Nie da się ukryć, że Twitter to portal społecznościowy, którego siła tkwi w prostocie. Możliwość wysyłania krótkich wiadomości z ewentualnymi multimediami to klucz do sukcesu. Jednak każdego miesiąca słyszymy o kolejnym rozwoju, który gdzieś pomija tę prostotę. W tym miesiącu dowiedzieliśmy się już, ile kosztuje płatna subskrypcja Twittera, która pozwala między innymi na cofanie wysłanych tweetów. Teraz do gry mają wejść reakcje, czyli możliwość precyzyjnego opiniowania wiadomości, niczym na Facebooku.

Twitter może wprowadzić reakcje, czyli trudno ucieć od Facebooka

Niektórzy uważają, że Facebook bez Lubię to nie odniósłby takiego sukcesu. Dlatego wszystkie portale społecznościowe również musiały mieć swoją podstawową reakcję. Twitter ma serduszka, ale Facebook od dawien, dawna, a dokładniej od 2016 roku oferuje zestaw dodatkowych reakcji. Zapewne już się domyślacie, więc… właśnie nad nimi teraz ma pracować Twitter. Jak wynika z powyższego tweeta, w sumie mają pojawić się 5 typów reakcji. Co może zaskakiwać, wśród nich nie znajdziemy żadnych negatywnych emocji. O ile aktualnie mówimy o wewnętrznych testach Twittera, tak firma już wcześniej przeprowadziła badanie z pomocą ankiet, czy użytkownicy byliby zainteresowani takim rozwiązaniem. Wszystko wskazuje na to, że wyniki okazały się odpowiednio przekonujące, aby rozpocząć implementację.

Zobacz też: Zbyt głośne i źle zabezpieczone – UOKiK sprawdził zabawki elektryczne.

Tym sposobem Twitter powoli, bo powoli, ale wyraźnie się rozrasta. Firma stara się małymi krokami podbierać rozwiązania znane z innych portali, choć te najbardziej potrzebne są wyraźnie pomijane. Mowa tutaj między innymi o możliwości edytowanie tweetów. Dajcie znać, co sądzicie o takim rozwoju?

Źródło: The Verge

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.