W Waze pojawi się ciekawa funkcja, która ma wpłynąć na zdrowie psychiczne kierowców. Konkretniej ma zadbać o to, by ci mniej stresowali się podczas podróży. O to oczywiście trudno, bo wiadomo, że jazda samochodem może wywoływać wiele negatywnych emocji. I tutaj ma pomóc nowa funkcja w Waze, która zadba o to, by kierowcy się… wyciszyli.

Waze zadba o redukcję stresu z Headspace

Waze Drive with Headspace

I choć Waze nie jest tak popularne, jak Mapy Google, to dalej jest konsekwentnie rozwijane. Teraz możemy być świadkami kolejnego ciekawego dodatku do aplikacji, choć ten nie będzie dostępny w języku polskim. Przynajmniej nie w najbliższej przyszłości, ale można trzymać kciuki za to, by tak się stało. Wiadomo, że za kierownicą należymy do dość nerwowych osób, co zresztą bardzo często można zaobserwować na polskich drogach. Czy można więc jakoś wpłynąć na to, by podróż samochodem była mniej stresująca, a co za tym idzie, bezpieczniejsza? Waze twierdzi, że tak. Stąd też projekt nazwany Drive with Headspace.

O co w ogóle chodzi? Otóż o to, by wprowadzić do nawigacji odrobinę dobrego samopoczucia. Jak Waze zamierza to zrobić? Nawiązując współpracę z twórcami aplikacji Headspace. Dzięki temu kierowcy będą mogli słuchać np. specjalnie przygotowanej listy utworów na Spotify, które mają działać uspokajająco. Do tego dojdą motywujące i pomagające w uzyskaniu spokoju wykłady. Korzystając z Waze będzie można także wybrać nastrój, jaki nam towarzyszy (świadomy, pełen nadziei, radosny,  otwarty oraz pogodny).

Zobacz też: Co nowego na Netflix, czyli środowa aktualizacja oferty.

Jeżeli tego będzie za mało, można będzie zmienić ikonę samochodu na… balon. Ewentualnie słoneczko lub górę. Wszystko po to, by prowadzenie samochodu stało się czymś przyjemniejszym i mniej stresującym, niż jest na co dzień. Drive with Headspace ma być dostępne przez ograniczony czas, ale to może być też początek większej współpracy. Jak Wam się podoba taki pomysł?

Źródło: Waze

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.