android-virus1-640x400

Nieczęsto słyszy się o wirusach na Androida, ale i one się zdarzają. Zazwyczaj, tak jak i w tym przypadku, są to malware po cichu wkradające się do naszego urządzenia. Mogą one nie narobić żadnych szkód, ale mogą również mocno nam uprzykrzyć życie. Jak wygląda sprawa z najnowszym z nich o wdzięcznej nazwie „Godless”?

 

Godless – zagrożenie dla prawie 90% smartfonów. Wszystko dlatego, że obawiać się powinni ci użytkownicy, którzy pracuję na Androdzie Lollipop bądź starszym. Patrząc na fragmentację systemu od Google, niestety tak to wygląda. Wirusa odkryli specjaliści z Trend Micro. Jest to swego rodzaju exploit kit, którym łatwo się zarazić podczas pobierania aplikacji ze Sklepu Play.

 

global-distribution-of-affected-devices

 

Statystyki pokazują, że najwięcej już zainfekowanych smartfonów znajduje się w Indii. Łącznie to ponad 850 tysięcy urządzeń. Godless po zdobyciu uprawnień do roota może bez żadnej wiedzy użytkownika instalować niechciane aplikacje bądź go po prostu szpiegować. Uniknięcie zarażenie polega na prostej czynności – unikać niepewnych źródeł, z których pobieramy aplikacje, jak i uważać na to, kto je stworzył. Wszak nieznani deweloperzy z ładną nazwą mogą wykorzystać okazję. Możne również, za głosem Trend Micro, zainstalować zaufanego antywirusa.

 

źródło: Phone Arena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Kamil Lewicki

Pasjonat dobrej kuchni i technologiczny geek. Mówi, że grywa w squasha, choć to raczej squash pogrywa z nim. Niegdyś zapalony fan ROMów i kerneli. Niezmiennie esteta.