Call of Duty to marka doskonale znana graczom na całym świecie. Kiedy na początku zeszłego roku światło dzienne ujrzał Warzone, czyli wieloosobowy tryb battle royale w uniwersum CoD-a, społeczność została podzielona. Jedni twierdzili, że to będzie hit, a inni, że kolejna gra z gatunku battle royale na nikim nie zrobi już wrażenia. Ostatecznie rację mieli ci pierwsi, bo wyniki Warzone mówią same za siebie.

Warzone z kolejnym rekordem graczy – Activision ma powody do dumy

Oficjalny profil Call of Duty na Twitterze pochwalił się, że populacja Verdańska, czyli fikcyjnej miejscowości, w której walczą ze sobą gracze w Warzone, przekroczyła 100 milionów osób. To oczywista aluzja do liczby graczy Warzone, która przewyższa już wspomniane wcześniej 100 milionów. Nie da się ukryć, że taki wynik może robić ogromne wrażenie. Nic dziwnego, że twórcy cały czas aktualizują swoją grę – w końcu nie zabija się kury znoszącej złote jaja.

Zobacz także: CD Projekt RED pojawiło się na Allegro, ale gier tam nie kupisz

Dzisiaj w Warzone odbywa się wydarzenie wyczekiwane przez wielu fanów tej produkcji. Już za kilka godzin zostanie odblokowana mapa Verdańsk osadzona w latach 80-tych. Dla przypomnienia, wczoraj Verdańsk, jaki wszyscy znają, przestał istnieć – został zniszczony bombą atomową. Zdania na temat (nie do końca) nowej mapy są podzielone – jedni nie mogą się już doczekać, a inni marudzą, że będzie klapa – czyli standardowo. A wy gracie w Warzone, czy to nie wasze klimaty? Koniecznie dajcie znać w komentarzach poniżej!

Źródło: The Verge

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Kacper Kościański

Pasjonat nowych technologii, dobrych seriali i gier.