Sony Xperia Z Ultra – recenzja

Piotr Andrzejewski Polecane 2013-10-05

1sonyxperiazultraSony Xperia Z Ultra jest urządzeniem niezwykle ekscytującym. Bardzo rzadko zdarza się, że któryś z większych producentów nieco zaryzykuje, wypuszczając na rynek sprzęt bardzo awangardowy, o którym już po oficjalnej premierze można z dużą dozą pewności powiedzieć, że nie będzie on miał większych szans na komercyjny sukces. Owszem, takie urządzenia przez przeciętnego konsumenta traktowane są jako egzotyczna ciekawostka, szalony pomysł który przypadkiem opuścił fabrykę, lecz dla pewnej wąskiej grupy odbiorców sprzęt ten okaże się wyjątkowo interesujący, wyróżniający się na tle niemalże identycznych smartfonów, które w ostatnim czasie zalały rynek.

To właśnie do tej kategorii urządzeń zalicza się Xperia Z Ultra, sprzęt naprawdę wyjątkowy, który towarzyszył mi na co dzień przez ostatnie dwa tygodnie. Dlaczego wyjątkowy? Mimo że wszyscy przyzwyczailiśmy się już do rosnących rozmiarów naszych smartfonów żaden producent nie posunął się jeszcze tak daleko jak Sony, a Xperia Z Ultra jest największym urządzeniem w swojej klasie, do tego posiada też niezwykle mocną specyfikację techniczną, godną prawdziwego flagowca. Jest to więc dość niecodzienna kombinacja, która skutkuje jednak naprawdę ciekawym rezultatem. Bez dalszego przeciągania zapraszam więc do lektury pełnej recenzji Sony Xperia Z Ultra.

 

Zestaw

DSC02808

Na pierwszy rzut oka pudełko, w którym sprzedawany jest Sony Xperia Z Ultra wygląda bardzo konwencjonalnie i nic nie wskazuje tu na fakt, że w środku znajduje się naprawdę niezwykłe urządzenie. Dopiero po jego otwarciu czeka nas mała niespodzianka, bo Xperia Z Ultra zajmuje niemalże całą długość i szerokość pudełka. W samym zestawie nie znajdziemy poza tym zbyt wiele; co ciekawe, nie ma tu nawet zwykłego kabelka microUSB – w moim opakowaniu odnalazłem wyłącznie dedykowaną stację dokującą, dodatek którego nie uświadczyłem w zestawie z mobilnym urządzeniem od czasu palmtopów z systemem WM.

DSC02727

Po odpowiednim zestawieniu stacji z urządzeniem powinniśmy poczuć, że magnesy na obudowie spotkały się z tymi w docku, co wymaga początkowo nieco wprawy, lecz  z czasem staje się dość naturalne. Ładowanie Xperii Z Ultra może odbywać się wyłącznie z gniazdka, co oznacza, że podłączenie do portu USB komputera nie skutkuje ładowaniem Xperii. Producent nie daje nam jednak w zestawie adaptera ładowarki, do którego można byłoby podpiąć kabelek USB, będziemy więc musieli skorzystać z własnej wtyczki. Być może mój zestaw był tutaj pod tym względem wyjątkowy, gdyż w Sieci trafiłem na kilka „unboxingów”, w których do Xperii Z Ultra dołączano w zestawie tradycyjną ładowarkę microUSB oraz słuchawki, czego w moim testowym opakowaniu zabrakło.

 

Specyfikacja techniczna

DSC02784

Xperia Z Ultra reprezentuje najwyższą półkę urządzeń z Androidem i pod względem specyfikacji jest obecnie jednym z najlepiej wyposażonych urządzeń, jakie można znaleźć na rynku. Oferuje między innymi:

  • system operacyjny Android 4.2.2 Jelly Bean;
  • procesor Qualcomm Snapdragon 800 (MSM8974): czterordzeniowy Krait 400 o taktowaniu 2,2 GHz;
  • układ graficzny Adreno 330;
  • 2 GB RAM;
  • 16 GB pamięci flash rozszerzalnej kartą microSD;
  • obsługa sieci: GSM 850/900/1800/1900, UMTS 850/900/1700/1900/2100;
  • obsługa sieci LTE: 800/850/900/1800/1900/2100/2600;
  • wyświetlacz TFT LCD o przekątnej 6,4” i rozdzielczości 1080p (1920×1080);
  • aparat 8 MPx z tyłu;
  • aparat 2 MPx z przodu;
  • aGPS, Bluetooth 4.0, WiFi 802.11b/g/n;
  • DLNA;
  • obsługa NFC;
  • radio FM;
  • akumulator 3050 mAh;
  • wymiary: 179.4 x 92.2 x 6.5 mm;
  • waga: 212 g.

 

Budowa i jakość wykonania

DSC02741

Bardzo nie lubię słowa phablet, ale od czasu do czasu jestem zmuszony się nim posługiwać, gdyż trudno jest znaleźć inny zwrot na określenie popularnych w ostatnim czasie smartfonów z ogromnymi wyświetlaczami. Na dzień dzisiejszy pogodziliśmy się już z faktem, że towarzyszące nam urządzenia są z roku na rok coraz większe, i o ile kilka lat temu pionier kategorii phabletów, czyli Galaxy Note, wzbudzał kontrowersje dzięki swojemu ekranowi 5,3”, to dziś nikogo już nie dziwi fakt, że najpopularniejsze na rynku modele posiadają panele o przekątnej rzędu 5”. Zdawało się więc, że w kwestii rozmiarów smartfonów nic nie może nas już zaskoczyć – w tym momencie jednak Sony pokazało urządzenie będące głównym bohaterem tej recenzji, które wywołało małą sensację wśród obserwatorów rynku urządzeń mobilnych.

DSC02752

Zacznijmy od stwierdzenia, że Xperia Z Ultra jest wielka. Producent chwali się, że jest to największy smartfon na rynku, a jeżeli sprzęt ten rzeczywiście uznamy za smartfon, to nie pozostaje nam nic innego, jak zgodzić się ze stwierdzeniem Sony. W moim odczuciu granica między kategorią tabletów a smartfonów jest w tym przypadku niezwykle płynna, a wszystko za sprawą wielkiego ekranu o przekątnej wynoszącej aż 6,4”. Determinuje on ogólnie niezwykle duże wymiary całego urządzenia, a Xperia Z Ultra jest tak wielka, że w zasadzie każdy „zwyczajny” smartfon wydaje się być w bezpośrednim porównaniu dziecinnie malutki. Ciekawe jest też jednak to, że sama Xperia wydaje się równie mała w zestawieniu ze zwyczajnymi siedmiocalowymi tabletami, mimo że na pierwszy rzut oka różnica w wielkości przekątnej ekranu nie jest tutaj znacząca.

DSC02927

Duże wymiary tego urządzenia w fundamentalny sposób wpływają na nasz sposób posługiwania się nim. Choć część prostszych operacji będziemy w stanie wykonać przy użyciu pojedynczej ręki, to w gruncie rzeczy możemy tu raczej zapomnieć o wygodnej obsłudze jedną dłonią. Xperia Z Ultra jest też na tyle duża, że najwygodniej będzie nam nosić ją w torbie lub plecaku, smartfon mieści się też spokojnie w wewnętrznej kieszeni marynarki, da się go też wcisnąć do zwyczajnych jeansów, jednak chodzenie z tym urządzeniem w kieszeni nie należy do najwygodniejszych.

DSC02769

Mimo znaczącej długości i szerokości, z Xperii Z Ultra korzysta się zaskakująco dobrze dzięki niezwykle cienkiej i smukłej obudowie. Ma ona grubość zaledwie 6,5 mm i sprawia, że sprzęt nie wydaje się tak ociężały, jak mogłyby na to wskazywać ogólne wymiary i waga wynosząca 212 gramów. Urządzenie sprawia wręcz wrażenie szalenie cieniutkiego i bardzo przypadło mi pod tym względem do gustu. Trzeba przy tym zaznaczyć, że mimo tak smukłej budowy Sony Xperia Z Ultra jest urządzeniem niezwykle dobrze wykonanym i solidnym, cała konstrukcja sprawia wrażenie niezwykle wysokiej jakości, na co duży wpływ mają wysokiej klasy materiały, użyte przez Japończyków w tym modelu.

DSC02756

Zarówno front, jak i tył Xperii Z Ultra stanowią wielkie, jednolite tafle hartowanego szkła, a z zastosowaniem takiego tworzywa wiąże się kilka zalet, oraz też pewne wady. Taką konstrukcję docenią przede wszystkim esteci, a nowe urządzenie Sony prezentuje się niezwykle monolitycznie i elegancko, a zastosowane szkło dodaje tutaj sporo klasy i sprawia też świetne wrażenie w dłoni. Musimy się jednak liczyć z faktem, że w porównaniu z metalem lub plastikiem szkło jest materiałem dość kruchym i przy nieszczęśliwym wypadku może się nam stłuc, a w codziennym użytkowaniu całe urządzenie bardzo szybko się palcuje i zbiera nasze odciski palców, więc będziemy musieli je regularnie czyścić, by zachowało swój elegancki wygląd.

DSC02791

Już na pierwszy rzut oka widać, że Xperia Z Ultra jest dzieckiem Sony, a sprzęt ten prezentuje się niemal identycznie jak kilka ostatnich modeli tego producenta, w tym Xperia Z, czy też Xperia Z1. Ogólny design jest tutaj wyjątkowo minimalistyczny, bryła urządzenia jest prosta i kanciasta, a taka stylistyka zdecydowanie może się podobać, choć stosowana już w przeszłości kilkukrotnie nie należy do szczególnie oryginalnych. Krawędzie urządzenie otacza niezwykle solidna, metalowa ramka, która jest bardzo przyjemna w dotyku i potęguje odczucie korzystania z porządnie wykonanego sprzętu. Poza gniazdem słuchawkowym, wszystkie porty urządzenia zostały ukryte pod zaślepkami, a stało się tak z tego względu, że Xperia Z Ultra jest urządzeniem o podwyższonej odporności na wodę oraz kurz, i nie straszne mu są krótkie kąpiele czy też zanurzenia w wodzie, co miałem okazję sprawdzić na własne oczy.

DSC02775

Xperia Z Ultra jest zdecydowanie zbyt wielkim smartfonem, by trafić w gusta wszystkich, mimo posiadania wybitnie wysokiej jakości wykonania i niezwykle solidnej konstrukcji, która prezentuje się bardzo ciekawie i jest elegancka. Po spędzeniu dwóch tygodni z tym urządzeniem wciąż nie zdołałem się przyzwyczaić do gabarytów sprzętu Sony, a noszenie przy sobie Xperii Z Ultra bywało nieraz uciążliwe i z przyjemnością wróciłem do mniejszych smartfonów. Mimo to ten gigant zdołał mnie urzec, a przez większość czasu korzystałem z niego bardziej jak z tabletu, a w tej roli Sony Xperia Z Ultra sprawuje sie bardzo dobrze i z przyjemnością sięgałem po ten sprzęt.

 

Ekran

DSC02780

Sony mimo posiadania ogromnego doświadczenia w dziedzinie wyświetlaczy jak do tej pory nie zdołało wyposażyć swoich urządzeń w wybitnie dobre ekrany, wystarczy choćby wspomnieć o słabych ocenach, które zebrał panel zastosowany w poprzednim flagowcu, czyli w Xperii Z. Mam jednak przyjemność stwierdzić, że wyświetlacz, który znalazł się w nowej Xperii Z Ultra jest niesamowicie dobry, a korzystanie z niego to prawdziwa przyjemność. Zacznijmy jednak od danych technicznych. Mamy tutaj do czynienia z dość konwencjonalnym panelem TFT LCD o ogromnej przekątnej 6,4” i wysokiej rozdzielczości 1080p (1920×1080), co skutkuje zagęszczeniem pikseli wynoszącym aż 344 PPI. Nie trzeba więc wspominać, że wszystko jest tutaj niezwykle ostre i wyraźne, a tak duży ekran w połączeniu z wysoką rozdzielczością prezentuje się rewelacyjnie. O ile więc w przypadku mniejszych urządzeń skok rozdzielczości z 720p do 1080p nie był szczególnie rewolucyjny, to w tym przypadku możemy w pełni podziwiać atuty płynące z dużego zagęszczenia pikseli.

DSC02790

Panele TFT LCD w ogólnym ujęciu nie słyną ze szczególnie dobrych właściwości i przyzwyczailiśmy się, że generalnie dużo lepiej wypadają wyświetlacze wykonane w technologii IPS. Xperia Z Ultra łamie tę zasadę, a prezentowane kolory są bardzo żywe i nasycone, świetnie wypadają biele, choć też i czernie są niczego sobie. Równie dobrze można wypowiedzieć się na temat jasności ekranu, a także na temat kątów widzenia, które zazwyczaj kulały w przypadku urządzeń Sony. Śmiem twierdzić, że Z Ultra posiada najlepszy ekran, jaki w historii znalazł się w urządzeniu z linii Xperia, a pod tym względem wypada też w mojej ocenie lepiej od flagowej Xperii Z1, z którą miałem już okazję spędzić dłuższą chwilę. Wyświetlacz jest więc jednym z największych atutów tego urządzenia – jest on wielki, ostry i prezentuje naprawdę ładny obraz.

 

Łączność bezprzewodowa i Internet

DSC02799

Sony Xperia Z Ultra to smartfon wyposażony w zasadzie we wszystkie potrzebne dziś metody łączności. Poza WiFi, GPS, Bluetooth 4.0, czy też NFC i DLNA znajdziemy tu nawet obsługę sieci LTE, których rozwój w Polsce powoli nabiera większego tempa. W roli klasycznego telefonu urządzenie sprawuje się przyzwoicie, choć ze względu na jego spore rozmiary będziemy wyglądać nieco niedorzecznie, trochę jak gdyby byśmy mówili do dachówki. Jakość dźwięku podczas rozmowy jest jednak nienaganna, więc o ile nie boimy się śmieszności, to możemy śmiało korzystać z Xperii Z Ultra jako naszego głównego telefonu.

Screenshot_2013-09-21-16-32-31

Dzięki wielkiemu ekranowi przeglądanie Internetu jest tutaj bardzo przyjemne i wygodne, a większość stron możemy spokojnie oglądać bez potrzeby przybliżania tekstu, o czym możemy zapomnieć w przypadku mniejszych urządzeń. Zarówno prędkość wczytywania się witryn, jak również komfort poruszania się po nich są nienaganne, dzięki czemu Xperia Z Ultra stanowi świetne narzędzie do przeglądania zasobów Sieci.

 

Oprogramowanie

DSC02747

Wraz z aktualizacją swoich urządzeń do Androida 4.2.2 Jelly Bean Sony wykonało też dość sporo pracy przy dalszym ulepszaniu i optymalizacji własnego interfejsu. Pod względem ogólnego wyglądu nie zaszły tutaj fundamentalne zmiany i na pierwszy rzut oka oprogramowanie Xperii Z Ultra nie różni się od tego z innych urządzeń Sony, pracujących na starszej wersji Androida, jednak po bliższym przyjrzeniu się będziemy w stanie znaleźć kilka usprawnień. Najważniejszym z nich jest znacząca poprawa płynności pracy całego oprogramowania, które zostało tutaj zoptymalizowane dużo lepiej, niż miało to miejsce w przeszłości. Oznacza to, że cały interfejs Sony jest teraz niezwykle płynny, przez co korzysta się z niego z przyjemnością.

Screenshot_2013-09-21-14-59-14

Screenshot_2013-09-21-14-58-41

Jak wspomniałem wcześniej, pod względem designu nakładka Sony prezentuje się niemalże identycznie, jak na starszych modelach z poprzednią wersją Androida, przez co wszyscy, którzy mieli już kontakt z smartfonami Xperia poczują się jak w domu. Interfejs jest tutaj bardzo przyjazny dla użytkownika i został dobrze przemyślany, a producent nie zasypuje nas mnóstwem zbędnych opcji i funkcji. Sony zdecydowało się na mądre rozwiniecie funkcjonalności czystego Androida, dodając mu przy tym nieco własnego charakteru, a ogólny efekt jest jak najbardziej pozytywny.

Screenshot_2013-09-18-16-50-11

Screenshot_2013-09-18-16-50-41

Również ilość dodanych funkcji i aplikacji nie przytłacza, a podejście programistów Sony było tutaj raczej minimalistyczne. Na uwagę zasługuje przede wszystkim bardzo dopracowana klawiatura z bogatym słownikiem, która jest tutaj jedną z najlepszych w swojej klasie. Poza tym trzeba też wyróżnić bogaty pakiet aplikacji rozrywkowych od Sony, takich jak odtwarzacz muzyczny Walkman, które pozwalają nam na łatwe zarządzanie multimediami. Producent nie dodał do oprogramowania żadnej szczególnej funkcji ani aplikacji, która byłaby stricte stworzona, by wykorzystywać potencjał wielkiego ekranu, a szkoda. Można było pokusić się na przykład o dołączenie bardziej rozbudowanego notatnika, lub też o połączenie go z aplikacją do szkicowania, tak jak ma to miejsce na przykład w Samsungu Galaxy Note, lecz nie znajdziemy tu równie zaawansowanego rozwiązania w tej kwestii.

Ważne jest jednak to, że w praktyce Xperia Z Ultra sprawuje się wzorowo, a oprogramowanie zostało tutaj bardzo dobrze zoptymalizowane. Podczas testów nie natrafiłem na najmniejsze problemy z działaniem urządzenia, a sam interfejs Sony jest jednym z najprzyjemniejszych na rynku.

 

Aparat

DSC02792

Sony wyposażyło Xperię Z Ultra w aparat zdolny wykonywać zdjęcia 8 MPx oraz nagrywać filmy w 1080p. Niestety, nie znajdziemy tutaj diody LED do doświetlania fotografowanych obiektów, co nieco zawodzi, gdyż ten dodatek przydaje się nieraz na przykład jako latarka. Abstrahując jednak od tej kwestii, to sam aparat w Xperii Z Ultra jest raczej dość przeciętny. Wykonywane zdjęcia są przyzwoite pod względem odwzorowania barw, a oprogramowanie Sony daje nam mnóstwo różnych trybów, filtrów i dodatków, jednak na tym kończą się zalety. Poziom szumów w przypadku Xperii Z Ultra jest dość wysoki, zdjęciom brakuje nieraz ostrości, słabo wypada też odwzorowanie detali. Oczekiwałem tutaj nieco więcej od sprzętu Sony, a porównywalne aparaty można znaleźć w smartfonach z niższych półek cenowych.

Przykładowe zdjęcia wykonane Sony Xperia Z Ultra znajdziecie poniżej, pliki w pełnej rozdzielczości możecie pobrać stąd.

DSC_0002 DSC_0006 DSC_0013 DSC_0014 DSC_0028 DSC_0033

Bateria i wydajność

DSC02785

W cieniutkiej obudowie Xperii Z Ultra znalazło się miejsce dla dość sporej baterii o pojemności wynoszącej 3050 mAh. W codziennym użytkowaniu smartfon spisuje się dość przyzwoicie pod względem energooszczędności, a z włączonym trybem Stamina byłem zawsze w stanie spokojnie przejść przez 24 godziny użytkowania, przy czym ekran włączony był zazwyczaj niewiele ponad 4 godziny. Jest to wynik zadowalający, acz nie rewelacyjny, a część phabletów może pochwalić się nieco dłuższym czasem działania. W naszym teście Puddi Pudii Xperia Z Ultra osiągnęła wynik 445 minut, co potwierdza ogólnie przyzwoity czas działania na jednym ładowaniu.

wykres_1Specyfikacja techniczna Sony Xperia Z Ultra prezentuje się wyśmienicie i jest to jeden z najlepiej wyposażonych smartfonów na rynku, dorównujący Xperii Z1 oraz LG G2. Sercem urządzenia jest najpotężniejszy układ firmy Qualcomm, czyli Snapdragon 800, wyposażony w cztery rdzenie Krait 400 o taktowaniu 2,2 GHz, wykonane w procesie technologicznym 28 nm. Oprócz tego znajdziemy tutaj też nowy układ graficzny Adreno 330 oraz 2 GB RAM. Sony Xperia Z Ultra jest pierwszym urządzeniem z Snapdragonem 800, które zagościło w moich dłoniach na testy – mogę śmiało stwierdzić, że jest to najmocniejszy sprzęt, jaki można obecnie dostać na rynku i jestem niezwykle ciekaw jak wypada w zestawieniu z nową Tegrą 4. Nie trzeba więc wspominać, że Xperia Z Ultra świetnie radzi sobie zarówno we wszelkich codziennych operacjach, jak również nie są tu przeszkodą wszelkie dostępne gry i aplikacje. Urządzenie pracuje bez zająknięcia i śmiem twierdzić, że w tym momencie nie da się nawet znaleźć zastosowania, które pozwoliłoby na kreatywne wykorzystanie pełnej mocy obliczeniowej Snapdragona 800.

Znakomitą wydajność potwierdzają też testy w syntetycznych benchmarkach, w których Xperia Z Ultra osiąga niezwykle wysokie rezultaty.

wykres_1 (3) wykres_1 (2)

wykres_1 (4) wykres_1 (5) wykres_6 wykres_7 wykres_8 wykres_9

Podsumowanie

DSC02742

Sony pod wieloma względami zaimponowało mi wypuszczeniem modelu Xperia Z Ultra. Jest to niezwykle odważne i unikatowe urządzenie, które zostało doszlifowane niemal w każdym calu, jednak mimo to musimy pogodzić się z faktem, że nie ma ono niestety szans na szerszy sukces. Xperia Z Ultra oferuje znakomitą jakość wykonania oraz posiada niezwykle smukłą i solidną obudowę, a także jeden z najlepszych ekranów na rynku. Dodajmy jeszcze do tego wybitnie dobrą specyfikację techniczną oraz dopracowane oprogramowanie, a otrzymujemy smartfon, który mógłby zbliżyć się do miana ideału.

Dla przeważającej większości ludzi Xperia Z Ultra będzie jednak zwyczajnie zbyt ogromna i choć zalet płynących z posiadania ekranu o przekątnej 6,4” jest wiele, to jednak Sony przesadziło pod tym względem. W mojej ocenie właściwszym byłoby zbliżenie się do progu między 5,5” a 5,7”, dzięki czemu urządzenie byłoby zwyczajnie łatwiejsze w obsłudze, przy czym wciąż mielibyśmy do dyspozycji naprawdę duży wyświetlacz.

DSC02759

Jeżeli jednak potrzebujecie właśnie sprzętu z tak wielkim ekranem, to Xperia Z Ultra jest znakomitym wyborem, gdyż pod wieloma względami jest to urządzenie naprawdę wybitne. Muszę przyznać, że sam bardzo polubiłem tego giganta, choć w życiu nie zdołałbym się przyzwyczaić do korzystania z tak wielkiego smartfona. Jest to właśnie takie urządzenie, które zachwyci pewną konkretną grupkę odbiorców, podczas gdy dla reszty pozostanie jedynie ciekawostką, dziwadłem. Pozostaje tylko pytanie: po której stronie Ty staniesz?

 

Zalety:

– świetna wydajność;

– wysoka jakość budowy;

– wodoodporność i zwiększona odporność na kurz;

– ekran wysokiej klasy.

 

Wady:

– wymiary będą barierą nie do przejścia dla wielu osób;

– przeciętny aparat.

 

 

 

 






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x