google movidius projekt project tango

 

Dzisiejsze smartfony mają już tak dużą moc obliczeniową, że jej spora część jest po prostu niewykorzystywana. W takim razie na co ją można przeznaczyć? Google chce jeszcze bardziej rozwiną możliwości mobilnych urządzeń i tak oto Amerykanie podpisali umowę z Movidius, ale czym ta firma tak właściwie się zajmuje?

 

Otóż ten producent tworzy układy scalone, które są w stanie uczyć się maszynowo, a więc mamy do czynienia z tzw. sztuczną inteligencją. Tak oto wspomniana już umowa mówi wprost: w smatfonach mają pojawić się jednostki Movidiusa oznaczone jako MA2450. Bez wchodzenia w szczegóły, co to tak naprawdę oznacza? W głównej mierze to, że urządzenia mobilne będą w stanie, bez połączenia z Internetem, rozpoznawać chociażby znaki, przeróżne twarze i o wiele, wiele więcej. Tym samym chociażby pojawi się wiele udogodnień dla niewidomych. Oczywiście już teraz smartfony są zdolne do wielu tego typu zadań, ale nie w czasie rzeczywistym, a to bardzo ważny aspekt.

 

 

Ta umowa to tzw. wisienka na torcie dla projektu Tango, który sprawia, że urządzenia mobilne będą w stanie za pomocą aparatów i specjalnego oprogramowania analizować przestrzeń przed sobą.

 

 

źródło: The Verge

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.