huawei nexus 6p google szklo aparat

 

Google odcina się od serii Nexus. Teraz Pixele są na pierwszym planie i widać to chociażby po ekskluzywnych funkcjach dostępnych tylko dla najnowszych urządzeń Amerykanów. My jednak doskonale sobie zdajemy sprawę z tego, że niektóre bez problemu mogłyby pojawić się także w czystym Androidzie.

 

Jedną z ważniejszych nowości w ostatniej odmianie Nougata są biblioteki obsługujące dodatkowe funkcje. Wśród nich znajdziemy chociażby obsługę gestów wykonywanych na czytniku linii papilarnych. Tak, właśnie ta możliwość nie zawita na Nexusie 5X i 6P. Cóż, mówi się trudno, prawda? Jednak dociekliwość sprawia, że wiele osób pyta się czemu tak to wygląda. W tym miejscu pojawia się Ian Lake, jeden z rzeczników Google zajmujący się oprogramowaniem. Na Google+ stwierdził, że jest to kwestia sprzętowa. Nikogo nie powinno dziwić takie tłumaczenie, ale pojawia się właśnie „ale”. Otóż zarówno w Pixelach jak i Nexusach zastosowano dokładnie ten sam czytnik linii papilarnych. Wszystko sprowadza się do ich sterowników i w tym wypadku faktycznie na zeszłorocznych smartfonach znajdziemy starsze oprogramowanie.

 

W Sieci już można znaleźć komentarze jak to Google świadomie oszukuje konsumentów. Gesty związane z czytnikiem linii papilarnych mogą pojawić się na Nexusach w ramach aktualizacji systemu – tylko czy Amerykanie zdecydują się „pogorszyć” Pixele?

 

 

źródło: Android Authority

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.