Dziś premiera Ratchet & Clank: Rift Apart na PS5, czyli najnowszej produkcji od Insomniac Games. To jeden z tych tytułów na PS5, który każdy posiadacz konsoli powinien mieć. Mam za sobą dopiero parę godzin rozgrywki, ale pierwsze wrażenie jest jak najbardziej pozytywne. Nie spodziewałem się, że produkcja będzie wyglądała i działała tak dobrze, a dodatkowo dawała mi tyle dziecięcej frajdy.

Premiera Ratchet & Clank: Rift Apart na PS5

Premiera Ratchet & Clank: Rift Aparat PS5 wrażenia
Ratchet & Clank: Rift Apart

Zacznę od tego, że grę przekazało nam do recenzji Sony, ale żeby nie było, firma nie ma wpływu na ocenę, która pojawi się w recenzji. Tej możecie spodziewać się w przyszłym tygodniu, bo weekend zamierzam spędzić właśnie z Ratchetem. I zrobię to z wielką przyjemnością. Po Returnal potrzebuję czegoś, co zwyczajnie pozwoli mi się dobrze bawić przed konsolą, a niekoniecznie sprawi, że będę chciał rozwalić pad ze złości (nie zrozumcie mnie źle, Returnal było bardzo dobre). I Ratchet & Clank: Rift Apart jest dokładnie taką grą. Grą, która zapowiadała się świetnie i po pierwszych godzinach mogę powiedzieć, że taka właśnie jest.

Kilka ważnych rzeczy na początek. Produkcja dostała pełną lokalizację, ale jeżeli ktoś ma ochotę, to może korzystać z opcji angielskiego dubbingu oraz polskich napisów. Sprawdziłem obie wersje i co dziwne, lepiej gra mi się z polskim dubbingiem. Nie czuć w nim sztuczności, a głosy dobrano tak, by pasował do postaci oraz samego środowiska. Można wybrać także kilka opcji, jak ma działać produkcja na PS5. Można mieć 30 klatek na sekundę z włączonym ray tracingiem, efektami świetlnymi oraz rozdzielczością 4K. Do wyboru jest jeszcze opcja z 60 klatkami na sekundę, ale już bez ray tracingu i w gorszej rozdzielczości lub też 60 klatek, ale z ray tracingiem i zmodyfikowanym oświetleniem. Tutaj warto przetestować, która wersja nam bardziej „leży”, ale w każdej gra wygląda zjawiskowo.

Zobacz też: Recenzja Biomutant – za dużo wszystkiego.

Pierwsze wrażenia z Ratchet & Clank: Rift Apart

Premiera Ratchet & Clank: Rift Aparat PS5 wrażenia
Ratchet & Clank: Rift Apart

Nie będę tutaj rozpisywał się o fabule, bo na to przyjdzie jeszcze czas. Chciałem bardziej podzielić się wrażeniami, jakie zrobiła na mnie produkcja. Spodziewałem się, że będzie wyglądała dobrze, ale nie sądziłem, że aż tak. Wykorzystanie ray tracingu to był strzał w dziesiątkę. Odbicia i światło wyglądają świetnie, a szczególnie w jednej z pierwszych plansz, gdzie czuć klimat cyberpunkowy. Na ekranie dzieje się dużo, a czasem można nawet odnieść wrażenie, że zbyt dużo. Liczba wrogów, których Ratchet musi się pozbyć, potrafi czasem oszołomić, ale nie jest tak, że padamy co dwie minuty. Insomniac Games doskonale wyważyło rozgrywkę, która nie pozwala oderwać się od konsoli na dłużej.

Premiera Ratchet & Clank: Rift Aparat PS5 opinia
Ratchet & Clank: Rift Apart

W Ratchet & Clank: Rift Apart także zrobiono dobry użytek z kontrolera DualSense. Wprawdzie wibracje nie działają już tak na wyobraźnię, jak miało to miejsce w Returnal, to ich wykorzystanie dużo daje podczas rozgrywki. O wiele ciekawiej prezentują się za to adaptacyjne triggery. Czuć pod palcami moc broni, a niektóre z nich trzeba jeszcze naładować. Oznacza to, że należy przytrzymać R2 do połowy, a dopiero później nacisnąć, by oddać strzał. Rozwiązanie, do którego trzeba się przyzwyczaić, ale jak ktoś korzysta z PlayStation 5 od jakiegoś czasu, nie będzie miał z tym problemu.

Na takie gry na PS5 czekaliśmy

Premiera Ratchet & Clank: Rift Aparat PS5 wrażenia
Ratchet & Clank: Rift Apart

Ogromne wrażenie zrobiło na mnie też to, jak szybko działa gra. O ekranach ładowania można zapomnieć. Raz zdarzyło mi się, że gra się zawiesiła i wyrzuciło mnie do pulpitu konsoli. Wrócenie do miejsca, gdzie skończyłem, nie zajęło więcej niż dziesięć sekund, a musiałem wcześniej zamknąć aplikację i wczytać ponownie zapis gry. Nie dziwię się, że Insomniac Games zdecydowało się na to, by wypuszczać Ratchet & Clank: Rift Apart tylko na PS5. Nawet biorąc pod uwagę ray tracing. Na starszych generacjach tytuł działałby po prostu zbyt wolno, by cieszyć się z dynamicznej rozgrywki. Ratchet może przeskakiwać między wymiarami, ale tutaj to bardziej taka „droga na skróty” po samym poziomie, niż międzygalaktyczne podróże. Co nie zmienia tego, że wszystko działa szybko i bez przycięć.

Premiera Ratchet & Clank: Rift Aparat PS5 wrażenia
Ratchet & Clank: Rift Apart

Za mną dopiero kilka godzin, ale Ratchet & Clank: Rift Apart na PS5 to tytuł, który już mogę polecić z czystym sercem. Wciągający, fenomenalnie dopracowany pod względem graficznym i przede wszystkim… ciepły. Jak dobry film animowany, który chętnie oglądają rodzice i dzieci. Zobaczymy, czy po tym, jak przejdę całą produkcję, nie zmienię zdania, ale na ten moment mogę napisać jeszcze tylko jedno. Brawo Insomniac Games. Brawo.

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.