Istnieje dziś całkiem sporo usług internetowych reklamujących absolutną prywatność zarówno przed hakerami, jak i agencjami rządowymi. Po kontrowersyjnym zamknięciu Lavabit ProtonMail stał się główną usługą e-mail dla użytkowników dbających o prywatność, szczególnie tych, którzy mają swoje tajemnice. Czasami jednak tajemnice te mogą naruszać prawa niektórych krajów, co często prowadzi do przekazywania przez dostawców usług poczty elektronicznej danych umożliwiających identyfikację użytkowników objętych dochodzeniem. Podczas gdy ProtonMail reklamuje bezpieczeństwo  przed takimi działaniami, to najwyraźniej został zmuszony do udostępnienia tych danych, co doprowadziło do aresztowania aktywistów klimatycznych we Francji.

ProtonMail przekazał dane użytkowników władzom

Cała sprawa dotyczy niektórych członków zielonego ruchu Youth For Climate, oskarżonych o organizowanie okupacji obozu klimatycznego w 2020 i 2021 roku. Dochodzenie ujawniło, że niektórzy aktywiści używali ProtonMail do komunikowania swoich działań. Doprowadziło to w końcu do tego, że szwajcarski rząd nakazał serwisowi pocztowemu przekazanie adresów IP wspomnianych użytkowników, co w efekcie doprowadziło do ich aresztowania. To może być szokiem dla tych, którzy postrzegają Szwajcarię jako bastion prywatności i autonomii od obcych władz, ale rzeczywistość może już nie pasować do tego obrazu. Oprócz nowych przepisów, które dodają poziom nadzoru do podmiotów z siedzibą w kraju, Szwajcaria musi również współpracować z innymi suwerennymi narodami. Podczas gdy szwajcarskie sądy próbują skłaniać się ku odrzucaniu wniosków o dane od obcych rządów, to jest to jeden z takich przypadków, w których zgodziły się z żądaniami Europolu.

Zobacz też: Cztery najważniejsze nowe funkcje aparatu iPhone 13

Oczywiście, ProtonMail został prawnie zmuszony do przekazania tych danych, ale nie obyło się bez oburzenia ze strony internautów. Pytano, dlaczego w ogóle posiada adresy IP użytkowników, skoro reklamuje się, że domyślnie ich nie rejestruje. Założyciel i CEO ProtonMail, Andy Yen, wyjaśnia, że zaczął rejestrować adresy IP konkretnych użytkowników dopiero wtedy, gdy został do tego prawnie zmuszony przez szwajcarskie władze.

To godne ubolewania, że narzędzia prawne do poważnych przestępstw są wykorzystywane w ten sposób. Ale zgodnie z prawem, @ProtonMail musi stosować się do szwajcarskich dochodzeń kryminalnych. Oczywiście nie jest to robione domyślnie, ale tylko wtedy, gdy jest to prawnie wymuszone.

— Podkreślił Andy Yen.

Należy się jednak liczyć z tym, że nie jest to ostatni raz, kiedy ProtonMail zdradza prywatne dane użytkowników służbom innych państw. W oczach wielu osób poczta ta przestałą już być bezpieczna.

Źródło: SlashGear

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.