Dlaczego Nokia tak świetnie się sprzedaje? Nie chodzi tylko o markę

Łukasz Pająk Recenzje 2019-03-03

Nokia to temat rzeka… Jedna z najbardziej rozpoznawalnych firm na świecie, lider mobilnego rynku, producent wielu ciekawy modeli, jak i tych najbardziej nietypowych. Przed szałem na smartfony, czyli zanim iOS i Android pokazały swoją siłę, to właśnie Nokia razem z Sony Ericssonem walczyły na polach, które dzisiaj zdają się marginalne w znaczeniu dla zwykłego konsumenta. Dygresja — zawsze stałem po stronie szwedzko-japońskiego konsorcjum. Niemniej nie chcę, aby to był kolejny wpis z wielu, które opisują historię upadku Nokii. Chciałbym się skupić na tym, dlaczego nadal, po tylu latach potępienia i najzwyczajniej nieobecności na rynku, jesteśmy zainteresowani kupnem smartfonów od Finów.

Nokia notuje świetne wyniki

nokia sprzedaz rozwoj

Na wstępie pozwólcie, że wyjaśnię wszelkie wątpliwości, czy Nokia jest nadal fińska. Otóż tak, bo HMD Global, właściciel marki, to firma zarejestrowana w Finlandii, mająca tam główną siedzibę, a co najważniejsze to składająca się z byłych pracowników „tej prawdziwej” Nokii. Ta ostatnia nadal istnieje, ale para się rozwojem technologii łączności. Ok, a teraz przejdźmy do wyników. Za sprawą konferencji na Mobile World Congress, na której poznaliśmy między innymi taki model, jak Nokia 9 PureView wiemy, że Finowie radzą sobie świetnie na rynku feature-phone’ów. W przypadku smartfonów Nokia znajduje się w czołowej dziesiątce. Co prawda kolejne miejsca niewątpliwie będą cięższe do zdobycia, ale to i tak jest niesamowity wynik, jak na firmę, która liczy sobie niewiele ponad 2 lata. O takim sukcesie zapewne nikt nie marzył.

Nokia to nie tylko marka

Ostatnie kilkanaście dni spędziłem z Nokią 7 Plus, której recenzję w zeszłym roku przygotował dla Was Kamil. Trochę przez przypadek, trochę przez nieporozumienie, ale też trochę przez chęć wyjaśnienia tego, co tak naprawdę kieruje konsumentami, że tak chętnie stawiają na fińskie produkty. Niewątpliwie marka ma tutaj ogromne znaczenie, ale wydaje mi się, że w wielu kręgach została ona już na dobre wyparta przez Apple i Samsunga, a w innych przez chęć oszczędności, czyli zalew chińskich firm. Dlatego to niemożliwe, aby marka była na tyle istotna. Cena też nie należy do najniższych i po premierze pierwszych „średniaków” w 2017 roku wiele osób zwiastowało jeszcze szybszy upadek firmie. Jednak to kompletnie nie ma przełożenia na powyższe wyniki sprzedaży smartfonów. W takim razie, o co tak właściwie chodzi?

Dlaczego Nokia jest świetna, mimo że nie jest?

Pozwólcie, że przygotuję dla Was mikro-recenzję wspomnianej już Nokii 7 Plus. Opiszę tylko to, co okazało się dla mnie kluczowe w moim dochodzeniu.

Zestaw

Ok, być może dla niektórych jest to dziwne, ale naprawdę doceniam takie szczegóły. Mowa o samym wyglądzie pudełek, które nawiązują do najstarszych wizji Nokii, nawet tych z lat 90., kiedy to hasło Connecting People było wręcz symbolem, a z czasem też jednym z pierwszych memów. Wewnątrz nie znajdziemy nic wyjątkowego. Po prostu odpowiednia ładowarka, słuchawki i tyle. Cieszy pojawienie się mocnego zasilacza.

Budowa

Nokia 7 Plus w żaden sposób nie została wyróżniona materiałami premium, bo jedynie zagłębiony, aluminiowy korpus można do nich zaliczyć. Sam design też nie jest specjalnie szczególny. Jednak to, jak ten telefon świetnie leży w dłoni czy też to, jak materiały są świetne w odczuciu, to właśnie to sprawia, że mamy do czynienia z czymś na przekór wyjątkowym. Tak naprawdę zadbano o każdy szczegół, mimo że firma nie poszła za trwającą już modą na bezramkowość. To właśnie wyróżnia Nokię — tworzy najzwyklejsze smartfony, ale to się wyróżnia w momencie, gdy konkurencja ślepo się nawzajem kopiuje. W tym momencie Finowie stoją z boku i pokazują coś… zwykłego i unikalnego zarazem.

Specyfikacja techniczna

Nokia 7 Plus po premierze była swego rodzaju wyjątkiem z portfolio Finów, bo była polecana razem z Xiaomi w swojej klasie cenowej. To oznaczało, że stosunek możliwości do ceny był naprawdę udany. Co prawda niektórzy narzekali na brak diody powiadomień czy też wspomniane, grube ramki, ale jak to wyglądało z drugiej strony? Wydajny układ obliczeniowy, pojemny akumulator, duży wyświetlacz i poprawne aparaty. Czego chcieć więcej za około 1200 złotych? Przez około rok ta cena niewiele drgnęła, ale nadal jest to bardzo atrakcyjne propozycja.

Wyświetlacz, aparat, akumulator

Zarówno wyświetlacz, jak i aparat, to idealne ujęcie tego, że Nokia musiała na czymś zaoszczędzić, ale nie chciała też, aby traktowano to za wadę. Dlatego wyświetlacz jest po prostu poprawny, kolory mogłyby być nieco bardziej żywe, ale na co dzień w żaden sposób to nie przeszkadza. Podobnie wygląda sytuacja z aparatem. Nie powala on na kolana swoją jakością zdjęć i filmów, ale też nie trzeba narzekać na niesamowite zaszumienie i rozmywanie detali. Po prostu jest przeciętnie, ale dobrze.

Akumulator to temat podobny, ale jednak z minimalnym przejściem na plus. Niektórzy po 3800 mAh z 6-calowym wyświetlaczem mogą wymagać naprawdę wiele, podczas gdy Nokia 7 Plus radzi sobie po prostu dobrze. Cały dzień mieszanej pracy to żaden problem. Dwóch dni nie uciągnie, ale awaryjnie do południa wytrzyma. To po prostu dzisiejszy standard z maleńkim plusem.

Oprogramowanie i wydajność

Czysty Android to kolejna kwestia, która wbrew pozorom jest w stanie zachęcić wielu. Jedyne, na co można narzekać to fakt, że nie wszystko da się zrobić, co w Samsungach, Xiaomi czy też Huawei. Jednak nigdy nie słyszałem, żeby ktoś ten system nazwał brzydkim czy też nieestetycznym. To z kolei odrzuca niektórych od One UI, MIUI czy też EMUI. Oczywiście to kwestia gustu, ale kolejny raz dochodzimy do kwestii neutralności Nokii. Nie zachwyca, ale też nie odrzuca. Podobnie sytuacja wygląda z wydajnością, która jest odpowiednia. Momentami można było odczuć, że wiekowy już, ale nadal mocny Snapdragon 660 potrzebuje więcej czasu na teoretycznie proste zadania, ale ani razu nie miałem problemu z tym, że dana aplikacja się wyłączyła lub w ogóle nie uruchomiła.

Ok, czyli Nokia to przeciętniak, ale bez żadnych wad?

Dlaczego Nokia odniosła sukces? Po prostu nie można się do niczego przyczepić. Wszystko jest poprawne i ewentualnie w niektórych aspektach jest lepiej niż przeciętnie. To wbrew pozorom jedyna firma, która oferuje coś takiego. Chcemy ogromnej wydajności? Zapewne wzięlibyśmy Pocophone F1. Tylko w tym momencie liczymy się z brakiem NFC i ewidentnie gorszym wykonaniem, mimo że też z tworzyw sztucznych. Smartfon Xiaomi nie pozwoli na płatności zbliżeniowe, a Nokia 7 Plus już tak i zarazem uruchomi dokładnie to samo, co Poco F1, choć trochę wolniej. Według mnie to właśnie cecha niemalże wszystkich smartfonów Nokii, która sprawia, że firma ewidentnie wie, co robi i odnosi coraz większy sukces. Do samego końca nie chciałem używać tego słowa, ale Finowie po prostu wyciągają jak najwięcej z konserwatyzmu.



  • Pan Niczyj

    Cały dzień mieszanej pracy to żaden problem. Dwóch dni nie uciągnie, ale awaryjnie do południa wytrzyma.

    Uciągnie, uciągnie.

  • mozilla007

    Nokia się dobrze sprzedawać zaczęła jak wreszcie dali normalny system. Lumie od początku były skazane na porażkę, każda wersja bez aktualizacji i aplikacji i podstawowych funkcji. To było wiadome że jak będzie android, to i będzie sprzedaż.

  • Tomasz

    Sukces noki dzieki otwartemu bootloaderowi i czystemu androidowi.

  • Espresso

    Już zaufałem Nokii. Bo „ełropejska”, bo super aparat… w Lumii najpierw 800 później 950. I zostałem wydy…bez mydła jeśli chodzi o wsparcie i każdy pozostały aspekt. Zbity wyświetlacz w L800? No problem. 1800 zł w serwisie autoryzowanym.
    Wiecie jaki z reguły błąd statystyczny jest we wszystkich badaniach? Ok. 2%. Nokia według tych statystyk ma 1% rynku smartfonów. Czyli Samsung zarabia więcej na słuchawkach dla sportowców niż Nokia na telefonach.
    Nie rozumiem skąd ktoś mógł wymyślić tytuł o „świetnie sprzedającej się Nokii” skoro to margines marginesów, zaraz obok „others” a na diagramie kołowym nawet nie byłoby jak jej udziałów zaznaczyć czytelnie.
    Resumując: nie zaufam już niszowej marce ale cieszę się, że 1%smartfonów jest od Nokii i ludzie je kupują bo konkurencja na rynku sprawia, że smartfony które kupuję muszą być lepsze 🙂

    • Michael Wolf

      Z takim nastawieniem, nie byłoby dzisiaj multipopularnych Huawei-ów, Xiaomi czy innych Ping-Pongów, bo kilka lat temu, byli „marginesem marginesów”…
      Nokia była Wielka, potem upadła przez rozmaite czynniki, a teraz zaczyna niejako na nowo i myślę, że nie tylko ja jej kibicuję…🙃

      • michau

        Dokładne zwłaszcza że rozsądnie wyceniają swoje smartfony i próbują coś fajnego zrobić na rynku urządzeń mobilnych.

  • Tomek

    Jest też przewaga Nokii która sprawiła, że osobiście zresygnowałem SG 9+ i o dziwo tylko ta marka nadal bez problemu pozwala nagrywać rozmowy bez ograniczeń z Android 9.

  • adam adi

    Gdyby nie android to był by u mnie w kieszeni

  • Tony Iro

    Żeby nie doświadczenia z Windowsem, Nokia byłaby na szczycie a tak musi się przebijać

    • mozilla007

      Wyobraź sobie taką lumie 1020 lub 1520 z androidem.

      • Karol Woźniak

        Wyobraź sobie taką lumię 950 z andkiem.

        • mozilla007

          No akurat ta 950 była średnio wykonana, za bardzo plastikowa i delikatna się wydawała, ale są gusta i gusciki.

      • Tony Iro

        Sprzedawalaby się jak świeże bułeczki. Nawet jeszcze lepiej niż teraz

  • Jacek

    A od kiedy xiaomi nie pozwala na płatności zbliżeniowe? Dobrze, że mój telefon o tym nie wie 🙂

    • Krzysiek Pietrzak

      No jak nie ma nfc, np poco f1, to nie pozwala, nie da się.

      • Kora

        Można włożyć kartę z tyłu telefonu pod etui i jest nfc 😊😉

        • michau

          😀 Jest to jakaś metoda 😀

  • Nacon

    Sprzedaż to ma ale Xiaomi w każdym segmencie cenowym.

  • Mateusz Skalski

    Aparat przeciętny ? W dzień robi świetne zdjęcia stabilizacja jest świetna tak brak jej w 4k bateria to mega plus tego telefonu i dwa dni robi z palcem w pupie Sot to 10h który smartfon ma lepsze wyniki procesor dalej jest mocny i wystarczy do wszystkiego ekran no full HD po co więcej w telefonie? Mam go pół roku i czysty android to jest to aktualizacje na bieżąco 9.0 Pie mam już od Listopada gdzie teraz dopiero Note 9 go dostanie.. Po prostu jest to telefon dobry pod każdym względem nie ma tutaj zbędnych bajerów dla dzieci kombajn do pracy

    • stark2991

      …..,,,,,…..,,,,,
      Masz, bo chyba Ci się skończyły w klawiaturze.

    • dariusz g

      Note 9 ma Pie od połowy lutego (ver XEO)

  • Dyg

    Co mi po materiałach premium jak iPhone rysował się od patrzenia i giął w kieszeni, a np taki oneplus, mimo że metalowy to nie szło go zarysować i można nim było rzucać. Co z tego że ekran wysokiej rozdzielczości jak albo z wypalonymi pikselami albo zaszczany. To nie są materiały premium, to zwykły tandetny metal

    • civil

      Kurcze mam one+5t i jakoś nie zauważyłem wypalonych pikseli inna rzecz że nie pozwalam nikomu szczać na mój telefon 😁

      • Dyg

        Odnoszę się do Apple. Miałem iPada miał na starcie wypalone piksele ale nie wymieniłem bo mógłbym dostać zaszczany, co wtedy było plagą, później również w ich laptopach

        • civil

          A to zwracam honor 😁

  • can006

    Ja dorwalem Nokię 5.1 plus za 600 zł outlet żadnej ryski na xkomie co ciekawe nie ma tego telefonu już u nich a wczesniejsza cena była za 749 zł a w innych sklepach dalej oscyluje za 949 zł co jest przegięciem jak za ten telefon. Że jednym słowem dobra okazję trafiłem

  • Direct

    Nawet w wysokich modelach dają niskiej klasy LTE Cat.6. Tylko do tego można się przyczepić, poza tym jednym aspektem Nokie są bardzo dobre. Nie dziwi, że czysty soft i wysoką jakość wykonania znajdują nabywców.

    • michau

      No nie do końca. 8, 8 sirocco ma wyższą kategorię 12 a 9 16 z mimo. 8 tez miała wyższą.

      • Direct

        Zgoda, ale to półka najwyższa.
        W Nokii 7 Plus jest tylko cat.6, a to zdecydowanie nie jest budżetowiec.

        • michau

          Napisałeś, że w modelach z wyższej półki, takie też podałem. Poza tym nie ma to znaczenia.

        • Mateusz Skalski

          Ale tak szczerze potrzebny Ci szybszy Lte? Mi wystarcza i tak działa szybciej niż WiFi u mnie w pracy czy domu

          • Direct

            Nie twierdzę, że to najważniejszy parametr. Zwracam jedynie uwagę.

    • stark2991

      LTE Cat.6 w teorii to pobieranie 300Mbps. Żaden polski operator się nawet do tego nie zbliżył. Nie sądzę więc, by to było kiedykolwiek problemem.

  • michau

    Posiadam 7 plus od premiery. Uważam, że jest to bardzo dobry telefon. Nigdy mnie nie zawiódł, aktualizacje są na bieżąco, no chyba że jest jakiś większy update to trzeba trochę poczekać (update do Pie). Aparat (robi lepsze zdjęcia od znacznie droższych telefonów znajomych), bateria, wydajność super.

  • Si3wc4

    Posiadam ten model od sierpnia ubiegłego roku i uważam, że ten telefon to zdecydowanie ponadprzeciętne urządzenie. Co do wyświetlacza to może rzeczywiście jest trochę „blady”. Jednak co do aparatu to nie mogę się zgodzić. Sam w sobie jest bardzo dobry, ale zepsuty przez algorytmy Nokii. Jednak wystarczy zainstalować aplikację gcam i zyskuje on w praktycznie każdym aspekcie.

    Poza jedną wpadką z aktualizacją zabezpieczeń nie mogę mieć żadnych zastrzeżeń co do pracy tego telefonu…

    • Łukasz Pająk

      Pamiętaj, że ja podchodzę do telefonu w taki sposób, jaki oferuje to producent.



x