Samsung kontynuuje promocje dla posiadaczy sprzętu Apple – tym razem dorzucił 200$

Jędrzej Markiewicz Newsy 2015-08-28

samsung-test-drive-12434

 

Pamiętacie mój wpis o pomyśle Samsunga, który stara się ukraść „kilku” klientów firmie Apple? Napisałem tam, że koreański gigant dwoi się i troi, by jakoś przekonać do siebie swoich głównych oponentów – z niekoniecznie rewolucyjnym sukcesem. Przesłanki są takie, że pomysł totalnie nie wypali, a nawet zniechęci do zakupu obecnych fanów. No bo jak – telefon za jednego dolca na 30 dni do wypróbowania dla ludzi z nadgryzionym jabłuszkiem, a dla reszty „figa”? W komentarzach użytkownicy naszego portalu drwili więc z takiego pomysłu, uznając go za absolutnie nietrafiony. Co jednak, jeżeli powiem wam, że to jeszcze nie koniec?

 

Wyobraźcie sobie, że Samsung postanowił pójść o krok dalej i dorzucić jeszcze coś ekstra tym wszystkim, którzy po próbnym miesiącu zdecydują się na zakup ich najnowszego flagowca. Mowa o kwocie 100$ do wydania na gry i aplikacje w Sklepie Play. Mało? W takim razie czeka na nich jeszcze czek na kolejne sto dolarów, jeżeli płatności dokonają bezpośrednio z używanego wcześniej iPhone’a. W ten sposób koncern dopłaca do ich telefonu około 750 zł.

 

 

apple-vs-samsung-battle-143434

 

 

Aż chciałoby się rozsiąść wygodnie i poczekać na to, co jeszcze jest w stanie zaoferować Samsung, by przekonać do siebie ludzi podchodzącym sceptycznie do Androida. Bo przecież to nie samo urządzenie, a system jest tym, czym najbardziej zasłynął sobie Apple u swoich sympatyków. To zresztą zawsze główny argument w sporze z Google – „nasze urządzenia są tworzone idealnie pod iOS, przez co są ultra-stabilne i niezawodne”. Są oczywiście tacy, którzy wybierają iPhone’a tylko i wyłącznie dlatego, że im się podoba jego wygląd. Być może ci są jedynymi, dla których propozycja może się okazać interesująca – S6 Edge prezentuje się przecież niebanalnie, nieprawdaż?

 

Oferta niestety dalej nie jest dostępna dla Europy, a jedynie skorzystać z niej mogą mieszkańcy USA. Promocja potrwa jednak do końca tego roku, myślę więc, że po dodaniu jeszcze paru groszy i kilku breloczków trafi w końcu i do nas.

 

Źródło: Android Central






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x