google io daydream cardboard vr wirtualna rzeczywistosc

 

 

Android VR – tak miała nazywać się nowa platforma Google przeznaczona wirtualnej rzeczywistości. Jednak plany się zmieniły i oficjalnie poznaliśmy Daydream, czyli system, który zainteresował wielu potencjalnych deweloperów, a to przecież połowa sukcesu każdego oprogramowania.

 

Jednak wielkie plany Google idą w parze z wielkimi wymaganiami. To nie czasy kartonowego Cardbaorda, który tak naprawdę nie miał żadnych wytycznych. Inaczej sytuacja wygląda z Daydream. Mimo że jeszcze nie poznaliśmy żadnego zestawu, który mógłby zostać wykorzystany do uruchomienia najnowszej, amerykańskiej platformy to już wiemy, że będziemy potrzebować naprawdę mocnego smartfona, który będzie musiał spełniać następujące parametry:

 

  • wyświetlacz z dużym zagęszczeniem pikseli i małymi opóźnieniami;
  • układ o wydajności porównywalnej ze Snapdragonem 820 + 4 GB RAM;
  • zaawansowane czujniki ruchu uzupełniające tradycyjny żyroskop.

 

Tak naprawdę jedynie tegoroczne flagowe modele mogą w pewnym stopniu być pewne, że Daydream to platforma dla nich. Tym samym coraz mniej dziwi fakt, że Google chce odświeżyć Nexusa 6P uzupełniając jego dane techniczne tak, żeby powyższe wymagania zostały spełnione.

 

Również możemy być pewni, że Amerykanie wstrzymają się z prezentacją zestaw okularów i kontrolera do momentu premiery nowych Nexusów. Tak też możemy spodziewać się nowych urządzeń za kilka miesięcy.

 

 

źródło: Phandroid

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.