustów, ale w pośpiechu można w niego niechcący wejść.

Niestety, ale na Wykopie nie podano, gdzie prowadzi przekierowanie. Możemy jednak założyć, że do strony, która będzie próbowała na naszym sprzęcie zainstalować złośliwe oprogramowanie lub też wymusić podanie danych do logowania do bankowości elektronicznej.

Warto uważać w sieci

Sylwetka osoby w kapturze pracującej przy laptopie z widocznym w tle zachodzącym słońcem przez okno.
Fot. SonySander73 / Depositphotos

Niezależnie od tego, kto i jak próbuje nas oszukać, dużo zależy od nas samych. Przede wszystkim warto zachować zdrowy rozsądek i nie klikać linków, które wyglądają podejrzanie. Uważajmy także na wiadomości od usługodawców, gdzie mamy zalegać z jakąś płatnością czy nawet na kampanie reklamowe w social mediach. Okazuje się nawet, że kody QR mogą być niebezpieczne. Warto zwiększyć swoje bezpieczeństwo w sieci korzystając z antywirusów oraz wybierając jakiś dobry VPN. Pamiętajmy jednak, że żadne oprogramowanie, nawet najlepsze, na nic się nie zda, jeżeli sami zachowamy się nierozważnie.

Źródło: Wykop. Zdjęcie otwierające: AndrewLozovyi / Depositphtos

Część odnośników to linki afiliacyjne lub linki do ofert naszych partnerów. Po kliknięciu możesz zapoznać się z ceną i dostępnością wybranego przez nas produktu – nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz niezależność zespołu redakcyjnego.